Blog > Komentarze do wpisu

Jedne kochasz, drugie zjadasz...

 

 

 

niedziela, 14 października 2012, iveggy

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.xdsl.centertel.pl
2012/10/15 18:48:20
Nie jestem pewien, czy aby na pewno przekaz tego zdjęcia celnie trafiał w mięsożerców posiadających zwierzaki domowe. Większość osób, które mają domowe zwierzaki traktuje te stworzenia na zasadzie zabawki (kupionej dziecku, aby się czymś zajęło...), dekoracji, itp.
Niewiele jest osób, które na prawdę kochają swoich podopiecznych, a jeszcze mniej jest osób, które kochają, a jednocześnie jedzą mięso.
-
2012/10/15 19:24:44
Trudno mi się do końca zgodzić z tą opinią, chociaż jest ona w dużym stopniu prawdziwa, ludzie po prostu są przeważnie na tak niskim poziomie emocjonalnym, że nie widzą w zwierzętach niezależnych stworzeń, które mogą decydować o sobie i odczuwają w podobny sposób jak ludzie, ale... ja mam mnóstwo znajomych, którzy traktują jednak zwierzęta może nie jako mające prawo do niezależności istoty, ale jednak z ogromną miłością.

Widziałam też, jak ludzie płacili niesamowite sumy za operacje zwierząt i tak skazanych na szybką śmierć, bo chorych na raka, niewydolność nerek itd. Ci sami ludzie zajadają mięso. Mój ojciec, który nie wyobrażał sobie życia bez mięsa, nie przeszedł obojętnie obok porzuconego na mrozie kociaka czy psa. A ilu ludzi karmi bezdomne koty Ostatnio czytałam o parze, która wysoko w górach znalazła porzuconego młodego psa (którego właściciel zostawił tam skazując go na śmierć, bo pies kulał). Nie mogli go wydostać, więc zeszli na dół i zapytali czy są chętni, którzy poszliby na szczyt, żeby uratować szczeniaka - okazało się, że uzbierała się natychmiast duża grupa ludzi, którzy następnego dnia zorganizowali całą wyprawę i znieśli niemal nieżywego psiaka na dół.
A ta historia, kiedy pies został uwięziony na krze i po kilku dniach strażacy, ryzykując swoim życiem, jednak go uratowali?

Jeśli tylko ci ludzie mogliby zrozumieć, że świnie i krowy są nawet inteligentniejsze od psów i kotów - bo są. Niedawno byłam w schronisku dla zwierząt, gdzie na łące pasły się krowy i malutki cielak, uratowany od śmierci (tak, kochani, taka jest cena mleka i masła, z których nie możecie zrezygnować) - i kiedy podeszłam do cielaczka, żeby go pogłaskać, natychmiast dwie wielkie krowy stanęły przed nim, osłaniając go swoim ciałem, mimo że nie były z nim spokrewnione. One, które widziały jak ludzie zabijali ich siostry i dzieci, chciały ochronić młodego, nawet, jeśli to mogło oznaczać, że narażały swoje życie.

Jeśli taki czy inny obrazek nie zmusi kogoś do myślenia, to trudno, ale nie należy się poddawać, trzeba z ludźmi rozmawiać, pokazywać im filmy, cokolwiek, może ktoś się przebudzi



Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm