Blog > Komentarze do wpisu

Odezwa do młodych wegan

Młodych albo wiekiem albo wegańskim stażem… Moi kochani bracia i siostry - wielu z nas niemal dosłownie czując cierpienie zwierząt, weszło na drogę weganizmu. Jest to dla nas jedyna droga, która pozwala nam na posuwanie się naprzód w tym skomplikowanym, choć kruchym procesie życia… Ale weganizm, prawdziwy weganizm, który ma być przykładem dla mniej wrażliwych ludzi, należy traktować bardzo poważnie. Mam na myśli sposób odżywiania się.

Kanapka z dżemem na śniadanie, a potem jabłka zapiekane z cukrem na lunch? Frytki na obiad? To dobra droga, żeby pokazać przeciwnikom weganizmu, że faktycznie weganizm jest niezdrowy. Ale to nawet nie jest najgorsze… najgorsze jest to, że sami poczujemy się słabi, pozbawieni energii, wiecznie zmęczeni, otworzymy silny organizm na różne infekcje i pasożyty, które cudownie się rozwijają, kiedy organizm nie ma sił na walkę. Do tego mogą dojść później problemy z nerkami, wątrobą…

Tłuszcz, cukier, drożdże, gluten - te produkty należy używać w ilościach bardzo, ale to bardzo ograniczonych, i w formach tzw. zdrowszych (np. tłuszcz wyciskany na zimno, syrop z agawy…).

Szczególnie ludzie młodzi i osoby żyjące pojedynczo mają tendencje do odżywiania się bez żadnego planu i troski o wartości odżywcze. Powinniśmy naprawdę to zmienić, bo inaczej zniszczymy swoje zdrowie i dobry wizerunek weganizmu. Kotlety sojowe to nie jest wyjście. Jedzenie przetworzonej żywności na co dzień jest niezdrowe! W internecie jest mnóstwo porad na temat, jak właściwie się odżywiać.

Wstań rano i zrób sobie sok z marchwi z dodatkiem innych warzyw i owoców… na lunch zrób sobie pysznego szejka z owoców (w zimie mrożonych). Na ten temat też warto poczytać, bo okazuje się, że popularne owoce takie jak jabłka i banany nie są wcale najlepszym wyborem - szejki warto robić z jagód, jeżyn, mango - zobacz tutaj: http://weganizm.blox.pl/2012/05/Lekarz-radzi-najlepsze-owoce.html

Szejki więc można robić z owoców, dodając trochę mleka roślinnego, wodę, spirulinę (zawiera B12), mielone ziarna konopi (nic wspólnego z używką) http://www.naturya.pl ... do tego dodać proszek amla oraz maqui czy goji. Mielone ziarno konopi jest według mnie lepsze niż zmielone siemię lniane, chociaż zawiera podobne ilości kwasów tłuszczowych omega.

Konopie zawierają także dużo białka i można je kupić w formie proszku "białko z konopi": (http://natvita.pl/76-bialko-z-konopi-bialko-konopne-cena-sklep-silownia.html )

 

W ciągu dnia można też robić sobie zielone szejki, z jarmużu i innych dodatków, zobacz na przykład to video, pod koniec podany jest bardzo fajny przepis na zielony drink: http://www.youtube.com.

Oprócz konopi, zdrowsze źródła protein to żółty groch, amarant, quinoa, fasole, warzywa, mleko roślinne, ryż...

Chodzi mi o to, żebyśmy zapewnili organizmowi dawkę wartości odżywczych, a wtedy reszta już nie będzie taka ważna. Duże sałaty z jakimś prostym ale smacznym sosem sałatkowym, różne inne dania będą dodatkiem.

Pamiętajmy o tym, by nie używać zbytnio cukru, tłuszczu, unikać przetworzonych produktów szczególnie z glutenem i drożdżami. Czytając listę składników, zauważymy, że często nawet w napojach roślinnych można znaleźć cukier… Nie chodzi o to, żeby zupełnie wszystkiego unikać, ale ograniczyć. Warto też pamiętać, że tzw. sztuczny cukier niskokaloryczny zawiera związki, które działają podobnie jak gaz nerwowy, przerywając normalne procesy metaboliczne w mózgu, ale o tym napiszę bardziej szczegółowo za parę tygodni.



Na zdjęciu surowa pizza ze szpinakowym pesto, przepis na stronie: http://www.thisrawsomeveganlife.com - polską wersję podam za parę tygodni na stronie:

www.badzweganinem.blox.pl (wegański blog kulinarny)

 

piątek, 03 maja 2013, iveggy

Polecane wpisy

Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm