niedziela, 10 czerwca 2018



Po dłuższej przerwie, chcę podzielić się doświadczeniem, które może pomóc nam w problemach ze snem i... z pchłami. Może brzmi to zabawnie, ale sposób ten sprawdził się wielokrotnie. Tak więc wyjaśniam: czasami nie możemy zasnąć, a czasami budzimy się w środku nocy z powodu stresu, albo może dlatego, że pies chce koniecznie wyjść na zewnątrz... itp. Nie możemy się wyciszyć, myśli biegną we wszystkich możliwych kierunkach. Budzenie się w środku nocy zdarza mi się dość często, kiedy moje dwa psy chcą wyjść na dwór w środku nocy (każdej nocy), czyli muszę je wypuścić na zewnątrz (nie zmusi mnie nic, żeby wyjść z nimi na zewnątrz), odczekać kilka minut i wpuścić je z powrotem, dać im świeżą wodę i wrócić do łóżka. Wszystko w porządku, ale sen nie chce wrócić na zawołanie. Szczególnie, jeśli jesteśmy zawsze zestresowani, trudniej jest zasnąć. Od kilku lat interesowałam się uzdrawiającymi wibracjami dźwięków rife. Parę miesięcy temu, miałam bardzo pozytywne doświadczenia z wibracjami wzbogacającymi krew. Według chińskiej medycyny, zdrowa i obfita krew jest jednym z najważniejszych elementów w utrzymaniu dobrego samopoczucia. Poniżej zamieszczę kilka linków do uzdrawiających dźwięków, które według mnie są skuteczne. Wracając do bezsenności, pewnej nocy, kiedy nie mogłam zasnąć, przeglądałam różne kanały na youtube z dźwiękami rife, i zauważyłam, że często podawane są dźwięki na bezsenność. Nigdy nie zaszkodzi spróbować, prawda? Ściągnęłam więc wideo na komputer, położyłam się i dźwięk na bezsenność sobie warczał, ale sen nie wracał. Nie wracał nawet po zakończeniu strumienia dźwięków, nie wracał... aż obudziłam się rano. Nie wiadomo kiedy i jak, sen po prostu przychodzi w samym środku strumienia aktywnych myśli. Niesamowite. Metoda ta działa w 99%. Nagranie to jest dostepne na moim kanale youtube dla wszystkich, którzy mają problemy z zaśnięciem.

No dobrze, ale co z tymi pchłami? Ano, jak już wspomniałam, najczęściej nie mogłam zasnąć po tym, jak wypuszczałam psy na zewnątrz. Mieszkamy w lesie. Mnóstwo dzikich zwierząt zawsze kręci się koło domu i zawsze, ale to zawsze, roznoszą pchły. Czasami moje psy tak są zapchlone, że nic nie działa, ani codzienne kąpiele, przeróżne szampony, zioła, obroże, po prostu nic... Problemy zaczynają się wczesną wiosną, kiedy śnieg topnieje. I wyciszają się dopiero w zimie. Wiosną psy zaczynają się zwykle drapać i drapią się tak do zimy. Ale w tym roku, od kiedy puszczam to nagranie, nic się nie dzieje. Mimo że już prawie lato, a zapchlone wiewiórki biegają koło domu, zapchlone świstaki i inne odwiedzają nas codziennie, to moje psy nie mają pcheł. Ten dźwięk na bezsenność to po prostu zwykłe warczenie, nikomu nie przeszkadza, a jednak działa na pchły. Przez jakiś czas, kiedy życie moje było bardzo stresujące, a psy jak na złość budziły mnie nawet 2 razy każdej nocy, i nie mogłam zasnąć - a szczególnie wtedy, kiedy miałam wstać wcześnie rano - to słuchałam tej ścieżki na bezsenność bardzo często. I jestem pewna, że jest to powiązane z tym, że w tym roku nie mamy pcheł!


 

A myszy? Ponieważ parkuję samochód koło domu w lesie, gdzie jest mnóstwo górskich myszy (są one trochę większe i ciemniejszego koloru, ale super sympatyczne), te myszy nawet w zimie uważają, że mój samochód to świetne miejsce dla przyszłego potomstwa i szykują się na wiosenne rozmnażanie. Wygryzają dziurki w siedzeniach, wyciągają gąbkę i śmieci i zanoszą wszystko do swojego gniazdka (zwykle pod maską samochodu). Całą zimę jeżdżą ze mną setki kilometrów do tzw. miasta i wracają ze mną, siedząc pod maską samochodu. Oczywiście, nie mogę wtedy włączać ogrzewania, bo wyskakują spod maski na przednią szybę, uciekając przed gorącym powietrzem. Kilka razy musiałam zjechać z autostrady, żeby myszy nie pospadały na jezdnię. A wszystko to nie dlatego, że lubię to, że myszy mieszkają w moim samochodzie, ale dlatego, że nic na nie działa, ani cynamonowe ekstrakty, ani czosnek, ani perfumy, ani żadne inne wynalazki. Poprzedni samochód ucierpiał bardzo, bo zjadły nawet kable. Tak więc, pewnej nocy, wracałam do domu bardzo późno, i bardzo zmęczona... byłam tak śpiąca, że już nie mogłam dojechać do domu po kilkugodzinnej podróży, i po całym dniu spędzonym w klinice. Byłam po prostu wykończona. Dojechałam do lasu niedaleko domu, ale jeszcze miałam dobre 10 minut jazdy. Włączyłam rife na wzbogacenie krwi, bo pomyślałam, że to mnie otrzeźwi. Zwolniłam bardzo na leśnej drodze, i puściłam rife na cały głos. I za moment usłyszałam, że mysz zaczęła gryźć coś bardzo głośno, potem zaczęła się szamotać gdzieś pod siedzeniami, a po kilku minutach zupełnie ucichła. Nie wiem, co się stało. Czy straciła przytomność, czy wyskoczyła z wolno jadącego samochodu? Nie znalazłam jej następnego dnia. Tak czy inaczej, wyprowadziła się na dobre. Jeszcze kilka razy puściłam strumień dźwięku w zaparkowanym samochodzie i jak na razie myszy nie ma. (Update: jednak po jakimś czasie myszy wprowadzają się z powrotem, kiedy nie słyszą tych częstotliwości, czyli są zapominalskie /tak jak ja).

 Rife, który może podziała na myszy:

 



 

Rife na żołądek i jelita;

https://www.youtube.com/watch?v=zxOtpcGfQQs&t=5s

 

Rife na pleśń:

https://www.youtube.com/watch?v=dukHTEj5EBk&t=84s

 

 

21:58, iveggy
Link
czwartek, 17 maja 2018

Na podstawie artykułu "Major New Vegan Film Festival Now Accepting Submissions"
autor: Maria Chiorando


 

Międzynarodowy Festiwal Filmów Wegańskich (link), który po raz pierwszy odbędzie się w tym roku w Kanadzie, już przyjmuje zgłoszenia filmów z całego świata.

Festiwal odbędzie się 14 października w Ottawie i zaprezentuje filmy krótkometrażowe i pełnometrażowe o tematyce wegańskiej.

Cztery kategorie do składania to: Zdrowie i Odżywianie, Ochrona Środowiska, Obrona Zwierząt, i Wegański Styl Życia. Akceptowane są filmy dokumentalne i fabularne.


Zgłoszenia można składać do 31 lipca na stronie: http://www.oivff.com/submit.html

Website: http://www.oivff.com/

Tagi: Ottawa
14:42, iveggy
Link
niedziela, 25 czerwca 2017

Ten artykuł jest jedynie sugestią możliwej sytuacji. Problem jest interesujący i głęboki. Może zmienić twoją percepcję rzeczywistości, tak jak zmienił moją.

 

Czy weganizm stał się agendą dla transwestytów, czy też nadal jest wyrazem współczucia i sprzeciwu wobec cierpienia żywych istot


Od wielu lat, ale szczególnie od 2009, kiedy zaczęłam prowadzić tego bloga, zawsze śledziłam wiadomości o sławnych ludziach czy gwiazdach filmowych, które ostentacyjnie zaczynały promować weganizm. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że cała idea weganizmu może być jedynie zasłoną dla ciemniejszych spraw, z którymi boryka się Hollywood i mass media. Dopiero ostatnio, no może nie tak zupełnie ostatnio, bo zaczęło się to parę lat temu, a dokładniej w 2014, kiedy zamordowano Joan Rivers niedługo po tym, jak powiedziała dziennikarzom, że Michelle Obama jest mężczyzną transwestytą, a sam Obama jest homoseksualistą. Wtedy w USA ogólnym szokiem było to, jak łatwo jest kogoś zabić w ramach "nieprzewidzianej" operacji dokonanej przez "przypadkowego" lekarza. Nikt nie kojarzył jej szybkiego spotkania z dziennikarzami z tą "śmiesznie" przypadkową śmiercią. Ale sprawa tutaj się nie kończy. Wątpię, żeby w Polsce znana była zbyt dobrze postać Alexa Jonesa. Ten pan zajmuje się propagowaniem najróżniejszych faktycznych i wymyślonych idei spiskowych. Założył ogromny portal infowars.com, ma masę forsy i zatrudnia ludzi, którzy pracują w jego studio, gdzie nagrywa różne programy na różne tematy. Był on jednym z pierwszych, którzy szpiegowali miejsca tajnych spotkań grupy Bilderberg i filmowali uczestników. To wszystko brzmi bardzo fajnie. Ale chyba aż za fajnie. Okazuje się bowiem, że Alex jest najprawdopodobniej agentem rządowym, który ma za zadanie być tzw. kontrolowaną opozycją. Niedługo po tym, jak Rivers oświadczyła, że nie musimy czekać na pierwszego prezydenta homoseksualistę, bo jest nim Obama, Alex Jones podchwycił temat i poszedł na całego, pokazując zdjęcia Michelle czy raczej Michela Obamy. Hm... zapomniał zapytać zwierzchników, czy może podjąć temat? Zaraz potem oficjalnie przeprosił za to, że zwiódł swoich zwolenników. Tak samo niedawno przeprosił także za swój program na temat pizzagate. Ale co to wszystko ma wspólnego z prawami zwierząt? Ano wszystko jakoś się zazębia. Żoną Alexa Jonesa do 2015 była Violet Jones (oficjalnie Kelly Rebecca Jones). Violet Jones pracowała dla następnej rządowej organizacji zajmującej sie kontrolowaniem "podejrzanego" ruchu na rzecz wyzwolenia zwierząt, założonej przez Ingrid Newkirk, prawdopodobnie także agentkę rządową. Tak, mówimy o słynnej grupie PETA. Grupa ta z uporem osłabia ruch na rzecz zwierząt, promując nagość, seksizm, a zarazem portretując nas jako zapaleńców i wariatów, którzy mają tyle wolnego czasu, że z braku laku zajmują się zwierzątkami. Violet pracowała w PETA dla wydziału ds. mediów i relacji publicznych i często była kluczowym agentem w celu deformacji publicznego wyobrażenia o ruchu na rzecz obrony zwierząt. I tak w 1996 roku na przykład, w nowojorskiej restauracji rzuciła martwego szopa na talerz redaktora naczelnego czasopisma Vogue, Anny Wintour. Tak naprawdę to aż boję się myśleć, skąd ona wzięła tego martwego szopa. Natomiast projektant mody Oscar de la Renta otrzymał od niej prezent w postaci placka z kremem z tofu, który wylądował na jego twarzy. Tutaj już mam trochę spokojniejszy pogląd na ciasto z kremem z tofu, bo przynajmniej nikt nie został zamordowany w tym celu.

Ale wróćmy do gwiazd. Tak więc zupełnie niedawno, zaczęły mnożyć się doniesienia na temat tego, o czym kiedyś mówiła Joan Rivers. W wielkim skrócie wygląda to tak: w zdecydowanej większości, dobrze znane kobiety są ponoć mężczyznami transwestytami. Tak więc dla mnie są tutaj co najmniej 2 najważniejsze problemy. Pierwszy jest oczywisty: dlaczego część dzieci czy niemowląt za zgodą rodziców przeznacza się na zmianę płci w zamian za gwarancję, że w przyszłości będą wykorzystane w mediach. Od początku podaje im się hormony i przeprowadza różne operacje plastyczne i zmiany płci. Odpowiedzi można znaleźć dużo. Dużo jest też video na youtube na ten temat (nie znalazłam jednak nic w języku polskim). Najpopularniejsza i poparta różnymi starodawnymi obrazkami rytualnymi teoria to ta, że według planu wprowadzenia zespolonego rządu światowego, propagowaną religią, która ma przynieść sławę i pieniądze, będzie wielbienie szatana, który pojawia się w formie kozła z piersiami i penisem. I dlatego wszystkie rządzące rodziny zmieniają płeć dzieciom. I dlatego też w celu promowania tej formy współżycia homoseksualnego, większość, jeśli nie wszystkie gwiazdy, osoby w rządach, w świecie polityki, i dziennikarze, pochodzą z rodzin, w których zmienia się płeć. To jest najpopularniejsza teoria.


Druga kwestia jest taka: czy osoby te, w ramach kreowania swojej sztucznej osobowości, wybrały weganizm tak jak wybiera się na przykład kolor biżuterii pasującej do kształtu twarzy? I czy jest to naprawdę istotne dla naszej sprawy walki o zakończenie mordowania żywych stworzeń i zjadania ich zwłok? Według mnie jest to w jakimś sensie istotne. Ponieważ stajemy twarzą w twarz z zakłamaniem, z próbą kreacji sztucznego modelu społeczeństwa, w którym kobieta jest w dużym stopniu wyeliminowana, a dzieci klonuje się z najlepszego materiału genetycznego. Dlatego prawdopodobnie promuje się obecnie homoseksualizm. Ale co naprawdę mnie martwi to to, że to planowane społeczeństwo wcale nie ma być oparte na rozwoju duchowym. I agenda weganizmu wcale nie będzie brana pod uwagę, bo obecnie jest ona tylko "ozdobnym dodatkiem gwarantującym różnorodność". Ludzie, którzy są fundamentem tego projektu, to ci sami, których oskarża się obecnie o pizzagate - seks z dziećmi i hodowanie ludzi na dawców organów. Podobno rytualnie morduje się zwierzęta w ciągu inicjacji do tej grupy illuminati. 



Czyli podsumowując, jeśli naprawdę zdążamy w stronę tego planowanego świata, i jeśli naprawdę wszystkie wydarzenia, które wstrząsają naszym społeczeństwem, były zaplanowane lata temu i skrzętnie wprowadzane do naszego życia stopniowo w celu "rozruszania" czy "rozkruszenia" naszych podstawowych wierzeń i zachowań, by stworzyć nowe fundamenty dla nowego świata, to czy istnieje jakakolwiek szansa, żeby to powstrzymać? Jeśli ta szalona rzeczywistość stała się naprawdę naszą rzeczywistością, to jedyną szansą, jaką mamy, by nie poddać się tej mechanizacji, jest wybranie, kontynuowanie i szerzenie weganizmu i współczucia. Nie wiemy, czy to wystarczy, aby zmienić świat, ale tylko to może nas uchronić od dalszej indoktrynacji i przekształcania nas w niewrażliwe dobrze utrzymane lalki.

 

Poniżej podaję linki do kilku przykładowych video. Jeśli kogoś zainteresował ten temat, polecam je obejrzeć, chociaż są chyba tylko po angielsku. Dzisiejszy wpis ma na celu jedynie poruszenie pewnego tematu, i zasugerowanie pewnej szalonej idei, że nasz świat wcale nie wygląda tak, jak go do tej pory odbieraliśmy. Pozdrawiam serdecznie wszystkie bratnie dusze, które myślą w podobny sposób.


Wspomnę jeszcze, że nie mam nic przeciwko transwestytom czy homoseksualistom. Każdy ma prawo do wyboru stylu życia. Sprzeciwiam się jedynie masowemu oszustwu. Nie chcę, by manipulowano moim światem dla cichociemnych celów.

  

 

 

Poniższe video z wyborów Miss USA dość dobrze pokazuje, o co nam tutaj chodzi://-  to video /a dokładnie cały kanał/ zostało usunięte przez cenzurę korporacji google/youtube.

xxxx

 

Poniżej video, które może nie w pełni pokazuje zasięg zjawiska, ale dotyka dość trudnej do zauważenia  przemiany FtM (female to male). Już dojrzałe kobiety, które dożylnie wstrzykują sobie hormony męskie, zaczynają wyglądać jak mężczyźni. Zastanówmy się, co się dzieje, kiedy "żeńskim" niemowlętom podaje się męskie hormony i hormony wzrostu.

 

Tutaj dalsze linki (wszystkie zostały usunięte przez cenzurę google/youtube).:

Joanna Krupa? https://www.youtube.com/watch?v=ZqTlEakZ8VA

Pamela Anderson?  https://www.youtube.com/watch?v=noIN8zVsj7Y

Daryl Hannah? https://www.youtube.com/watch?v=ZkhH0WpG3Xs 

Pink?  https://www.youtube.com/watch?v=Hv_MCY91I7E

Gwyneth Paltrow?  https://www.youtube.com/watch?v=B4YPqucAHGY

Jessica Chastain? https://www.youtube.com/watch?v=pEeDQsPSQxY

Madonna? https://www.youtube.com/watch?v=G6S4ZF_6ZSc

Jennifer Aniston? https://www.youtube.com/watch?v=OexqGZd0A1I

Gwen Stefani? https://www.youtube.com/watch?v=F3y_Z7ZZKm4

Jodi Foster? https://www.youtube.com/watch?v=TDYcDDFFS40

Mila Kunis?: https://www.youtube.com/watch?v=L9hpgz6zWoo

Królowe Europy? https://www.youtube.com/watch?v=6f3IFAjzyiY

Gwiazdy w ciąży? https://www.youtube.com/watch?v=LaN3y8QPn14

W internecie można znaleźć tony informacji na ten temat, szczególnie, jak różnią się kobiety i mężczyźni pod względem struktury kostnej. I mimo że obecnie operacje plastyczne nawet zmieniają kształt czaszki, usuwają najniższe żebra i dodają tłuszcz w okolicach bioder i pośladków, to kiedy osoby te starzeją się, męskie hormony zaczynają się ponownie uaktywniać. Często nawet częściowo usunięta szeroka męska szczęka powraca do pierwotnego kształtu.

 


 

17:37, iveggy
Link
piątek, 23 grudnia 2016

 

15:05, iveggy
Link
czwartek, 03 listopada 2016

 

Często komentujący pod wegańskimi wpisami na chwilę wstrzymują się od wyzwisk i starają się nam przemówić do rozsądku "naukowymi faktami". Na przykład, ktoś napisał na naszym facebooku, pod jednym z wpisów, taki komentarz: "Darwin udowodnił, że musimy jeść mięso, bo jesteśmy na szczycie Darwinowskiej koncepcji ewolucji." Zachwycona swoim błyskotliwym intelektem, osoba ta nawet na moment nie wzięła pod uwagę możliwości, że ten komentarz nie ma nic wspólnego ani z "nauką", ani z "faktami".

Darwin, po latach badań nad zwierzętami, powiedział: "Klasyfikacja form, organicznych funkcji, zwyczajów i diet, wyraźnie wykazała, że pokarm roślinny jest normalnym pożywieniem człowieka, tak samo jak i małp człekokształtnych, i że nasze kły są mniej rozwinięte (niż u innych zwierząt). Nie jesteśmy w stanie rywalizować z dzikimi bestiami, czy z mięsożernymi zwierzętami."


(Quote from “Omniverous or Vegetarian? What Famous Naturalists Think About It,” by Professor Luis Vallejo Rodríguez, Spain, 1996, Darwin wrote: "The grading of forms, organic functions, customs and diets showed in an evident way that the normal food of man is vegetable like the anthropoids and apes and that our canine teeth are less developed than theirs and that. We are not destined to compete with wild beasts or carnivorous animals.")


W artykule wydrukowanym w książce Souvenir z kongresu IVU w Indiach w 1957, czytamy:
Wszystkie te przykłady pokazują nam, że częste i uporczywe błędne twierdzenia, że trzeba jeść mięso, aby być silnym, w rzeczywistości są bezpodstawne; w rzeczywistości, coś odwrotnego jest prawdą. Charles Darwin napisał w jednym ze swoich listów: "Najbardziej niezwykli pracownicy, jakich kiedykolwiek widziałem, to robotnicy w kopalniach w Chile; jedzą oni wyłącznie pożywienie roślinne, w tym wiele nasion roślin strączkowych." O tych samych górnikach, Sir Francis Head napisał: "Dla górników miedzi w środkowym Chile normalne jest przenoszenie ładunków rudy, ważących 100 kg, 80 jardów prostopadłych (perpendicular yards - jednostka używana przez górników w Ameryce Łacińskiej), dwanaście razy dziennie, a ich dieta jest całkowicie wegetariańska - śniadanie składa się z fig i małych bochenków chleba, obiad z gotowanej fasoli, a kolacja z prażonej pszenicy."

 All these examples show us that the common and persistent fallacy that one must eat flesh in order to be strong has no foundation in fact; indeed the exact contrary is true, Charles Darwin remarked in one of his letters: "The most extraordinary workers I ever saw, the labourers in the mines of Chili, live exclusively on vegetable food, including many seeds of leguminous plants." Of the same miners Sri Francis Head writes: "It is usual for the copper miners of Central Chilli to carry loads of ore of two hundred pounds weight up eighty perpendicular yards twelve times a day; and their diet is entirely vegetarian - a breakfast of figs and small loaves of bread, a dinner of boiled beans, and a supper of roasted wheat."

Tagi: darwin
21:13, iveggy
Link
piątek, 01 stycznia 2016
piątek, 25 grudnia 2015

 

Bóg się rodzi, moc truchleje... moje serce też truchleje... na myśl o tym, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami rzeźni, w których wzmożony ruch musi doprowadzać do chaosu. Niedorżnięte gardła krwawią, a na wpół żywe zwierzęta wyją i błagają o pomoc. Więcej i więcej, następne i następne. Mokre od łez wystraszone oczy czekają na swoją kolej, by zawisnąć głową w dół z poderżniętym gardłem. To jest nasza cywilizacja, którą ja nazywam cywilizacją zombie. Mówi się ostatnio w niezależnych mediach o tym, że ludzie coraz częściej zamieniają się w zombie - krwiożercze ciemne istoty, które rozszarpują ludzi i w dzikim pędzie szukają nowych ofiar. Ale to jest naprawdę śmieszne, że poniekąd inteligentni ludzie, którzy często dostrzegają rzeczywistość bez przyćmionych okularów, wypisują takie absurdy. Bo jak zombie może zamienić się w zombie? 99% ludzi to są krwiożercze istoty, które pędzą do sklepów, by kupić martwe pokrojone ciała innych istot. Jak ich nazwać, jeśli właśnie nie zombie?

Mamy kilka kategorii zombie. Są tacy, którzy nie wstydzą się tego. Sami polują i mordują, a następnie zamrażają na kilka miesięcy ciała wszelkich zwierząt, jakie los sprowadził na ich ścieżkę. To będzie ich jedzonko "na później". Co zwykle wprawia mnie w osłupienie to to, że tacy ludzie z dumą przybijają oskrobane z mięsa głowy tych ofiar na ścianach swoich szarych domów, a synom o szarej karnacji z podkrążonymi oczami dają na imię na przykład Hunter. Spotkałam taką rodzinkę w jednym ze sklepów, gdzie sprzedaje się wszystko włącznie z przyborami myśliwskimi. I właśnie w tej sekcji z badziewiem do zabijania ta święta trójca robiła zakupy "na Boże narodzenie": bardzo otyła w nieokreślonym wieku rozczochrana kobieta, za nią szczupły hiperaktywny mężczyzna, a obok mały bladawy, ale wyglądający agresywnie synek, o imieniu Hunter. Nie wnikam w społeczno-ekonomiczne problemy, które sprawiają, że ludzie ci odżywiają się napojami gazowanymi i najtańszym chlebem, i łapią i mordują zwierzęta na jedzenie. To jest jedna sprawa, ale to, co mi przeszkadza w tej rodzinie, to ich duma i radość z tego, że mogą bezkarnie zamordować istotę i mieć za DARMO jedzenie! Są z tego tak dumni i tak szczęśliwi, że swojemu synowi dali na imię Hunter (myśliwy). Mimo dostatku cudzej krwi i mięsa, synek jest jednak zdecydowanie anemiczny i otoczony szarą aurą przemocy.

W następnej kategorii widzimy takich, którzy się wstydzą. Wstydząc się mówią: wiesz, ja cię zupełnie rozumiem. Ja też uważam, że jedzenie mięsa jest okrutne, ale ja po prostu... no po prostu nie mogę bez mięsa żyć.

Są też tacy, których Dąbrowski nazywa psychopatami ("Psychopata jest głuchy i ślepy na wyższe wartości. W realizacji swoich ambicji jest silny i realizuje je nie bacząc na innych."). Ci ludzie tylko szydzą. Udając inteligentnych i na wyższym niż ktokolwiek inny poziomie, ozdabiają szyderstwo chrapliwym śmieszkiem. Jednak nie wystarczy im domowa publiczka. Piszą obraźliwe, szydercze artykuły, na youtube wstawiają swoje autorskie widea, nagrane w pocie szyderczego czoła.

Ale smutna większość po prostu patrzy na nas pustymi oczami. Ci ludzie nawet nie mają pojęcia o czym mówimy. Etyka? Cierpienie zwierząt? O co tu chodzi? Biorą swojego pieska ubranego w szalik na spacer, bo przecież pies to .... nie jest zwierzę. Pies jest jak człowiek. Krowy, świnie, kury itd. nie mają układu nerwowego, nie mają bijącego serca, nie oddychają płucami. Są to po prostu narysowane na papierze figurki, z których robi się jedzenie

Jest jeszcze jedna wyraźna kategoria. Do niej zaliczają się tzw. wygodni wegetarianie. To znaczy, kiedy są z wegetarianami, jedzą wegetariańskie, kiedy są z weganami, jedzą wegańskie, a kiedy są z "omniworami", jedzą mięso i ryby. Do tej kategorii  możemy też zaliczyć tych wegetarian/wegan, którzy bronią prawa mięsojadów do jedzenia mięsa. Są wśród nich często ludzie z rozszczepioną osobowością lub głoszący źle pojętą ideę tolerancji.

Wracając do świąt Bożego Narodzenia, w nocy mnóstwo domów i domków, ogrodzeń i drzew jest "ubranych" w kolorowe światełka. Tutaj, gdzie mieszkam, okolica jest niemal niezaludniona, i dlatego te światełka, które wyskakują z ciemności tu i tam, sprawiają przyjemne wrażenie ciepła. W ciągu ostatnich tygodni, podczas zakupów, niemal zawsze moja ręka sięgała na półkę z kolorowymi lampkami. Brałam pudełka w rękę, wkładałam je do koszyka i ... za każdym razem do oczu napływały mi łzy. Wstydziłam się, że chcę obchodzić radosne święta ozdabiając dom lampkami, kiedy w tym właśnie okresie mordowanie bezbronnych zwierząt jest tak wzmożone. Kiedy one czekają na bolesną bezsensowną śmierć, ja nie powinnam w tym samym czasie ozdabiać domu. Bo ten czas ich śmierci i naszych świąt "nakłada" się. To nie jest inna rzeczywistość, to nie jest inny świat, to nie jest inna galaktyka. To jest tutaj, obok naszych domów, na obrzeżach naszego miasta, miasteczka czy wsi. Zombie są wśród nas. Zombie są nie tylko na ulicach, ale mieszkają w naszych mieszkaniach, śpią w naszych lóżkach. Zombie nie rodzą się jako zombie, ale zostają wychowane na zombie przez swoje zombiemamy i zombienauczycieli, i zostają ukształtowane reklamami zombiekorporacji. Ale nasz świat nie musi być światem zombie. Wystarczyłoby zmienić programy szkolne, przedszkolne, zabronić promocji produktów zwierzęcych, a automatycznie jedzenie mięsa równałoby się z czymś "nienormalnym" i każda osoba jedząca mięso byłaby traktowana jako wyrzutek społeczeństwa. Obecnie ludzi, którzy nie chcą brać udziału w tej machinie morderstw i przelewu krwi, piętnuje się pogardliwie jako nadwrażliwców, umysłowo niezrównoważonych, radykalistów, a nawet jako ekologicznych terrorystów. Ale to jest zupełnie logiczne, że zbrodniarz wini ofiarę za swoją zbrodnię. Coraz częściej jednak ofiary bronią swoich oprawców. Za wszelką cenę bronią ich prawa do mordowania. I tak w świecie wegan powstają starcia i tarcia. Bracia weganie i siostry weganki, trzymajmy się razem! Nie atakujmy się nawzajem, bo to tylko wzmacnia opozycję naszych rodzimych zombie.

 



 

Na zakończenie tych świątecznych dywagacji, chciałabym przypomnieć, że w naszym świecie mieliśmy tak naprawdę tylko dwa niesamowite "mózgi", których naukowe osiągnięcia doprowadziły do przełomu w naszej cywilizacji. I ci dwaj panowie byli wegetarianami, a  większość ich posiłków stanowiły dania wegańskie - w czasach, kiedy wegetarianizm był pojęciem niemal nieznanym. A byli to pan Einstein i pan Tesla. That's all folks! I love you guys and wish you the best New Year ever. Niech moc będzie z nami!



20:29, iveggy
Link
piątek, 13 lutego 2015

 

Dywagacje na temat: czym jest portal weganizm.com

 

Czy jest to portal dla ludzi zainteresowanych weganizmem? Tak. Czy portal ten skłania się ku drodze tzw. środka, tolerancji wobec różnych poglądów i stylów życia czy wolnego wyboru? NIE. Dlaczego nie? Może zacznijmy od prostego przykładu. Oświęcim był zwykłym miastem, ze zwykłymi mieszkańcami. Ludzie ci mieszkali w bezpośrednim sąsiedztwie obozu koncentracyjnego. Oddychali powietrzem niosącym spalone drobiny ciał ludzkich. Czy Oświęcim odznaczył się jakimkolwiek bohaterskim powstaniem Polaków przeciwko ohydnej zbrodni, która odbywała się latami na obrzeżach ich miasta? Nie. Czy ktokolwiek ich za to wini? Oczywiście, że nie. Ale z perspektywy czasu jednak możemy zobaczyć ich zobojętnienie, ich lęk, ich dwulicowość, i zainteresowanie jedynie własnym dobrobytem i bezpieczeństwem. I czy nie można ich porównać do wegan/wegetarian, którzy widząc na autostradach ciężarówki wiozące zamęczone kury do rzeźni, przerażone świnie czy krowy skazane na super bolesną śmierć na koszerne/halal mięso czy trochę szybszą śmierć, żeby polska rodzina miała kotlety na obiad, nadal twierdzą, że nie należy nikogo obrażać, bo każdy ma prawo wyboru?!

 

Już od pewnego czasu chciałam się trochę "rozliczyć" z osobami, które wiecznie piszą krytyczne komentarze, kiedy tylko temat wychodzi poza ramy ich "dobrego gustu". Portal weganizm.com nie powstał w celu zjednoczenia wszystkich wegan pod wspólnym szyldem "tolerancji". Unikanie tematu tych krwawych zbrodni pod osłonką dobrych manier stawia nas na równi z mieszkańcami Oświęcimia, Brzezinki i innych "obozowych" miast. Stawia nas na równi z sąsiadami, którzy słysząc płacz maltretowanych i molestowanych dzieci, zamykają drzwi mówiąc, że to nie jest ich sprawa. Stawia nas na równi z resztą społeczeństwa, które funkcjonuje w oparciu o wyzysk, cierpienie i nierówność. Obudźmy się. Tolerancja? To słowo, którego nie używa się wobec masowego mordu. Zajmowanie się swoją własną dietą i nie wtrącanie się w diety innych? Weganizm nie jest dietą! Jest to etyczny wybór. A etyczny wybór polega na odrzuceniu nie-etycznych wyborów. A tym samym, nie ma tu mowy o akceptacji niemoralnego czynu, jakim jest każde celowe zabójstwo, czy to człowieka czy innego zwierzęcia.

 

A teraz zwrócę się bezpośrednio do tych paru osób, które zawsze mają kilka gorzkich słów krytyki: osobiście uważam, że aby krytykować innych, najpierw należy się wykazać czymś "ambitnym". Bo inaczej to jest to tylko taka sucha krytyka między szklanką herbaty a bułką z dżemem. Zamiast męczenia nas wytworami wyobraźni, dlaczego nie zajmiecie się czymś konkretnym? Chcecie, żeby strona nie obrażała otyłych mięsożerców? To załóżcie portal o weganizmie, i bądźcie bardzo poprawni politycznie. Prawie dwa lata temu, zaistniała podobna sytuacja, kiedy organizacja PCMR (Komitet Lekarzy na rzecz Medycyny Odpowiedzialnej) opłaciła reklamę przy autostradach, która pokazywała otyłych nie-wegan. Rozpętała się istna burza. Tak zwani weganie, i to w przewadze właśnie ci szczupli, zaczęli psuć atmosferę zarzutami i obelgami pod adresem tej organizacji. I tyle energii straciły obie strony na niepotrzebne dyskusje. Zapominając, że jedynym wrogiem (to słowo też podobno należy omijać) jest ugruntowana mentalność naszych społeczeństw. A to wszystko z powodu tej wiecznej poprawności politycznej. Dla ludzi, którzy autentycznie nie mają uprzedzeń, poprawność polityczna nie istnieje. Ale obecnie na każdej uczelni w każdym niemal kraju, wpycha się młodym umysłom do głowy, że istnieją stereotypy i uprzedzenia. I stereotypy to taka zaraza, że należy z nimi walczyć za wszelką cenę. Wpaja się studentom, że rasizm, gender, homoseksualizm są naszym prawem i że należy o to walczyć. Tym samym, ludzie stają się jeszcze bardziej wrażliwi. Murzyni, o nie przepraszam, ciemnoskórzy czują się poszkodowani, kobiety walczą o większe prawa, a homoseksualiści muszą za wszelką cenę mieć prawny ślub, a potem dzieci. I jeśli ja teraz powiem, że od dziecka walczyłam o równouprawnienie i nigdy nie widziałam różnic między ludźmi, ani rasowych, ani gender ani pod kątem upodobań seksualnych, to mi nie uwierzycie. Bo ja teraz skrytykowałam "szlachetny" system prania mózgów we współczesnym społeczeństwie. Ten system współczesnej edukacji wpaja ludziom również ideę, że "nauka" jest najwyższym dobrem człowieka. A nauka opiera się na eksperymentach. A większość tych tak zwanych eksperymentów to są bezsensowne i bezpodstawne doświadczenia na zwierzętach. Doświadczenia, które nigdy nie mogą być brane pod uwagę, ponieważ człowiek jest co prawda zwierzęciem, ale każdy rodzaj zwierząt ma swoje własne zachowania, i także odporność i brak odporności na różne związki chemiczne, czy na brak równowagi w środowisku.

Pomijając niezliczone inne powody, dowody, sytuacje i dyskursy, ja osobiście wypowiadam wojnę wszelkiej tolerancji wobec ludzi zamieszanych bezpośrednio i pośrednio w zbrodniczy wyzysk innych gatunków zwierząt. Bądźmy tolerancyjni wobec innych wegan, wspierajmy się i nie powodujmy starć i straty cennej energii, która powinna być skierowana w bardziej szlachetnym kierunku - w celu ratowania każdego życia i w celu rozbicia tej zeskorupiałej świadomości naszych społeczeństw.



03:59, iveggy
Link
środa, 10 września 2014

07:27, iveggy
Link
niedziela, 04 maja 2014

 

Zapraszam na nowy portal weganizm.com.

 



Tagi: weganizm
08:27, iveggy
Link Komentarze (2) »
niedziela, 30 marca 2014
poniedziałek, 17 lutego 2014

Aleksiej Wojewoda, rosyjski bobsleista, w Soczi zdobył złoty medal olimpijski. Jest także zawodowym armwrestlerem i zdobył złoty medal na Mistrzostwach Świata.

Na pytanie: kiedy i dlaczego zostałeś weganinem, odpowiedział:

Trzy i pół roku temu. Na początku podszedłem do tego z naukowego punktu widzenia. Ale po jakimś czasie zacząłem mieć na temat tej diety poglądy etyczne. Kocham szczęśliwe żywe zwierzęta!



20:22, iveggy
Link
środa, 22 stycznia 2014


Na podstawie artykułu: Website of Monsanto Korea Hacked and Defaced by Anonymous

W ramach akcji Operation Green Rights, hakerzy z grupy Anonymous atakują strony internetowe powiązane z biotechnologiczno-chemiczną korporacją Monsanto. Ostatnio zablokowali stronę koreańskiego oddziału Monsanto - monsantokorea.com i strona otwierała się tak jak widzimy powyżej, napisem "Monsanto invaders".



06:20, iveggy
Link
niedziela, 22 grudnia 2013

 

Słynny ex-agent 007 (przynajmniej dla starszego pokolenia), 86-letni Roger Moore, sam sfinansował kampanię przeciwko sprzedaży pasztetu strasburskiego, wykonywanego z chorej wątroby gęsi lub kaczki. Ptaki te w ciągu krótkiego, ale bolesnego życia podłączone są do tuby, która na siłę wpycha im jedzenie do krtani, powodując otłuszczenie i niewydolność wątroby. Kampania skierowana jest przeciwko londyńskiemu Fortnum & Mason.



16:19, iveggy
Link
piątek, 20 grudnia 2013

Dużo szczęścia, zdrowia i powodzenia,

to tradycyjne, wegańskie życzenia ;)



03:02, iveggy
Link
wtorek, 26 listopada 2013

 

Były wiceprezydent Stanów Zjednoczonych (za rządów Clintona), autor książki "Niewygodna prawda", na podstawie której nakręcono film o tym samym tytule, przeszedł na weganizm. Wzmianka na ten temat pojawiła się zupełnie przypadkowo na łamach magazynu Forbes, w artykule na temat nowej wersji wegańskich jajek, które mają szansę na wyeliminowanie z rynku prawdziwych jaj. (link)

Gore od lat był krytykowany za brak konsekwencji. Będąc zagorzałym ekologiem, nadal spożywał produkty pochodzenia zwierzęcego.



http://www.washingtonpost.com/blogs/post-politics/wp/2013/11/25/al-gore-goes-vegan-with-little-fanfare/

http://www.forbes.com/sites/ryanmac/2013/11/23/bill-gates-food-fetish-hampton-creek-foods-looks-to-crack-the-egg-industry/

 

15:25, iveggy
Link
niedziela, 17 listopada 2013

 

Młodziutka amerykańska aktorka i piosenkarka, Ariana Grande, kilka dni temu zatwittowała:"Od dziecka jadłam tylko jedzenie ekologiczne, a mięso w ilościach minimalnych, ale od dzisiaj jestem 100% weganką. Cudowny dzień." https://twitter.com/ArianaGrande

 

16:35, iveggy
Link
sobota, 02 listopada 2013

 

Według ankiety przeprowadzonej w 2012 przez amerykańską agencję Public Policy Polling, 7% populacji Stanów Zjednoczonych stanowią weganie. Tylko 7% czy aż 7%? Liczba ludności USA wynosi niemal 317 mln, czyli w kraju tym mieszka ok. 22 mln wegan.

Warto przypomnieć tutaj fragment wpisu z 4 kwietnia 2012 pt. W USA już jest ponad 7 mln wegan: "Jeśli to tempo się utrzyma, weganie będą stanowić 10% populacji Stanów Zjednoczonych w 2015 r., 40% w 2019 r., a 80% w roku 2050!"



 

Źródła:

http://www.rd.com/slideshows/becoming-vegan-tips/?utm_source=buffer&utm_campaign=Buffer&utm_content=buffer0dbaa&utm_medium=twitte

http://www.publicpolicypolling.com/main/2013/02/americans-pick-ronald-mcdonald-over-burger-king-for-president.html


16:34, iveggy
Link
niedziela, 27 października 2013

 

Mimo natarczywej kampanii reklamowej, po 14 latach sieć McDonald's musiała zamknąć resztę swoich restauracji w La Paz, Cochabamba i Santa Cruz de la Sierra.

Boliwia, jako pierwszy kraj w Ameryce Łacińskiej, nie ma już ani jednej restauracji McDonald's, i jest pierwszym krajem na świecie, w którym McDonald's został zmuszony do zamknięcia swoich lokali z powodu trwającego od lat deficytu.

"Dlaczego McDonald's zbankrutował w Boliwii" to tytuł nowego filmu dokumentalnego, który stara się zgłębić powody, dla których Boliwijczycy nadal wolą swoje placki od hamburgerów. Wywiady z socjologami, kucharzami, i wszelkimi specjalistami, sugerują, że dla Boliwijczyków "fast food" jest zupełnie niezgodny z ich koncepcją tego, jak powinien być przygotowany posiłek.

Według NaturalNews.com "60% mieszkańców Boliwii stanowi ludność rdzenna, która nie zamierza tracić ani zdrowia ani pieniędzy, jedząc w restauracjach McDonald's."



 

http://www.trueactivist.com/mcdonalds-goes-belly-up-in-bolivia/

http://www.naturalnews.com



13:30, iveggy
Link
sobota, 19 października 2013

 

Na podstawie artykułu z nowojorskiego dziennika NYDailyNews (link)



Szkoła podstawowa w nowojorskiej dzielnicy Flushing serwuje tylko bezmięsne posiłki. Typowy lunch składa się teraz z ekologicznego pieczonego tofu, fasoli i pieczonych jarzyn. Oprócz tego dzieci mają do wyboru mnóstwo warzyw i owoców.

Dyrektor szkoły twierdzi, że dzieci lepiej koncentrują się na lekcjach i mają lepsze oceny, odkąd nie jedzą w szkole mięsa.

“Według nas, [uczniowie] osiągają lepsze wyniki, kiedy mają do wyboru zdrowsze posiłki, zarazem otrzymując informacje na temat właściwego żywienia." - powiedział Bob Groff, dyrektor szkoły dla klas 0-3, która przeszła na system wege w styczniu.

Dr Groff dodał, że szkoła wybrała wegetariańskie posiłki, ponieważ oferowane przez urząd miejski dania bezmięsne były lepsze niż mięsne.

Uczniowie mogą przynosić swoje lunche, ale 90% wybiera wegetariańskie lunche, które serwuje szkolna stołówka.

Raz w tygodniu, dzieci mają lekcję na temat zdrowego odżywiania i dokonywania właściwych wyborów żywieniowych.

Szkoła otrzymuje pomoc od organizacji "Nowojorska koalicja na rzecz zdrowych posiłków w szkołach". Dyrektorka tej organizacji Amie Hamlin, która otrzymuje już prośby o pomoc w planowaniu posiłków w innych szkołach, powiedziała: "Jedzenie w tej stołówce wywołuje zazdrość u innych. Dzieci otrzymują składniki odżywcze, które pozwalają na optymalne funkcjonowanie ich ciał i umysłów."



NYC PAPERS OUT. Social media use restricted to low res file max 184 x 128 pixels and 72 dpi

 

Thomas Gafaro, 8, a third-grader at P.S. 244, helps himself to some salad.

P.S. 244 was recognized for its decision to make it’s school lunch program   vegetarian-only, the first elementary school in the country to do so.

 

http://www.nydailynews.com/new-york/queens/vegging-better-school-article-1.1486681



17:30, iveggy
Link
sobota, 28 września 2013

 

Dzisiaj i jutro (28 i 29 września) można bezpłatnie ściągnąć bardzo ciekawą książkę Kathy Divine zatytułowaną Plant-powered Men/Mężczyźni zasilani dietą roślinną (w jęz. angielskim). Książka jest dostępna na stronie amazon.com w wydaniu elektronicznym: http://www.amazon.com/Plant-powered-Men-ebook/dp/B00DKODAAK

Książka jest w formacie "kindle" i aby ją ściągnąć, najpierw należy zainstalować na komputerze program Kindle, który można pobrać tutaj:  http://www.amazon.com/gp/feature.html?ie=UTF8&docId=1000426311

Oczywiście, aby ściągnąć książkę, trzeba podać swoje informacje, tak jakbyśmy ją normalnie kupowali, i otworzyć konto na amazon.com. Następnie otwieramy program Kindle na komputerze i książka powinna pojawić się w naszej bibliotece.

Amazon.com bardzo często oferuje bezpłatne książki w wersji kindle.



18:19, iveggy
Link
niedziela, 22 września 2013

 

Tłumaczenie artykułu Charlotte Singmin "Why My Baby Follows a Vegan Diet" (Huffingtonpost Canada)

How to Balance Baby and Yoga

Powiem wprost, nie piszę tego artykułu, żeby nawracać mięsożerne mamy na weganizm czy wegetarianizm, ani nie mam zamiaru namawiać tatusiów, żeby karmili swoje dzieci dietą roślinną. Rodzice mają dużo różnych wyborów, a ponieważ ja dokonałam wyboru, który jest trochę mniej popularny (chociaż ostatnio staje się bardziej znany dzięki wpływom znanych osób), mam nadzieję, że oficjalnie przyznając, że postanowiłam wychować mojego synka na diecie wegańskiej, mogę zachęcić kogoś innego do wybrania podobnej ścieżki.

Dla mnie wybranie diety wegańskiej dla syna było prostą decyzją. Wszyscy rodzice chcą jak najlepiej dla swoich dzieci, a ja uważam, że najlepszym wyborem, zarówno dla niego jak i dla mnie, jest odpowiednio zrównoważona dieta roślinna. Potwierdziłam moje przekonania ze specjalistą, zanim zaczęłam wprowadzać pokarmy stałe.

Odwiedziłam holistyczną dietetyczkę (która ani nie jest weganką, ani nie karmi swoich dzieci dietą wegańską), aby upewnić się, że nie pozbawię syna składników odżywczych, jeśli wykluczę produkty zwierzęce z jego diety. Dietetyczka potwierdziła, że absolutnie mogę dokonać takiego wyboru i mieć pewność, że mój syn będzie zdrowy.

Podjęłam decyzję za nas oboje, aby przestrzegać diety wegańskiej, ponieważ uważam, że jest to najbardziej odżywczy dla nas sposób odżywania się. Zdrowa dieta wegańska zawiera duże ilości żywności mającej odczyn zasadowy, takiej jak zielone warzywa liściaste, migdały, nasiona chia, warzywa korzeniowe i kiełki - one wszystkie zmniejszają stany zapalne.

Niewielkie ale przewlekłe zapalenie odrywa rolę w powstawaniu wielu chorób i schorzeń. Spożywając różnorodne warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste, orzechy, nasiona, fasole, itp., mogę mieć pewność, że otrzymujemy wszystkie składniki odżywcze, jakie nasz organizm potrzebuje do wzrostu i utrzymania zdrowia i siły. (link)

Białko może być problemem dla rodziców rozważających weganizm, ale zrównoważona dieta roślinna zapewnia odpowiednie i różnorodne opcje. (link)

Mój syn ma prawie 17 miesięcy i karmię go pokarmem zawierającym jak najwięcej składników odżywczych. Słodkie ziemniaki, awokado, hummus, quinoa, masło migdałowe i zielone koktajle pełne szpinaku i jarmużu (odżywcza potęga!) - to nasze przysmaki, którym przyklaskują dietetycy i specjaliści ds. żywienia niemowląt.

Ludzie często pytają, jak sobie poradzę z wegańską dietą syna, kiedy trochę podrośnie i zacznie mieć kontakty towarzyskie z rówieśnikami. Mam nadzieję, że zachęcę go do utrzymania naszego stylu życia i że będzie przywiązywał dużą uwagę do pochodzenia jego żywności. Zamierzam mu pokazać, skąd bierze się jego jedzenie - to, co uprawiamy w naszym ogrodzie, i to, które kupujemy na targu czy w sklepie spożywczym.

Mam zamiar go zachęcić, aby brał udział w przygotowywaniu naszych posiłków, w wyborze owoców i warzyw, w pieczeniu, po czym będziemy razem z radością dzielić się owocami naszej pracy. Może będę go wysyłać na przyjęcia urodzinowe z jego własnym małym wegańskim torcikiem, a może będę do późna w nocy piekła wegańskie przysmaki dla wszystkich jego przyjaciół.

Mimo że radości jest wiele, rodzicielstwo ma swoje wyzwania, więc staram się nie martwić za bardzo o to, co przyniesie przyszłość. Teraz, w tej chwili czuję, że decyzja o tym, by karmić mojego synka dietą wegańską, jest właściwa, i dopóki jest zdrowy i szczęśliwy, to mi wystarczy.


http://www.huffingtonpost.ca/charlotte-singmin/vegan-diet_b_3965407.html

http://www.myyogaonline.com/about-yoga/learn-about-yoga/how-to-balance-baby-and-yoga

19:17, iveggy , Wegańskie dzieci
Link
sobota, 07 września 2013

18:59, iveggy
Link
piątek, 23 sierpnia 2013

Jutro w 17 krajach odbędą się światowe marsze na rzecz wyzwolenia zwierząt. Z tej okazji Philip Wollen (znany z inspirującego wystąpienia pt. Zwierzęta należy wykluczyć z menu/link) nagrał krótkie przemówienie skierowane do nas wszystkich, którzy wspieramy ruch na rzecz zwierząt.



 

 

Tekst przemówienia:

Z przyjemnością przemawiam do was dzisiaj...

Organizujecie  Światowe Marsze na rzecz zwierząt, naszych niewinnych kuzynów, zamkniętych i oczekujących wyroku śmierci.

Wysyłacie tym jasne przesłanie, że jesteśmy istotami ziemskimi, które przestały już być ślepe w obliczu niesprawiedliwości.

Wysyłacie też inne przesłanie.

Nie jesteśmy już bez głosu, nie jesteśmy już bezsilni.

Nie jesteśmy już ustępliwi.

Będziemy domagać się sprawiedliwości zawsze, wszędzie i dla każdego, komu jej odmówiono, ponieważ ruch wyzwolenia zwierząt jest obecnie najwiekszym ruchem na rzecz sprawiedliwości społecznej od czasu obalenia niewolnictwa.

Margaret Mead powiedziała: ,,Nigdy nie wątpmy, że kilku oddanych sprawie ludzi może zmienić świat."

Doprawdy, tylko w ten sposób świat się do tej pory zmieniał.

Kiedy jesteśmy oddani sprawie, i nie jest nas już tylko kilku, nasza pozycja szybko podnosi się każdego dnia.

W przeciągu całej historii gatunku ludzkiego żyło nas tylko 100 mld, dzisiaj jest nas 7 mld, ale każdego tygodnia torturujemy i zabijamy 2 mld czujących zwierząt.

To jest zbrodnia na niewyobrażalną skalę.

Sieć przemysłu zwierzęcego zabija niewinne zwierzęta, nieświadomych konsumentów, nasze dzieci i nasze kruche środowisko.

Jeśli te nieszlachetne gałęzie przemysłu musiałyby zapłacić za te nadużycia, musiałyby zbankrutować.

One istnieją tylko dlatego, że inni płacą za ich zbrodnie.

Victor Hugo powiedział: "Nie ma nic mocniejszego niż ideał, którego czas nadszedł."

A ja wam powiem: nie ma nic bardziej niszczycielskiego niż zła idea, której czas już minął.

Nadszedł czas, aby każdy wykształcony, oświecony i odpowiedzialny obywatel zrezygnował z mięsnego i nabiałowego narkotyku.

Handlarze tych produktów przemocy mieli swoje dni, ale ich czas już minął.

Przesyłam więc moje najlepsze życzenia każdemu uczestnikowi każdego dzisiejszego marszu w każdym kraju.

Wybraliście nie powtarzanie historii, ale tworzenie historii.

I stoicie po właściwej stronie historii.

I nadejdzie czas, kiedy ludzkość będzie wam winna tak wielki dług wdzięczności, że nie będzie go w stanie spłacić.

A z mojej skromnej pozycji, przesyłam wam moje pokorne podziękowanie i wyrazy podziwu. Dziękuję wam.

 

18:41, iveggy
Link
sobota, 10 sierpnia 2013

 

Na podstawie artykułu: "New 'artificial skin' product launched"

Firma technologiczna Greiner Bio-One rozpoczyna produkcję kultur komórkowych ThinCert, które będzie można wykorzystać w testach zamiast zwierząt.

Produkt ten pozwoli na hodowanie komórek ludzkich w cienkich membranach. Komórki te rozwiną takie same właściwości jak normalna ludzka skóra. Oznacza to, że testy kosmetyków i produktów chemicznych będą bardziej wiarygodne niż testy przeprowadzane na zwierzętach.

Produkt ThinCert będzie sprzedawany w naczynkach o różnych rozmiarach, zależnie od wymagań klientów. Cienka membrana zawierać będzie ludzkie komórki oraz wystarczające ilości tlenu i płynu, aby komórki mogły normalne się rozmnażać.

Andrew Ford,  dyrektor ds. produkcji, powiedział: "Od 20 lat rząd zmniejsza liczbę grantów przeznaczonych na przeprowadzanie testów na zwierzętach." "Oczywiste jest, że ten produkt daje ludziom możliwość alternatywnego testowania bez użycia zwierząt."



http://www.cosmeticsdesign-europe.com/Formulation-Science/New-artificial-skin-product-launched

19:56, iveggy
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 37
Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm