|
niedziela, 29 stycznia 2012
Ania i Ewa zapraszają na audycję z cyklu Spectrum Rozwoju we wtorek o godz. 20. Wystarczy wejść na stronę www. RadioNaFali.com i kliknąć w prawym górnym rogu na guziczek "słuchaj radia". Audycja jest interaktywna i w czasie programu można dzwonić na skype oraz pisać na czacie.
sobota, 28 stycznia 2012
To nie jest moja historia... Moja historia jest o wiele prostsza, może kiedyś napiszę na ten temat parę słów. To jest tłumaczenie artykułu Sherree Sheridan pt. My Vegan Story
Kiedyś kochałam moje mięso bardziej niż wszystko inne. Śliniłam się, czując zapach kanapki z boczkiem, nie mówiąc już o kurczaku. Ludzie, jak ja uwielbiałam kurczaki! To były dwa główne rodzaje mięsa, jakie jadłam. Może to zabrzmi dziwnie, ale nigdy nie mogłam włożyć do ust mięsa z jagnięcia. Zawsze przychodziły mi na myśl małe jagnięta baraszkujące na łące i nie mogłam się przemóc, żeby je zjeść. Ale dlaczego nie miałam takiej samej reakcji w stosunku do innych zwierząt? Nie mam pojęcia. Może baranki wyglądały bardziej słodko, naprawdę nie wiem. W tamtym czasie nie znałam żadnych wegetarian ani wegan i szczęśliwie żyłam w moim świecie, w którym jadło się zwierzęta. Pamiętam telewizyjną reklamę programu o tym, jak zwierzęta trafiają z gospodarstwa na nasze talerze. Ten odcinek był o kurczakach. Zastanawiałam się: obejrzeć czy nie? Nie chciałam żyć w niewiedzy na ten temat i pomyślałam, że kiedy dowiem się, co się dzieje, wtedy będę mogła dokonać wyboru czy nadal jeść mięso czy nie, w oparciu o fakty. Nie będę wchodzić w szczegóły, bo jestem pewna, że wszyscy i tak wiedzą, jak wygląda ten proces, ale obejrzenie tego programu wystarczyło, abym przyrzekła sobie, że już nigdy nie zjem kurczaka. Wszystko było w porządku, ale co z boczkiem? Byłabym hipokrytką, gdybym zrezygnowała z kurczaka, ale nie z boczku, więc postanowiłam poznać fakty o innych rodzajach mięsa. W internecie znalazłam filmy pokazując, co dzieje się ze zwierzętami w rzeźni. Łzy popłynęły mi po twarzy, kiedy zobaczyłam, co te biedne zwierzęta przechodzą tylko po to, żebym ja i inni mogli je zjeść. Jednak to mi nie wystarczyło. Przeczytałam różne książki na ten temat, m. in. The Pig Who Sang To The Moon. Serce zaczęło mi się łamać od nowa i to był początek mojego wegetarianizmu. Zapisałam się do różnych grup i zbierałam wszelkie informacje. Nie miałam pojęcia, jak bardzo wykorzystuje się zwierzęta do produkcji innego jedzenia, poza mięsem. Byłam przerażona, mówiąc delikatnie. Tak więc nadszedł czas, aby znowu się dokształcić. Po dłuższym okresie studiowania faktów, dowiedziałam się wystarczająco, aby podjąć decyzję, że nie chcę żadnych składników zwierzęcych ani w mojej żywności, ani w mojej odzieży. Nawet zmieniłam wszystkie moje kosmetyki i środki czyszczące. Nie chciałam i nie chcę być częściowo odpowiedzialna za cierpienia tych wszystkich zwierząt.
czwartek, 26 stycznia 2012
Poniżej do posłuchania piosenka Mraza "I'm yours"
Jason Mraz, który kiedyś flirtował z weganizmem, ale zbłądził z drogi na rzecz jajek od kur z wolnego wybiegu, od 4 miesięcy przestrzega ścisłej diety roślinnej. Tydzień temu napisał na swoim blogu: Od 4 miesięcy jestem na dość ścisłej diecie roślinnej - czuję się silniejszy, mam lepszą kondycję, jestem zdrowszy i bardziej wydajny. Jeżdżę na moim rowerze dłuższe dystanse, mogę zrobić więcej pompek niż kiedykolwiek przedtem i mój umysł zdaje się mieć większą pojemność dla nowych projektów, łatwiej rozwiązuje mi się problemy, pisze piosenki i odpowiada na przypadkowe pytania. Moje zdrowie i wytrzymałość pozwalają mi osiągać lepsze wyniki, a to wszystko daje mi więcej pewności siebie, kiedy wychodzę do świata, by zajaśnieć moim światłem. Także jestem teraz o wiele lepszy w łóżku. To tak przy okazji… (...) Zainteresowani dietą roślinną powinni obejrzeć film Forks Over Knives (Widelce zamiast noży). On zmieni wasze życie. Proteiny można otrzymać z warzyw, quinoi i ziaren konopnych. Ja także dodatkowo używam specjalne suplementy Warrior Food - HealthForce.com. (...)
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Natalie Portman, znana orędowniczka weganizmu, naraziła się w zeszłym roku obrońcom zwierząt, kiedy oficjalnie oświadczyła, że już nie przestrzega ścisłej diety wegańskiej. Prawdopodobnym powodem było to, że Portman dla roli w Czarnym Łabędziu poświęciła swoje zdrowie zagładzając się. Po skończeniu kręcenia filmu, jej podniszczony organizm, niedługo potem obciążony dodatkowo ciążą, domagał się zwiększonych ilości białka, dla wyrównania szkód. Tak więc oczywiście zawrzało, kiedy oświadczyła, że je nabiał. Portman, uważana za gwiazdę weganizmu, nie znalazła się nawet na liście 100 najbardziej wpływowych wegan (i wegetarian) roku 2011. Widocznie jednak, kiedy minął szok dla organizmu, aktorka postanowiła ponownie wkraść się do łask środowiska wegańskiego. Zamierza nakręcić dokument, który będzie propagował ideę weganizmu. Niedawno rozmawiała z Jonathanem Safranem Foerem, autorem Eating Animals, bestsellerowej książki opisującej w szczegółach warunki, w jakich żyją zwierzęta hodowlane na farmach przemysłowych, na temat jej planów adaptacji tej książki na film dokumentalny. Podczas wywiadu dla francuskiej strony Chap, Foer powiedział: "(Portman) skontaktowała się ze mną i pochwaliła moją książkę. Teraz już ją znam. Pomogę jej, ale to będzie jej wersja. Ona dopiero zaczyna nad tym pracować." link
niedziela, 22 stycznia 2012
Aktorka Mallika Sherawat została wybrana przez indyjski oddział organizacji PETA najseksowniejszą wege aktorką roku 2011. Mallika tak mówi o swoim weganizmie: "Jeśli musiałabym podać jeden najważniejszy powód, dla którego jestem weganką, wybrałabym moje czyste sumienie."
link
piątek, 20 stycznia 2012
Tłumaczenie fragmentów artykułu: 90-year-old's healthy living helps him lead happy days
Wszyscy powinniśmy prowadzić tak zdrowy styl życia jak pan David Bader. Codziennie rano o 6.30 jeździ 10 km na siłownię Tuckahoe YMCA. Najpierw pływa 800 m, zanim zaczną się ćwiczenia grupowe. Przed 9.30 już jest z powrotem w domu, ze swoją żoną Charlotte, z którą jest od 63 lat. W weekendy, codziennie spaceruje 3-5 km. Przestrzega diety wegańskiej, czyli nie je mięsa ani żadnych produktów pochodzących od zwierząt. "Jeśli to nie rosło w ziemi, ja tego nie jem." mówi pan Bader. Och, ale czy wspomniałam, że w zeszłym miesiącu skończył 90 lat? Zarzeka się jednak, że ma teraz więcej energii niż gdy był o połowę młodszy. (…) Sian Byron, instruktorka ćwiczeń, która koordynuje grupę, powiedziała: David jest dobrym przykładem dla nas wszystkich. Robi różne rodzaje ćwiczeń - na wzmocnienie układu sercowo-krążeniowego, na wytrzymałość oraz rozciąganie. David lubi się uczyć nowych rzeczy i cieszy się, kiedy są trudne ćwiczenia. Każdy dzień, który zaczyna się z Davidem w mojej klasie, to jest dobry dzień. Bader, emerytowany weterynarz, aktywnie propaguje zdrowe wybory. Namawia przyjaciół i znajomych do wprowadzania zmian, które poprawią jakość ich życia. "Staram się to wytłumaczyć moim przyjaciołom. Niektórzy z nich słuchają, ale większość nie". Lata temu, wziął udział w kursie zdrowego odżywiania się, który uczył, że lepsze samopoczucie można osiągnąć koncentrując się na trzech długoterminowych planach: właściwym odżywianiu się, odpowiednich ćwiczeniach fizycznych i modyfikacji zachowania. Pan Bader twierdzi, że trzeci cel jest najtrudniejszy do osiągnięcia. Ludzie nie chcą zmieniać swoich złych nawyków. Mówi, że to właśnie dlatego Ameryka ma trudności z odwróceniem trendu potwornej otyłości i coraz częstszej nadwagi u dzieci. "To pokolenie yuppie nie będzie żyło tak długo jak poprzednia generacja." powiedział pan Bader. "Będą umierać młodo". Według niego jest to smutne i można temu zapobiec. "Powinniśmy prowadzić życie wysokiej jakości, w którym każdy dzień jest dla nas ważny." - twierdzi. Jego pasja do życia wykracza poza siłownię i kuchnię. (…) I jest jeszcze jego droga Charlotte. "Zawsze się kochaliśmy" wskazał na żonę, z którą dzieli dzień urodzin, 7 grudnia, również Pearl Harbor Day. "Ale w miarę starzenia się, kochamy się coraz bardziej. Żyję dla mojej Charlotte... Ona jest esencją mojego istnienia." W tym tygodniu, pan Bader z religijną gorliwością jak zwykle będzie przestrzegał ścisłej diety i ćwiczył na siłowni. Ma nadzieję, że jego historia zainspiruje innych, by poszli jego śladem. "Każdy dzień niesie szczególne błogosławieństwo" powiedział "i należy z tego korzystać."
środa, 18 stycznia 2012
Morrissey zaapelował do swoich fanów: "Sprzeciw się wstrzykiwaniu, karmieniu na siłę i zmuszaniu zwierząt do wdychania substancji, które wejdą w skład nowej szminki czy szamponu. Podpisz wraz ze mną petycję BUAV (British Union for the Abolition of Vivisection- Brytyjskie Stowarzyszenie na rzecz Zakazu Wiwisekcji) w celu zakazu sprzedaży w UE nowych kosmetyków testowanych na zwierzętach." Kilka miesięcy temu Morrissey wywołał poruszenie w mediach, kiedy porównał tragiczną śmierć 97 osób zabitych w Norwegii do okrutnych praktyk KFC i McDonalda.
poniedziałek, 16 stycznia 2012
„Dokonaliśmy kilku odkryć dotyczących mechanizmu alergii kontaktowej, m. in. dowiedliśmy, że substancje uczulające reagują z keratyną 5 i 14 w skórze”, wyjaśnia Sofia Andersson z Wydziału Chemii. „Komórki skóry pod wpływem substancji wywołujących alergie tworzą tak zwane 'pęcherzyki', a to może być wykorzystane do sprawdzenia, czy dana substancja powoduje alergie.” Metale takie jak nikiel, składniki perfum oraz środki konserwujące najczęściej są substancjami alergizującymi, używanymi do produkcji m. in. kremów i kosmetyków do makijażu. Metoda testowania Dzięki nowej metodzie, wyhodowane komórki skóry poddaje się wpływom substancji przez 24 godziny i fotografuje się je. Następnie liczy się, ile komórek ma 'pęcherzyki' (nieregularne wypukłości w błonie komórkowej). „Im większa liczba komórek ma pęcherze, tym większe właściwości alergiczne ma dana substancja. Tak więc nasz nowy test może po prostu ustalić, czy alergizująca substancja ma silne, umiarkowanie lub słabe właściwości alergizujące. " - mówi Andersson. Wyniki te mogą być następnie wykorzystane do ustalenia bezpiecznego stężenia substancji w produktach, które są używane w kontakcie ze skórą. Naukowcy pracują obecnie nad dalszym rozwojem tych testów i metody analizy. Poszukiwanie alternatyw Prawodawstwo europejskie ogranicza testy na zwierzętach w branży kosmetycznej, a firmy coraz częściej poszukują alternatywnych metod, by upewnić się, że ich produkty są bezpieczne w użytkowaniu. W Szwecji już poprzednio opracowano testy alternatywne do testów na zwierzętach. W 2011 naukowcy z Uniwersytetu w Lund opracowali testy również oparte na badaniu komórek, zamiast na zwierzętach, które mogą być wykorzystywane do wykrywania alergii i reakcji na kosmetyki. Mimo że jest to jeszcze początkowa faza, badania wykazały, że reakcje hodowanych w laboratorium ludzkich komórek mogą być wykorzystane do sklasyfikowania substancji chemicznych jako uczulających, lub nie uczulających, a nawet mogą przewidzieć stopień reakcji alergicznej.
Tłumaczenie fragmentów artykułu Cosmetic testing method for contact allergies could be used as animal testing alternative
niedziela, 15 stycznia 2012
Jeff Magnum to amerykański wokalista i gitarzysta, frontman znanej w latach 90-tych grupy grającej niezależnego rocka Neutral Milk Hotel. Poniżej wideo z koncertu dla uczestników akcji Occupy Wall Street w Nowym Jorku:
piątek, 13 stycznia 2012
czwartek, 12 stycznia 2012
No dobrze, może nie zupełnie naga prawda, ale kilka faktów na temat witaminy B12... (przypomnę, że niedobory B12 mogą spowodować m. in. anemię, ostre stany depresyjne etc. Link do starego wpisu pt. Witamina B12 może pomóc w stanach depresyjnych)
"Mikroorganizmy, głównie bakterie, są jedynymi znanymi organizmami, które wytwarzają B12. Bakterie te często żyją w zbiornikach wodnych i glebie. Zwierzęta otrzymują B12 poprzez spożywanie jedzenia i gleby, zanieczyszczonych tymi mikroorganizmami." Tak więc B12 jest tworzona przez mikroorganizmy, i można ją znaleźć w wodzie i glebie. Jest ona również produkowana przez bakterie żyjące w naszych jelitach. (Herbert V. Vitamin B12: Plant sources, requirements, and assay. Am J Clin Nutr 1988; 48: 852-858) Cytat z PubMed:: "... w ludzkim jelicie cienkim często znajduje się bogata mikroflora. (…) Co najmniej dwie grupy organizmów w jelicie cienkim, pseudomonas i klebsiella, mogą syntetyzować znaczne ilości witaminy B12. B12 jest także częściowo wtórnie wykorzystywana przez nasz organizm (…) Interesujący artykuł na temat B12 ukazał się tutaj: http://www.championtrees.org/topsoil/b12coblt.htm. Oto cytat z niego: "B12 jest jedyną witaminą syntetyzowaną wyłącznie przez pewne mikroorganizmy - wiele z nich bujnie występuje w glebie. Jest to też jedyna witamina, która zawiera śladowe ilości kobaltu. Nadano jej chemiczną nazwę 'kobalamina', ponieważ w centrum jej struktury molekularnej znajduje się kobalt. Ludzie, a także wszystkie kręgowce, potrzebują kobaltu, który jednak jest przyswajany tylko w postaci B 12. Kobalt jest ważnym pierwiastkiem dla świata roślin. Bakterie w brodawkach korzeniowych roślin bobowatych (fasoli, lucerny, koniczyny) wymagają kobaltu (i innych pierwiastków śladowych) do syntezy witaminy B12 i wiązania azotu z powietrza. Soja uprawiana bez kobaltu jest skarłowaciała i wykazuje poważny niedobór azotu. (…) Niedobór kobaltu jest o wiele groźniejszy u zwierząt, zwłaszcza przeżuwaczy (bydło, jelenie, wielbłądy i owce) wypasających się na pastwiskach, które są ubogie w ten pierwiastek. Te zwierzęta normalnie uzyskują B12 z bakterii żyjących w jelitach, ale tylko wtedy, gdy bakterie otrzymają sole kobaltu z pastwiska. (…) Aby zapobiec lub ograniczyć braki kobaltu/B12, rolnicy rutynowo dodają kobalt do pasz dla zwierząt (…) Proces syntezy witaminy B12 przez bakterie zachodzi naturalnie w ludzkim jelicie cienkim, gdzie głównie też następuje absorpcja tej witaminy. Jeśli bakterie w jelicie mają kobalt i inne składniki odżywcze, to produkują B12. Tak więc w zasadzie, wewnętrzna synteza B12 mogłaby zaspokoić nasze potrzeby bez dodatkowej B12 w naszej diecie. Ale jeśli nasza dieta jest uboga w kobalt [ponieważ gleba, na której rosną warzywa ma braki kobaltu], to być może problem nie leży w braku flory jelitowej syntetyzującej B12, ale w braku kobaltu, elementu, z pomocą którego bakterie dokonują czarów. Tak więc palącym pytaniem jest to, jak wielki jest niedobór kobaltu w naszej glebie?" Zwierzęta i rośliny wymagają kobaltu w celu syntezy/produkcji B12. (…) B12 nie tylko można znaleźć w wodzie i glebie, ale także w trawie, w kurzu i w korze! Wiemy więc, że kobalt jest kluczem do syntezy witaminy B12 oraz to, że kobalt nie jest zwierzęciem, nie ma rodziców, nie ma oczu, a na pewno nie ucieka, gdy ktoś próbuje go jeść.
poniedziałek, 09 stycznia 2012
Doroczne mistrzostwa świata World’s Toughest Mudder 2011 odbyły się 17-18 grudnia w Stanach Zjednoczonych, dokładnie w Raceway Park w stanie New Jersey. Toughest Mudder - to są zupełnie szalone 24-godzinne zawody. Uczestnicy pokonują trasę usianą przeszkodami, zaprojektowanymi przez Brytyjskie Siły Specjalne. Warto wspomnieć, że w grudniu temperatura w stanie New Jersey jest taka sama jak w Polsce. Udział w zawodach biorą tylko totalni zapaleńcy, spragnieni przygody i wysiłku ponad siły. Oficjalna strona World’s Toughest Mudder informuje, że jedynie ludzie w wysokiej kondycji fizycznej i psychicznej mogą się zarejestrować. Z 800 uczestników do mety dotarło 50. W tym roku zwycięzcami byli: pan Junyong Pak z Beverly, Massachusetts i pani Juliana Sproles z Ojai, California. Juliana Sproles jest weganką... (na zdjęciu)
Poniżej wideo z tych zawodów.
niedziela, 08 stycznia 2012
Tłumaczenie fragmentów artykułu Oklahoma man loses more than 40 pounds by leaving meat, dairy behind
"Ugięły się pode mną kolana. Zapytałem: Boczek? Dieta boczkowa? No pewnie, że spróbuję!" 55-letni mężczyzna wyobraził sobie, że będzie połykał burgery zawinięte w boczek, i inne boczkowe dania, zarazem tracąc wagę i obniżając poziom glukozy we krwi. "Nie, Randy. Nie powiedziałem boczek. Weganizm. To jest dieta wegańska." wyjaśnił mu Steve. Hale musiał ponownie to rozważyć. Weganizm - jedzenie fasoli zamiast wołowiny, marchewki zamiast sera i pełnego ziarna zamiast pełnego mleka. "Ciągle myślałem: to oznaczałoby koniec z cheeseburgerami." powiedział Hale, który ma białą brodę, a w tamtym czasie miał też brzuch jak Święty Mikołaj. Steve Ryan stracił wagę i wyeliminował lekarstwa na cukrzycę przestrzegając diety wegańskiej zalecanej przez dr Neala Barnarda, którego książki znajdują się na liście bestsellerów New York Timesa. Kilka tygodni później, Hale miał okazję zobaczyć efekty tej diety, kiedy szczupły Ryan pływał kajakiem po jeziorze w rezerwacie Wichita Wildlife Refuge w południowo-zachodniej Oklahomie. Ponownie Ryan zachęcił Hale'go, aby spróbował tej diety, by kontrolować cukrzycę i nabrać lepszej kondycji. Hale od 20 lat pracuje jako specjalista ds. edukacji środowiskowej, któremu płacą za to, że wspina się po górach i daje wykłady na temat leczniczych właściwości roślin rosnących w Wichita Mountains Wildlife Refuge. Tak więc naprawdę powinien być w dobrej kondycji fizycznej w tym pięknym otoczeniu. Ale potrzebna mu była motywacja. Po weekendzie ją znalazł - dzięki swojej wnuczce Cailin. "Myślałem: kiedy będzie na tyle dorosła, żeby prowadzić samochód, to będzie mnie wozić na dializy, a może będę już miał amputację. A może mógłbym bawić się z dziećmi jeżdżąc na moim skuterze." - powiedział Hale. 170 cm wzrostu, 85 kg wagi, cukrzyca i artretyzm - taki był jego stan pierwszego dnia nowej diety, 28 lipca. Dzisiaj jest energicznym nie biorącym leków dobrze czującym się mężczyzną, który waży 65 kg. Kiedy coś go boli, to wtedy zjada słodkie ziemniaki z sosem barbecue i wszystko przyprawia kurkumą. "Kurkuma jest przeciwzapalną bombą atomową." twierdzi Hale. "Moja suczka ma zapalenie stawów, i chyba spróbuję karmić ją słodkimi ziemniakami z kurkumą. Może będzie jej łatwiej chodzić." (…) Neal Barnard, specjalista ds. żywienia, pisarz, lekarz i były palacz, porzucił to, co nazywa teraz "kontrabandą", dzięki swojej pracy. Zanim poszedł do szkoły medycznej, pomagał patologowi przeprowadzać autopsje. Pewnego dnia, kiedy rozcięli żebra i odsłonili serce mężczyzny, który zmarł z powodu rozległego zawału, znaleźli zabiedzone pozbawione tlenu serce. W całym ciele arterie były zapchane kleistą podobną do gumy do żucia substancją. "To jest także w twoim organizmie" powiedział patolog. "Dlaczego?" Barnard wybełkotał przez zabarwione tytoniem zęby. "Czy jadłeś dzisiaj rano jajka z boczkiem?" zapytał lekarz. "Tak." - odpowiedział nerwowo dwudziestokilku letni chłopak. Po skończonej autopsji i po zszyciu klatki piersiowej delikwenta, Barnard skierował się do stołówki. Na lunch podawano żeberka. W tym dniu zaczęła się zmiana. Wkrótce ser i jajka znalazły się jako następne na liście zakazanych produktów. "To jest bardzo podobne do rzucenia palenia. Na początku jest trudno. Ale po jakimś czasie myślisz sobie: Fuj, dlaczego ja kiedyś coś takiego jadłem?" powiedział Barnard. Nie dla każdego bycie weganinem jest łatwe na początku, ale smak zmienia się po miesiącu. "(…). Po trzech lub czterech tygodniach, jeśli wrócisz do tego podwójnego cheeseburgera z boczku, okaże się, że to wcale nie jest takie smaczne, jak ci się kiedyś wydawało." - powiedział Barnard. Randy dzisiaj Po 3 tygodniach nowego stylu życia, Hale zrzucił 6 kg i odwiedził lekarza. Powiedział, że kiedy dr Daryl Birdwell sprawdził jego poziom cukru we krwi, otworzył usta. "Randy, twoja cukrzyca się cofa." powiedział. Jego poziom cukru we krwi wynosił 85 w porównaniu z 158 podczas poprzedniego badania. Hale powiedział, że jego poziom energii wzrósł w ciągu dwóch miesięcy tak, że codziennie wspinał się 12 mil w godzinach porannych, 2,5 mil po południu, a następnie szedł do domu i nosił swoją wnuczkę na rękach przez 1,5 mili. Jego spodnie Świętego Mikołaja skurczyły się w talii z 40 cali do 28-30. "Najważniejszą rzeczą jest znalezienie motywacji." twierdzi Hale. Powiedział, że jego motywacja podwoiła się, bo oprócz Cailin ma teraz nową wnuczkę Ridlee. Zamiast jeździć za nimi na swoim skuterze, ma nadzieję, że wpłynie na to, by się gimnastykowały i właściwie odżywiały. (…) Hale nie ma problemu z przestrzeganiem nowej diety, z jednym wyjątkiem "Bardzo tęsknię za czekoladą. Mam silną wolę, ale nie o 2 nad ranem. Nie ma lekarstwa na to, żeby mnie powstrzymać od zjedzenia ciasta czekoladowego o 2 rano." powiedział. Ale Barnard ma na to radę. Jego książka "21-Day Weight Loss Kickstart" (21-dniowy program odchudzania się) zawiera przepis na "Wacky Chocolate Cake" (Fantazyjne czekoladowe ciasto), w którym masło zastępuje mus jabłkowy.
piątek, 06 stycznia 2012
Tłumaczenie fragmentów artykułu Mike Tyson inspires Alan Cumming to go vegan
Weganizm Mike'a Tysona wywiera duży wpływ na ludzi, którzy zastanawiają się nad wyborem diety. Ostatnio Alan Cumming, zainspirowany Tysonem, zatweetował, obwieszczając swoją decyzję: "Postanowione. Igrałem z myślą o tym, żeby pójść na całego i zostać weganinem, a teraz widzę, że Mike Tyson jest nową twarzą reklamującą weganizm! Poddaję się! Wracaj seitanie! " Cumming, szkocki aktor filmowy i teatralny, jest od dawna wegetarianinem, bo po prostu nie lubi mięsa. "Nie czuję się dobrze, mając zgniłe zwłoki w moim ciele." powiedział w wywiadzie dla Vegetarian Times w 2010 r. "Poza tym widziałem okropne dokumenty o hormonach i innych rzeczach, które są w mięsie. Pod względem zdrowotnym, mięso jest przerażające. Jadłem kiedyś ryby, ale ryby zawierają potworną rtęć". (…) Co do Tysona, on nadal cieszy się korzyściami zdrowotnymi, jakie daje mu weganizm. Na początku 2010 Tyson, w wywiadzie dla magazynu Details, powiedział: "Minęło już osiem miesięcy, odkąd przeszedłem na weganizmem, i teraz mam takie eksplozje energii. Nie wiem dokładnie, jak długo one trwają, ale to są eksplozje. Takie potężne." "Kiedyś zjadłem malutki kawałek mięsa i obudziłem się ciężko chory. Miałem ostre bóle i wymiotowałem. Wtedy zrozumiałem, że mięso jest dla mnie trucizną."
czwartek, 05 stycznia 2012
W przedświątecznym wywiadzie dla programu Rachael Ray, Sara Gilbert, amerykańska aktorka i gospodyni talk-show The Talk, na pytanie: "Jeśli mogłabyś być przez jeden dzień prezydentem, co byś najpierw zrobiła?" odpowiedziała: "Wszyscy musieliby zostać weganami. Przepraszam, ale takie jest prawo.":)
środa, 04 stycznia 2012
wtorek, 03 stycznia 2012
Tłumaczenie fragmentu artykułu: Harvard Declares Dairy NOT Part of Healthy Diet
Harvardzka Szkoła Zdrowia Publicznego (Harvard School of Public Health) wysłała wyraźny sygnał do Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) oraz wszystkich ekspertów ds. żywienia, wydając przewodnik żywieniowy - "Talerz zdrowego odżywiania". W ten właśnie sposób uniwersytet zareagował na nowy przewodnik żywieniowy "MójTalerz", wydany przez USDA, który zastąpił przestarzałą i błędną piramidę żywieniową. Eksperci ds. żywienia z Harvardu oświadczyli, że poradnik żywieniowy opracowany przez uniwersytet, jest oparty na badaniach naukowych, a co ważniejsze, nie powstał pod naciskiem lobbystów przemysłu spożywczego. Brak produktów nabiałowych w "Talerzu zdrowego odżywiania" jest rezultatem badań harwardzkich: "... wysokie spożycie może zwiększyć ryzyko raka prostaty i ewentualnie raka jajnika." Eksperci z Harvardu również podkreślają, że większość produktów nabiałowych ma wysoką zawartość tłuszczów nasyconych i twierdzą, że w celu uzyskania wapnia, zamiast nabiału bezpieczniej jest spożywać jarmuż, chińską kapustę, wzbogacone mleko sojowe i fasolę. link
niedziela, 01 stycznia 2012
Nie można być właścicielem jakiegoś stworzenia. Ten pomysł zrodził się w XV i XVI wiecznej Anglii, i zapewne także w innych miejscach, gdzie wyrzucono ludzi z ich ziemi i stworzono cały system cenowy. Wtedy powstał pogląd, że wszystko jest do sprzedania. Nazwa 'domowe zwierzątka' wskazuje, że my jesteśmy wyższym gatunkiem, a one są gatunkiem niższym. My mamy za zadanie się nimi opiekować, bo one nie mogą same o siebie się troszczyć. Są one naszymi towarzyszami, jeśli się na to zgodzą, a my na pewno nie jesteśmy ich właścicielami." ~James Cromwell (aktor)
sobota, 31 grudnia 2011
Billy jest woklaistą, gitarzystą i autorem tekstów. Jest weganinem (źródło) i zamierza otworzyć herbaciarnię w Chicago. W menu będą egzotyczne herbaty, wegańskie desery i kawa. Strona Vegetarian Star podała, że Billy zatweetował: “Szczęście to życie w zgodzie ze swoim 'wewnętrznym ja'"... ale po południu dodał: “Tak naprawdę, szczęście to życie w zgodzie ze swoim 'wewnętrznym ja' + czekoladowy wegański shake!”
piątek, 30 grudnia 2011
Brendan Brazier, znany amerykański trójboista, odżywiający się ściśle roślinną dietą, otworzył niedawno firmę Thrive Foods Direct, która zajmuje się dostarczaniem wegańskich posiłków do domów (w USA i wkrótce także w Kanadzie). Program oferuje trzy różne zestawy dla ludzi uprawiających sport: podstawowy, Thrive Plus i Thrive Pro. We wrześniu Brazier wydał książkę pt. Thrive Foods, i "wysyłkowe posiłki" są przygotowywane na podstawie przepisów zawartych w tej książce.
czwartek, 29 grudnia 2011
niedziela, 25 grudnia 2011
Mayim Bialik - amerykańska aktorka, znana m. in. z serialu komediowego "Teoria wielkiego podrywu"/The Big Bang Theory (Amy). Bialik grała w amerykańskich serialach w latach 80 i 90-tych, po czym zrezygnowała z kariery aktorskiej i zdobyła doktorat z neurobiologii. Obecnie wróciła do aktorstwa i w "Teorii wielkiego podrywu" gra rolę naukowca. Jest rzeczniczką Holistic Moms Network (Społeczność internetowa matek holistycznych). W ostatnich latach głośno było na temat jej niekonwencjonalnych metod wychowawczych. Sama prowadzi domową edukację swoich dzieci - Milesa (6) i Freda (3), a także uczy chemii inne dzieci, które kształcą się w domu pod opieką rodziców.
Niezwykłe też jest to, że nadal karmi piersią 3-letniego Freda. "Nie chciałam go odstawiać na siłę." - mówi Bialik. "Robimy to powoli. Trzylatek nie ssie tak dużo jak noworodek. Ale robi to wieczorami, i to dość dużo. Przyjdzie czas, kiedy już nie będzie chciał tego robić." Bialik i jej dzieci są weganami. Ona sama była wegetarianką od 19 roku życia, a przeszła na weganizm kilka lat temu po przeczytaniu książki "Eating Animals" Jonathana Safrana Foera.
sobota, 24 grudnia 2011
czwartek, 22 grudnia 2011
Mimo że foki grenlandzkie są drapieżnikami, to kiedy przychodził Nie pomogły petycje, błagania, rzucanie ciastem w twarz pani minister, setki filmów dokumentalnych. USA zakazały importu skór foczych już w latach 70-tych, w 2006 Meksyk wprowadził zakaz importu skór ssaków morskich, w 2009 UE wprowadziła zakaz importu skór foczych (z wyjątkiem skór sprzedawanych przez Eskimosów), w 2011 odroczono termin realizacji umowy między Kanadą i Chinami ws. importu mięsa foczego. A teraz Białoruś, Kazachstan i Rosja poinformowały Światową Organizację Handlu, że ogłosiły zakaz importu wszelkich skór fok grenlandzkich. Dotychczas Kanada sprzedawała 90% skór na rynku rosyjskim. Nowy zakaz oznacza, że jeśli Chiny nie otworzą swojego rynku na mięso focze, liczba zabijanych rocznie fok w Kanadzie znacznie spadnie. W roku 2009 prezydent Władimir Putin zabronił zabijania młodych fok w Rosji, nazywając ten przemysł "krwawym". W 2010 Pamela Anderson Co prawda dyrektor "Kanadyjskiej Rady Futrzarskiej" (Fur Council of Canada) Rob Cahill twierdzi, że handel z Rosją trwa jak dawniej, to miejmy nadzieję, że nie potrwa już długo.
środa, 21 grudnia 2011
Kilka osób prosiło o jakieś wskazówki dotyczące wegańskich serów etc. Jedna pani nawet napisała taki komentarz:"(...) I czuję, że szkoda, że autor nie pisze tu o jakichś alternatywach, bo naprawdę łatwo jest komuś coś obrzydzić, ale to nie jest rozwiązanie..." Nie mogę powiedzieć, że rozumiem frustrację tej osoby, bo ja osobiście wolałabym w ogóle nie jeść - niż jeść coś, co powstało "poprzez maltretowanie innego stworzenia". Wracając do wegańskich serów dostępnych w Polsce... znowu mam problem... bo ja nie jem tego typu jedzenia. Zwykle jem warzywa i owoce, czasami, bardzo rzadko coś gotowanego czy smażonego. Jeśli jem pełnoziarnisty chleb, to smaruję go wegańską pastą lub jakimś wegańskim majonezem, wcale nie myślę nawet o serze. Ale poprosiłam o wsparcie znajomą wegankę, która ma trochę większe doświadczenie w zakresie serów: "Jeśli chodzi o sery wegańskie, to są dostępne najlepsze angielskie sery firmy Redwood. Strona wwwredwoodfoods.co.uk. Sprzedaje je Greenplanet, sklep internetowy. Są pyszne i całkiem serowe w smaku. Mają nawet smak podobny do plesniowca i rożne inne smaki. Trochę inne w konsystencji i smaku ma Evergreen. Oni sprowadzają z Czech. Robi to SUNFOOD s.r.o. Te angielskie nie maja konkurencji. Z wegańskich serów dostępnych w Polsce do zapiekania są sery, które się topią, dostępne w greenplanet (www.greenplanet.pl) , np. taki: http://www.greenplanet.pl/product_info_nes.php/cPath/84_131/products_id/620 Można go użyć do lasagne, pizzy, zapiekanek. Nie ciągnie się tak bardzo jak ser żółty z mleka, ale też nie zakleja tak jelit, jest bardziej lekkostrawny. Taki ser jest też smaczny na kanapce, z krakersami, czy w koreczkach. Można go też pokroić i wrzucić do gorącej kaszy tuż przed podaniem. Ponadto dostępne są wegańskie sery żółte z sklepie evergreen (www.evergreen.pl) Np. taki: http://www.evergreen.pl/weganski-wedzony-p-611.html Można się też pobawić i zrobić sobie ser wegański samemu:) http://teatimeandwhiterabbits.blogspot.com/2011/04/weganski-ser-z-zielonym-pieprzem.html Co do wędlin - w greenplanet mają dobrego indyka wegańskiego, który dobrze się sprawdza w wielu daniach obiadowych, a także inne specyfiki, jak kiełbaski czy sznycle. Natomiast parówki, według mnie są lepsze niż niemieckie i czeskie i to opinia całej naszej rodziny. Najtańsze są akurat teraz w sklepach "Piotr i Paweł", ale dostępne też w hipermarketach, niestety często ułożone pośród innych parówek..., wiadomo jakich. Są też wędlinki sojowe o wielu smakach, dostępne tak jak parówki, ale niestety mała ilość w paczce. W Rossmanie zaczęły pojawiać się pyszne pasztety wegańskie z Niemiec o różnych smakach. W Evergreenie są wspaniałe, choć nie tanie czeskie kiełbasy, typu salami."
|
Archiwum
Zakładki:
Blogowy youtube
Jak to? wege psy?
Kontakt
Linki
|