niedziela, 26 maja 2013

 

Jak podała gazeta "Daily News" (link), minister Sri Lanki ds. Technologii, Badań oraz Energii Jądrowej Patali Champika Ranawaka, widząc ogromne zainteresowanie propozycją wprowadzenia norm dotyczących wegetariańskiego pożywienia, stwierdził, że w kraju tym istnieje coraz wyższy popyt na wegeteriańską żywność.

"Fakt ten dostrzegliśmy podczas środowego forum na temat żywności wegetariańskiej, które miało za zadanie przedyskutowanie propozycji wprowadzenia norm na przygotowywanie, serwowanie i sprzedaż żywności wegetariańskiej." "Naukowcy odkryli, że stres i agresja są powodowane spożywaniem żywności niewegetariańskiej. Niewegetariańska żywność przyczynia się do otyłości, (wysokiego) cholesterolu i zawałów serca, a jedzenie wegetariańskie pozwala prowadzić zdrowy i eko-przyjazny styl życia."- powiedział minister.

Wniosek o wprowadzenie norm złożył kongres buddyjski "All Ceylon Buddhist Congress".

Minister Ranawaka powiedział również, że w Płd. Azji istnieje rosnąca tendencja do spożywania żywności wegetariańskiej oraz że wysokie normy dotyczące żywności wegetariańskiej zostaną przygotowane wraz z Państwowym Instytutem Norm i wprowadzone przed świętem "Poson Poya" (święto Pełni Księżyca w czerwcu.)

Podczas forum panowała opinia, że wegetarianizm nie powoduje niedożywienia i nie wpływa ujemnie na rozwój fizyczny. Uczestnicy twierdzili, że warzywa i owoce zawierają więcej wartości odżywczych niż żywność niewegetariańska.

 

http://www.dailynews.lk/2013/05/25/news12.asp

08:54, iveggy
Link
piątek, 17 maja 2013

 

 

Walecznie nastawiony do świata "białych", nowojorski pastor Al Sharpton, znany z organizowania protestów na rzecz czarnoskórej mniejszości, zupełnie zaskoczył swoje środowisko decyzją przejścia na weganizm... Poszedł śladami żony i syna Martina Luthera Kinga (link), swojego harlemskiego sąsiada - byłego prezydenta USA Billa Clintona oraz innego znanego ciemnoskórego nowojorczyka propagującego weganizm - Russella Simmonsa (link). Sharpton zrzucił ok. 50 kg nadwagi i tak mówi o swojej dezycji:



 

"Igrałem z różnymi pomysłami na utrzymanie zrzuconej nadwagi. Najpierw zrezygnowałem z czerwonego mięsa, potem z kurczaka. Wtedy spotkałem Billa Clintona, który powiedział mi, że ma więcej energii, potrzebuje mniej snu i ma większą jasność umysłu - odkąd przeszedł na weganizm, i powiem wam, że ja mam takie same doświadczenia. Również pamiętałem słowa innej wegetarianki mojej przyjaciółki - Coretty Scott King (link) - która zawsze mówiła o etycznej stronie rezygnacji z mięsa."

 

Al Sharpton w przeszłości ubiegał się o nominację na prezydenta USA oraz kandydował na burmistrza Nowego Jorku.

 

 

http://vegetarianstar.com/2013/05/07/al-sharpton-will-be-chris-christies-vegan-maintenance-man/ 



http://vegetarianstar.com/?s=al+sharpton

22:08, iveggy
Link
sobota, 11 maja 2013

 

Szwed Akira Corassani (ur. w 1982) mieszane sztuki walki zaczął uprawiać w wieku 22 lat, a do oficjalnych zawodów przystąpił w 2007. Akira walczy w wadze piórkowej. Sławę zdobył walcząc w Europie, a obecnie trenuje w Nowym Jorku. Podpisał kontrakt z UFC. Wygrał dwie ostatnie walki podczas zawodów Ultimate Fighting Championship (2012 i 2013)



http://www.ufc.com/fighter/Akira-Corassani

http://en.wikipedia.org/wiki/Akira_Corassani

 

02:17, iveggy , Sport
Link
poniedziałek, 06 maja 2013

 

10 członków organizacji 269life zostało aresztowanych przez izraelską policję. Brali oni udział w akcji "niech ściany rzeźni będą przezroczyste", w ramach której w Tel Awiwie w różnych miejscach publicznych porozrzucano głowy zamordowanych w rzeźniach zwierząt. Zabarwiono również wodę w fontannie na czerwono.

Wegańska organizacja 269life zyskała duże poparcie na całym świecie, kiedy kilka miesięcy temu zorganizowała protest, podczas którego aktywistom wypalono gorącym żelazem numer 269.

Warto zauważyć, że policja przeprowadziła własną tajną akcję, dzięki której w prywatnych domach znaleziono i skonfiskowano różne materiały i zebrano szczegółowe informacje na temat członków w wieku od 25-65 lat. Jest to obecnie powszechnie stosowana taktyka policji. Dlatego należy być bardzo ostrożnym, biorąc udział w różnych akcjach na rzecz zwierząt. Często policjanci przebrani za aktywistów sami organizują nielegalne akcje, aby dokonać aresztowań i zebrać informacje. W Stanach Zjednoczonych nawet istnieją schroniska dla zwierząt hodowlanych prowadzone przez tajną policję, co umożliwia działającym pod fałszywym pretekstem agentom na dostęp do środowisk związanych z obroną zwierząt. Tak więc działajmy, ale ostrożnie i zawsze z dozą zdrowego rozsądku. Jeśli w jakiejś osobie nam coś nie pasuje i coś wydaje się dziwne, to bardzo prawdopodobne jest, że jest ona podstawionym agentem policyjnym lub opłacanym informatorem czyli donosicielem, a w czasach mojego dziadka - szpiclem.



Na podstawie art. na stronie GreenProphet: http://www.greenprophet.com/2013/05/269life-arrests-protests-israel/

 

 

17:18, iveggy , Ruch na rzecz zwierząt
Link
piątek, 03 maja 2013

Młodych albo wiekiem albo wegańskim stażem… Moi kochani bracia i siostry - wielu z nas niemal dosłownie czując cierpienie zwierząt, weszło na drogę weganizmu. Jest to dla nas jedyna droga, która pozwala nam na posuwanie się naprzód w tym skomplikowanym, choć kruchym procesie życia… Ale weganizm, prawdziwy weganizm, który ma być przykładem dla mniej wrażliwych ludzi, należy traktować bardzo poważnie. Mam na myśli sposób odżywiania się.

Kanapka z dżemem na śniadanie, a potem jabłka zapiekane z cukrem na lunch? Frytki na obiad? To dobra droga, żeby pokazać przeciwnikom weganizmu, że faktycznie weganizm jest niezdrowy. Ale to nawet nie jest najgorsze… najgorsze jest to, że sami poczujemy się słabi, pozbawieni energii, wiecznie zmęczeni, otworzymy silny organizm na różne infekcje i pasożyty, które cudownie się rozwijają, kiedy organizm nie ma sił na walkę. Do tego mogą dojść później problemy z nerkami, wątrobą…

Tłuszcz, cukier, drożdże, gluten - te produkty należy używać w ilościach bardzo, ale to bardzo ograniczonych, i w formach tzw. zdrowszych (np. tłuszcz wyciskany na zimno, syrop z agawy…).

Szczególnie ludzie młodzi i osoby żyjące pojedynczo mają tendencje do odżywiania się bez żadnego planu i troski o wartości odżywcze. Powinniśmy naprawdę to zmienić, bo inaczej zniszczymy swoje zdrowie i dobry wizerunek weganizmu. Kotlety sojowe to nie jest wyjście. Jedzenie przetworzonej żywności na co dzień jest niezdrowe! W internecie jest mnóstwo porad na temat, jak właściwie się odżywiać.

Wstań rano i zrób sobie sok z marchwi z dodatkiem innych warzyw i owoców… na lunch zrób sobie pysznego szejka z owoców (w zimie mrożonych). Na ten temat też warto poczytać, bo okazuje się, że popularne owoce takie jak jabłka i banany nie są wcale najlepszym wyborem - szejki warto robić z jagód, jeżyn, mango - zobacz tutaj: http://weganizm.blox.pl/2012/05/Lekarz-radzi-najlepsze-owoce.html

Szejki więc można robić z owoców, dodając trochę mleka roślinnego, wodę, spirulinę (zawiera B12), mielone ziarna konopi (nic wspólnego z używką) http://www.naturya.pl ... do tego dodać proszek amla oraz maqui czy goji. Mielone ziarno konopi jest według mnie lepsze niż zmielone siemię lniane, chociaż zawiera podobne ilości kwasów tłuszczowych omega.

Konopie zawierają także dużo białka i można je kupić w formie proszku "białko z konopi": (http://natvita.pl/76-bialko-z-konopi-bialko-konopne-cena-sklep-silownia.html )

 

W ciągu dnia można też robić sobie zielone szejki, z jarmużu i innych dodatków, zobacz na przykład to video, pod koniec podany jest bardzo fajny przepis na zielony drink: http://www.youtube.com.

Oprócz konopi, zdrowsze źródła protein to żółty groch, amarant, quinoa, fasole, warzywa, mleko roślinne, ryż...

Chodzi mi o to, żebyśmy zapewnili organizmowi dawkę wartości odżywczych, a wtedy reszta już nie będzie taka ważna. Duże sałaty z jakimś prostym ale smacznym sosem sałatkowym, różne inne dania będą dodatkiem.

Pamiętajmy o tym, by nie używać zbytnio cukru, tłuszczu, unikać przetworzonych produktów szczególnie z glutenem i drożdżami. Czytając listę składników, zauważymy, że często nawet w napojach roślinnych można znaleźć cukier… Nie chodzi o to, żeby zupełnie wszystkiego unikać, ale ograniczyć. Warto też pamiętać, że tzw. sztuczny cukier niskokaloryczny zawiera związki, które działają podobnie jak gaz nerwowy, przerywając normalne procesy metaboliczne w mózgu, ale o tym napiszę bardziej szczegółowo za parę tygodni.



Na zdjęciu surowa pizza ze szpinakowym pesto, przepis na stronie: http://www.thisrawsomeveganlife.com - polską wersję podam za parę tygodni na stronie:

www.badzweganinem.blox.pl (wegański blog kulinarny)

 

16:53, iveggy
Link
Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm