Blog > Komentarze do wpisu

PETA walczy o prawo do zabijania

 

PETA - to jedna z pierwszych organizacji, które powstały, aby bronić praw zwierząt. Kiedy nie było jeszcze internetu, to wszystko, o czym ludzie z tej organizacji pisali, wydawało się fajne. Kiedy jednak zaczęła się era internetu, PETA odsłoniła swoje prawdziwe oblicze.

PETA nie działa na rzecz zwierząt. PETA umiejętnie zbiera pieniądze od ludzi zainteresowanych prawami zwierząt, po czym tak kieruje swoimi kampaniami, żeby lekko dotykały jakichś problemów, ale w rzeczywistości jedynie ściągały uwagę na nie tak bardzo istotne kwestie.

PETA otrzymuje słone dotacje od gwiazd i różnych bogatych sponsorów (nie zdziwię się, jeśli na tej liście znajdują się korporacje wieprzowe np. z Chicago) - te pieniądze, które można by przeznaczyć na edukację społeczeństwa, na kosztowne telewizyjne reklamy, PETA przeznacza na fotografowanie nagich aktorek i modelek, na robienie idiotycznych filmików z nagimi paniami trzymającymi napisy Go Vegan, na zakup domeny xxx dla celów pornograficznych (po nieudanej próbie przejęcia domeny sex.com), na różne kampanie, które mają na celu jedno - zinfantylizowanie ruchu.

Na przykład, PETA zaoferowała pieniądze dla departamentu policyjnego w jakimś podupadłym kalifornijskim miasteczku w zamian za to, że na autach policyjnych pojawi się niemal naga kobita z napisem Go Vegan… Albo kosze na śmieci w parkach w Kolorado - PETA zaoferowała, że zakupi kosze na śmieci, ale pod warunkiem, że będzie na nich kobieta w bikini z sałaty… zaraz zaraz, ale dlaczego nie wystarczyłby sam napis? PETA prowadzi takie (skandaliczne) kampanie, które pozwalają jej na wejście na pierwsze strony gazet, a których nie trzeba będzie nigdy przeprowadzić. Bardzo inteligentny sposób na darmowe robienie zamieszania, ściągnięcie gotówki i nie pomaganie zwierzętom.

Te miliony dolarów są kradzione przez PETA i przekierowywane na cel zmiany wizerunku ruchu obrony praw zwierząt z poważnego i fundamentalnego ruchu etycznego na idiotyczny infantylny strywializowany zaprawiony skandalem i masturbacją ruch świrów, którzy określają się jako weganie - chcę tu zaznaczyć, że dużo nieświadomych i naprawdę zaangażowanych na rzecz zwierząt wegan pracuje dla tego ruchu zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że wcale nie każda reklama jest dobrą reklamą.

Gdyby te same pieniądze trafiły do osób czy organizacji, którym autentycznie zależy na zmianie świadomości ludzkiej, już widzielibyśmy wyniki. Dlatego kradzież tych pieniędzy jest wyjątkowym przestępstwem wobec miliardów cierpiących i mordowanych zwierząt. PETA nie jest jakimś tam niewinnym zabawnym odłamem ruchu, działającym na rzecz obrony zwierząt. Nie, PETA jest organizacją przestępczą, która utrudnia akcje prawdziwych obrońców zwierząt, zabierając fundusze najbogatszych wege-przyjaznych biznesmanów i osób ze środowiska artystycznego.

PETA ma swoją główną siedzibę w nadmorskiej miejscowości Norfolk (USA), ale ostatnio zmarnowała 7.4 mln dolarów na zakup i renowację nowej siedziby w pobliżu Hollywood. W Norfolk ludziska uważają, że oddając bezpańskie psy i koty w ręce tak zaangażowanej na rzecz zwierząt organizacji, robią dobry uczynek. Prawda jest taka, że PETA zabija 97% oddanych im zwierząt, nawet nie próbując znaleźć im nowych opiekunów. Zabijane są nie tylko dorosłe zwierzęta, ale też kociaki, szczeniaki i ptaki (np. ze złamanym skrzydłem, co dość łatwo jest wyleczyć) - to są fakty, nie plotki, bo ja sama wielokrotnie korespondowałam na ten temat z przedstawicielami tej organizacji, i co zabawne w tym niezabawnym procederze, wszyscy ci ludzie uważali, że robią tym zwierzętom przysługę.

PETA, na której czele stoi (czyżby seksomanka?) Ingrid Newkirk, wyznaje zasadę, że im mniej zwierząt tym lepiej, ale dlaczego mając milionowe dochody rocznie, nigdy nie wysunęła propozycji przymusowej sterylizacji psów i kotów? Czyżby codzienne ciche zabijanie było łatwiejszym wyborem?

Poniżej tłumaczenie fragmentów artykułu, który ukazał się w czerwcu w postępowej nowojorskiej gazecie internetowej Huffington Post:

PETA: Fighting for Its Right to Kill (PETA walczy o prawo do zabijania)

PETA może wkrótce stracić prawo do zabijania zdrowych zwierząt. Ja sam, podobnie jak i wiele innych osób, osobiście zweryfikowałem informację, że w siedzibie głównej Ludzi na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt zabija się 97 % zwierząt oddanych pod opiekę tej organizacji.

Norfolk jednak już wkrótce może przyjąć nową ustawę, która zamieni to miasto w "Strefę bez zabijania".

To niezwykły postęp w coraz silniejszej bitwie o to, by odebrać PETA prawo do likwidacji zwierząt w ich schronisku nazwanym "W Ostateczności"/ "Shelter of Last Resort"/. Grupa ta zabiła już ponad 27 000 istot. Nowe prawo, wynik współpracy między Radą Miejską i Nathanem Winogradem z ruchu No Kill (Nie zabijać), utrudniłoby życie PETA. Organizacja albo przestałaby zabijać, albo musiałaby przeprowadzić się w inne miejsce.

Jest to długa zacięta wojna. Byli pracownicy PETA, wzburzeni świadkowie rzezi w Norfolk, wzywają, aby założycielka PETA, Ingrid Newkirk, nie tylko zrezygnowała, ale także została pociągnięta do odpowiedzialności. Twierdzą, że powinna ona zostać tak samo ukarana, jak sportowiec Michael Vick (który organizował walki psów). Nowe prawo nie wsadzi Newkirk do więzienia, ale zapobiegnie dalszej rzezi.

PETA jednak walczy z proponowanym ustawodawstwem wszelkimi możliwymi sposobami. Organizacja złożyła legalny wniosek, na mocy ustawy o wolności informacji, domagając się, by miasto ujawniło swoją korespondencję z Winogradem, twierdząc, że jest to sprawa "interesu publicznego", sugerując ciemny spisek.

Ta sprawa jednak chyba jest raczej najjaśniejszą na świecie. Złowieszcza ustawa o wolności informacji wcale nie była konieczna, wystarczyło poprosić. Nathan Winograd był radośnie usłużny. Radny Miasta Andy Protogyrou zaproponował, by Norfolk stał się miastem "NO KILL" (bez zabijania zwierząt), po czym działacz skontaktował się z Winogradem, który zaoferował, że przygotuje projekt ustawy, tak samo jak już zrobił to w innych miastach.

PETA wyciągnęła nóż. Daphna Nachminovitch napisała złowieszczy list do burmistrza Norfolku. Już kiedyś pisałem na temat Nachminovitch. Ona sama uważa się za "wiceprezeskę" oddziału PETA nazwanego "Wydziałem do badania okrucieństwa wobec zwierząt". Ona osobiście zleciła zabicie tysięcy zwierząt w schronisku.

"Rozumiem" - napisała Nachminovitch "że ta sama mała grupa histeryków, nieustannie piszących maile i telefonujących, która sprawiła, że zwierzęta trzymano w ścisku, brudzie i okrutnych warunkach, podobnie jak w 2007 roku, znowu zaczęła działać."

To, co Nachminovitch "rozumie" jest w ponurym konflikcie z rzeczywistością. Zapytałem Winograda - ponieważ on kieruje bieżącymi wysiłkami - czy jest członkiem tej samej "małej" grupy.

Norfolk w 2007 roku? Nie uczestniczyłem w tym w ogóle. Rozumiem, że dyrektor schroniska chciał przestać zabijać, ale nie wprowadził żadnego z programów, które ja zalecam: jak oddawanie zwierząt do tymczasowych rodzin zastępczych, prowadzenie kompleksowych programów adopcyjnych, wysiłki na rzecz sterylizacji (łapanie, sterylizacja i wypuszczanie). I dlatego ten wysiłek się nie powiódł.

Tak więc to nie jest "ta sama" grupa. Jest to raczej inna grupa. Nie jest też ta obecna grupa "mała": No Kill to silny nurt rozwijający się na całym świecie.(…)

Czy pani Nachminovitch chce, by dać jej przykład? W Reno, Nevada, Winograd zmienił przepisy, zwolnił 13 menedżerów, i zatrudnił zupełnie nowy zespół. "Prawie 10 000 zwierząt rocznie oddawanych jest do tej agencji, obecnie ocala się 91%."

A PETA? "W 2011 roku PETA przyjęła 2029 zwierząt, głównie psów i kotów, i zabiła wszystkie oprócz 64, co stanowi 97%."

Ponura ironio: makabryczne dane zabijania zwierząt przez PETA zostały ujawnione właśnie na mocy ustawy o wolności informacji.

Raport zabijania z roku 2011, dokument prawny, został podpisany przez Daphnę Nachminovitch, wiceprezeskę 'Wydziału do badania okrucieństwa wobec zwierząt'.

(…)

Poniżej nowe video, sprzed 2 tygodni, prawdopodobnie przeciwko futrom...

 

http://www.huffingtonpost.ca/douglas-anthony-cooper/peta-fighting-for-the-rig_b_1598530.html

http://weganizm.blox.pl/2010/09/Ingrid-Newkirk-o-etycznym-weganizmie-Do-cholery-z.html

http://today.msnbc.msn.com/id/35788458/ns/today-entertainment/t/bob-barker-donates-million-peta/#.UJwOh_XYGEU

http://doglawsatlarge.blogspot.com/2008/01/movie-not-to-see-blonde-and-blonder-to.html

czwartek, 08 listopada 2012, iveggy
Tagi: PETA

Polecane wpisy

Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm