Blog > Komentarze do wpisu

Mleko o zapachu smutku i smaku łez

Co roku miliony matek na całym świecie, zmuszone są znosić najgorszą stratę.

Wszystkie krowy, wykorzystywane do produkcji mleka, są pozbawiane swoich malutkich dzieci, niemal zaraz po urodzeniu.

Niektóre próbują walczyć z tymi, które zabierają ich małe, inne próbują bronić swoje dziecko własnym ciałem. Niektóre gorączkowo gonią odjeżdżającą ciężarówkę, która wiezie małe. Niektóre przejmująco płaczą, a inne cierpią w ciszy. Są takie, które ufnie idą razem z hodowcą, tylko po to, żeby wrócić samotnie do pustej zagrody.

Wszystkie błagają o życie swoich dzieci językiem, który nie potrzebuje tłumaczenia: wyją, płaczą, jęczą. Wiele wzywa swoje dzieci dniami i nocami, bez końca.

Niektóre przestają jeść i pić. Gorączkowo szukają. Wiele nie rezygnuje i powraca do pustej zagrody znowu i znowu. A niektóre zamykają się w cichym smutku.

One wszystkie pamiętają twarz, zapach i głos noszonego przez 9 miesięcy dziecka, które urodziły w trudach, które kąpały, kochały, i nigdy nie miały szansy poznać, pielęgnować, chronić.

Cielątka rodzaju żeńskiego, kiedy dorosną, zastąpią swoje matki, które zostaną odesłane do rzeźni, a cielaki rodzaju męskiego zostaną zabite na cielęcinę.

Nie ma znaczenia, czy mleko pochodzi z normalnej farmy czy organicznej, cykl jest dokładnie taki sam.

link

 


czwartek, 01 lipca 2010, iveggy

Polecane wpisy

  • Mleko a zespół nagłego zgonu niemowląt

    Tłumaczenie artykułu dr Gregera pt. Cow’s Milk Casomorphin, Crib Death, and Autism  Ewolucja stworzyła genialny sposób na to, aby niemowlę poczu

  • Naukowcy z Harvardu odradzają spożywanie nabiału

    Tłumaczenie fragmentu artykułu: Harvard Declares Dairy NOT Part of Healthy Diet Harvardzka Szkoła Zdrowia Publicznego (Harvard School of Public Health)

  • Wegańskie sery

    Kilka osób prosiło o jakieś wskazówki dotyczące wegańskich serów etc. Jedna pani nawet napisała taki komentarz:"(...) I czuję, że szkoda, że autor nie pisze tu

Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm