Blog > Komentarze do wpisu

Czy warto nie przejmować się glutenem w naszej diecie?

 

Kilka słów o glutenie, który może powodować różne choroby, a także stany zmęczenia i depresji. Również pasożyty bardzo dobrze rozwijają się na diecie wysokoglutenowej.

Gluten znajduje się m. in. w takich produktach: chleb, bułki, ciasta, makaron, seitan, płatki śniadaniowe, otręby, kasza manna, bulgur, krakersy, pizza, piwo etc.

Orkisz, pszenica, żyto, jęczmień, kamut, owies zawierają gluten.

Warto dodać, że pszenica, podobnie jak mleko i ser, zawiera peptydy opioidowe, które uzależniają nas fizycznie (peptydy opioidowe /enkefaliny, endorfiny/, mimo różnicy w budowie chemicznej, wykazują aktywność biologiczną zbliżoną do właściwości opium).

Weganizm bezglutenowy jest najzdrowszym wyborem. Dieta bezglutenowa, z włączeniem dużych ilości surowych warzyw i owoców, może naprawdę poprawić nasze samopoczucie. Trudno sobie uzmysłowić, czym jest gluten, nie wszyscy na przykład wiedzą, że seitan, z którego przyrządza się smaczne wegańskie przekąski, powstaje w wyniku wyrabiania i wielokrotnego płukania mąki pszennej - do momentu aż pozostanie kulka zwartej gumowej masy (gluten), którą następnie formuje się w dowolny kształt, przyprawia sosami i ziołami, gotuje i smaży.

 

Poniższy tekst pochodzi z artykułu dr Marka Hymana Gluten: What You Don't Know Might Kill You:

Ktoś, kto codziennie je cheeseburgery i frytki, i popija to gazowanymi napojami, prawdopodobnie wie, że skraca sobie życie.

Ale kromka ciemnego chrupiącego chleba z pełnoziarnistej mąki?

Chleb zawiera gluten. Gluten to białko, które występuje w pszenicy, jęczmieniu, życie, orkiszu, kamucie i owsie - czyli w pizzy, makaronie, chlebie, ciastkach, krakersach i w większości żywności przetworzonej. Gluten jest obecny niemal w każdym produkcie.

[Opublikowano mnóstwo badań na temat celiakii, są to dość długie i nudne teksty do tłumaczenia (link do wersji angielskiej artykułu, gdzie można znaleźć szczegółowy opis badań), tak że nie będę ich wszystkich cytować.]

Ale interesująca jest praca naukowa, opublikowana w The New England Journal of Medicine, która wymienia 55 'chorób', których przyczyną może być spożywanie glutenu:

Należą do nich m. in.: osteoporoza, podrażnienia jelit, zapalenie jelit, anemia, nowotwory, przewlekłe stany zmęczenia, owrzodzenia, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, stwardnienie rozsiane i niemal wszystkie inne choroby autoimmunologiczne.

Gluten jest również związany z wieloma chorobami psychicznymi i problemami neurologicznymi, w tym schizofrenią, stanami lękowymi, depresją, demencją, epilepsją i neuropatią. Wykryto też związek między glutenem a autyzmem.

 

Co w takim razie mamy jeść? Warzywa, owoce, soja, fasole, tapioka, gryczana, jaglana, orzechy - można samemu zrobić mąkę z orzechów czy migdałów, a także z wiórków kokosowych itp. Należy pamiętać, że produkty, w których znajduje się słód jęczmienny (np. piwo i płatki kukurydziane) czy pszeniczny, również nie są bezglutenowe.

czwartek, 20 września 2012, iveggy

Polecane wpisy

Komentarze
2012/09/20 21:46:05
Mam celiakię. Ukrytą przez kilkadziesiąt lat. Celiakia jest uwarunkowana genetycznie. Ten zestaw genów ma ok. 30% populacji w Europie. U pozostałych celiakia nie wystąpi, mogą się zatuczyć bułkami, ale nie będa od nich chorować.
Oczywiście, zboża hodowane w kierunku coraz większej zawartości glutenu mogą powodować coraz więcej nietolerancji - bo ludzki organizm źle toleruje zbyt czyste pożywienie, ale pisanie o chorobach, które powoduje gluten - bez zastrzeżeń - jest nadużyciem. Te choroby mogą być skutkiem nieleczonej celiakii.
-
2012/09/20 21:57:28
Ciekawe, że "nadużyciem" nazywa pani artykuł napisany przez lekarza i pracę naukową opublikowaną w jednym z bardziej renomowanych magazynów medycznych.

Czytałam też osobną publikację na temat wpływu glutenu na stan osób chorych na schizofrenię. Ale to też pewnie nadużycie ;)
-
2012/09/21 04:25:47
Bardzo dobry artykuł.
Gluten robi tyle szkody, że warto, abysmy tego byli swiadomi.
Jest już wiele naukowych dowodów.
A życie pokazuje skutki.
-
Gość: Basia, *.ssp.dialog.net.pl
2012/09/21 09:01:51
o jejku, nikt teraz nie udowodni,że to na co nasze mamy i babcie chorowały miało związek z glutenem. Zwariować można od tych sensacji. JEst wiele społeczności które na pełnych ziarnach zbóż miały i mają się świetnie. Nie wierzę, ze orkiszowa bułka albo płatki owsiane są zabójcze. A co do badań - cóż... Jest też mnóstwo badań, któ?e mówią, że jedzenie mięsa jest konieczne, weganizm jest niezdrowy itd itp. Ilu sponsorów tyle badań. Jednak każdy musi sam dojść do tego co dla niego najlepsze

Pozdrawim autorkę tgo fajnego skądinąd bloga:))
-
2012/09/21 15:58:51
:) Basiu, na tym blogu zamieszczam tylko informacje, które w jakiś tam sposób sprawdziły się w moim życiu.

Ponieważ wiem z doświadczenia, że gluten jest niezdrowy, dlatego staram się zasygnalizować problem, ale oczywiście każda osoba wybierze sobie te wiadomości, które ją interesują :) Ja sama nie wierzyłam w żadne gluteny i taki inne rzeczy, ale wreszcie zauważyłam, że im więcej glutenu jadłam, tym gorzej się czułam.

Oczywiście bułka orkiszowa raz w tygodniu nie ma znaczenia, ale codziennie już może dla niektórych ludzi stanowić problem.

Podobno również obecnie ziarno różni się od ziarna pradziadów. Gdzieś czytałam, że z tego właśnie powodu gluten przybrał formę, która jest mniej "przyjazna".

Ale wracając do naszych mam, to jednak zauważ ich sylwetkę, a raczej jej brak, w wieku po 50-tce. Może jednak gluten w jakiś sposób jest za to odpowiedzialny.

Wegańskie pozdrowienia :)
-
Gość: Murtih, *.swiebodzin.vectranet.pl
2012/09/21 21:24:18
Dzięki za ten tekst. Od 2 lat zostalam króliczkiem doświadczalnym dla siebie samej. Zrezygnowalam z jedzenia glutenu. Miałam kłopoty ze skora, choc nie az tak uciązliwe. Otóz rezygnacja ze spozywania mącznych potraw wyszla mi tylko na zdrowie. Wszelkie kłopoty skórne zniknęły i przybylo mi dużo więcej energii zyciowej. Na dodatek przestalam jeśc produkty odezwierzęce i na prawdę dopiero zaczęłam kwitnąc energetycznie. Jestem już po 40-tce, a zyskałam oprócz świetnego samopoczucia świetną figurę, choć nie po to narzucilam sobie tę dyscyplinę jedzeniową. A nie latwo jest na poczatku, oj nie latwo. Pomagala mi świadomość, czym jest dla organizmu gluten oraz białko i inne "atrakcje" zawarte zarówno w serach, mleku jak i pieczywie. Proces oczyszczania organizmu ze złogów trwa i jeszcze potrwa. Cieszę się, że jem to co jem, bo bardzo mi smakują warzywa i kasze bezglutenowe, a najbardziej kasza jaglana. Jest rewelacyjna pod kazdym względem!!
-
Gość: Ewa, *.dynamic.chello.sk
2012/09/22 12:30:06
Fajna notka, ciekawa, bo o tym, że gluten jest niezdrowy, albo że może być niezdrowy, nie wiedziałam. Tylko przydałoby się więcej informacji - moja ciekawość została lekko pobudzona, ale ten wpis to taki skrót, bo teraz próbuję sobie wyobrazić, jak być na wegańskiej diecie bezglutenowej i ciężko mi to sobie wyobrazić. Ale rozumiem, że już i tak ograniczenie produktów mącznych może być korzystne? Nie wcinać bułek codziennie, albo mniej?
-
2012/09/22 15:41:10
Ewo, aby zupełnie wykluczyć gluten z diety, to faktycznie zabiera trochę czasu i wysiłku, ale najłatwiej jest po prostu zrezygnować z pieczywa, makaronów, płatków śniadaniowych etc. Na przykład ja zamiast pieczywa, używam liści sałaty, na które ładuję co mam pod ręką. Chleb czy bułka raz na tydzień na pewno nie zaszkodzi, ale po sobie wiem, że czasami, ponieważ mieszkam daleko od sklepów, kiedy nie mam warzyw i owoców i przez dwa dni wcinam cokolwiek jest w lodówce i pełnozianisty chleb, od razu mam zmiany w trawieniu i momentalnie rosnę w okolicach pasa ;)

Spróbuj na miesiąc przejść na dietę surową w 80%, tzn. surowe dania z warzyw i owoców, może jakieś szejki, świeże soki, a 20% niesurowe produkty z jak najmniejszą iloscią glutenu, zobaczysz, że inaczej się poczujesz. Ja mam więcej energii niż kiedykolwiek :)
Pozdrawiam.
-
Gość: Basia, *.ssp.dialog.net.pl
2012/09/23 00:20:45
W sumie jak ktoś chce to płatki owsiane można zamienić na jaglane. Chleb bezglutenowy też da się znaleźć pewnie, makaron ryżowy jest całkiem niezły, a do tego ryże, kasza jaglana, gryczana,kukurydziana, amarantus, quinoa. Na pewno da się też robić bezglutenowe wypieki, nalesniki i racuchy, pewnie jak wszystkiego trzeba by się było nauczyć po prostu. Z bezglutenowych fajnych placków to mi farinata do głowy przychodzi czyli włoski podpłomyk z mąki z ciecierzycy
Basia
Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm