wtorek, 29 czerwca 2010

Baby, I'm anarchist!

Tom Gabel jest wiodącym wokalistą punk-rockowego zespołu Against me, który założył, kiedy miał 17 lat, w roku 1997. Pierwszy album ukazał się w 2002r. i zawierał utwór "Baby, I'm Anarchist". (Całe zdanie brzmi: kochanie, ja jestem anarchistą, a ty jesteś tchórzliwym liberałem).

 

link


05:08, iveggy , Muzyka
Link
poniedziałek, 28 czerwca 2010

 

Gary Francione

 

Drodzy koledzy i koleżanki,

W niedawnym wywiadzie, Peter Singer zaprezentował szereg wypowiedzi, które moim zdaniem wskazują, jak ostra jest różnica między nowym welferystycznym czy protekcjonistycznym podejściem, a podejściem abolicjonistycznym.

Na początku twierdzi on:

Bardzo się cieszę, że mogę powiedzieć, iż nastąpiło wiele zmian, zwłaszcza w Europie, ale również w USA i innych krajach. W Europie, wszystkie najgorsze i najokrutniejsze formy farm przemysłowych poddawane są modyfikacji.

Nie zgadzam się z twierdzeniem Singera pod wieloma względami. Nie jest to dokładne stwierdzenie, że nastąpiło "wiele zmian" i że "wszystkie najgorsze i najokrutniejsze formy farm przemysłowych poddawane są modyfikacji." Jak już napisałem w co najmniej dwóch innych esejach, na tej stronie, i w mojej książce wydanej w 2008 pt. Animals as Persons: Essays on the Abolition of Animal Exploitation, te tak zwane poprawy bytu zwierząt w Europie, które tak podekscytowały Petera, są gorsze niż bezużyteczne, ponieważ tworzą niewielką, jeśli w ogóle, zwiększoną ochronę interesów zwierząt, ale sprawiają, że ludzie czują się bardziej komfortowo spożywając zwierzęta, co wzmaga dalszą konsumpcję.

Następnie, tak mówi o weganizmie:

Co do diety wegańskiej, zwłaszcza kupowanie żywności ekologicznej, na pewno rozwiązuje więcej kwestii etycznych w kategorii jedzenia niż cokolwiek innego. Ale przyznaję, że to nie jest dla wszystkich, i zajmie sporo czasu, zanim stanie się powszechne. Tak więc nie chcę stwarzać wrażenia, że jest to jedyną rzeczą, jaką należy zrobić, aby odżywiać się etycznie. Samo unikanie produktów z farm przemysłowych jest dużym krokiem w dobrym kierunku, nawet jeśli nadal będziecie jeść w umiarkowanych ilościach wyprodukowane metodami ekologicznymi, na pastwiskach, produkty pochodzenia zwierzęcego.

Po raz kolejny Singer powtarza, że bycie "świadomym wszystkożercą” jest "pozycją, która może być etycznie dopuszczalna”. Jeśli tak zwany "ojciec ruchu na rzecz praw zwierząt" (wspierany przez niemal wszystkie duże nowe grupy welferystyczne) twierdzi, że moralnie, konsumpcja "szczęśliwego" mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego jest rzeczą dobrą, to pojęcie takie najprawdopodobniej stanie się moralną podstawą.

I dokładnie to właśnie się stało. Weganizm jest postrzegany jako "skrajność" właśnie dzięki takim komentarzom; "szczęśliwe" mięso jest uważane za "etyczny" wybór.

Aby zobaczyć w tym szowinizm gatunkowy, zastąpcie to jakąś formą eksploatacji ludzi. Jeśli ktoś powiedziałby, że "umiarkowana" ilość „humanitarnego” gwałtu jest "wielkim krokiem w dobrym kierunku," to bylibyśmy oburzeni. Ale Singer mówi nam, że jedzenie "umiarkowanej ilości" "szczęśliwego" mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego jest moralnie dobre. Może to być równie dobre jak to, że bicie swoich niewolników 5 razy w tygodniu jest lepsze niż bicie ich 10 razy w tygodniu, ale nie uwzględnia podstawowej moralnej kwestii, o którą nam chodzi.

Zapytany, czy możliwe jest być etycznym, nie stając się "fanatykiem", stwierdza:

Jest to absolutnie możliwe! Należy pamiętać, że świat jest niedoskonały, a my chcemy go poprawić, tak więc jakiekolwiek zmiany w dobrym kierunku pomagają, a im więcej ich mamy, tym lepiej. Ale to nie jest religia, nie jest to kwestią osobistej czystości, więc nie musimy się martwić o naszą własną doskonałość moralną. Musimy tylko dołożyć wszelkich starań, aby zminimalizować niekorzystny wpływ, jaki mamy na zwierzęta, środowisko naturalne i pracowników. A wtedy cieszcie się swoim jedzeniem!

Po raz kolejny, Singer traktuje podejście abolistyczne, które za swoją moralną podstawę uważa weganizm i wegańską edukację bez przemocy jako "purystyczne" czy "fanatyczne", ponieważ abolicjoniści uważają, że nie możemy usprawiedliwić jakiegokolwiek rodzaju wykorzystywania zwierząt. Czy Singer traktuje jako purystyczną pozycję, jaką absolutyści zajmują wobec takich kwestii jak gwałt lub pedofilia? Czyli, czy stanowisko, że nic nie usprawiedliwia gwałtu lub pedofilii, niezależnie od okoliczności, jest purystyczne albo fanatyczne?

Jeśli nie, i jeśli on uważa, że w tych kwestiach jest dopuszczalne, a nawet obowiązkowe przyjęcie absolutystycznego stanowiska, to czy nie ma w tym podwójnej logiki w stosunku do abolistycznego podejścia, kiedy stosujemy je wobec nie-ludzi, z czego wynikałoby, że dla niego eksploatacja zwierząt jest mniej problematyczna moralnie niż eksploatacja ludzi? Przypuszczam, że on dokonał tego założenia, co nie dziwi, biorąc pod uwagę, że uważa, iż nie-ludzie mają mniejszą wartość moralną niż ludzie.

W każdym bądź razie, rozczarowuje to, że Singer mówi ludziom, aby cieszyli się swoim szczęśliwym mięsem. A w takim razie, mimo istniejącego pojęcia, iż "ludzie zajmujący się losem zwierząt” stanowią jedną zwartą grupę, to mamy bardzo wyraźne różnice między podejściem abolicjonistycznym a nowym welferystycznym podejściem. Wywiad Singera ilustruje zaledwie kilka z nich.

(24/04/2009)

 

link

 


niedziela, 27 czerwca 2010

 

 

Nawet w robaku, który wije się na ziemi, tli się iskra boskości. Kiedy zabijasz stworzenie, zabijasz Boga.

—Isaac Bashevis Singer, laureat Nagrody Nobla (1902–1991)

 


 

 

 

06:04, iveggy , Cytaty
Link
sobota, 26 czerwca 2010

Nadia Masoudi, aktywistka na rzecz obrony zwierząt, wyreżyserowała i wyprodukowała film pt. „Nie jedz mnie” (Don’t Eat Me). Sponsorem filmu jest PETA. 24 lipca 2010r. Nadia organizuje pierwszy na świecie Animal Freedom Day (Dzień Wyzwolenia Zwierząt).  Otrzymała wsparcie wielu znanych ludzi, m. in. Woody’ego Harrelson’a, Nigel Barker (America's Next Top Model) i ekologa Davida Suzuki. Acha  i jeszcze tylko to, że Nadia Masoudi ma 18 lat.

24 lipca, w Kanadzie, z okazji Dnia Wyzwolenia Zwierzątw, podczas wegetariańskiego festiwalu bluesowego, odbędzie się pierwszy pokaz filmu „Nie jedz mnie”. Festiwal będzie można oglądać na żywo przez internet. Ludzie z całego świata mogą wziąć udział w obchodach tego Dnia, rejestrując się na stronie internetowej Animal Freedom Day. Muszą oni  obiecać, że w dniu 24 lipca powstrzymają się od spożywania wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego.

Nadia zamierza przedłużać Dzień Wyzwolenia Zwierząt o jeden dzień każdego roku, tak aby w roku 2375 cały świat został wegański. Biorąc pod uwagę najnowszy apel ONZ, świat może przyjąć dietę roślinną przed rokiem 2375.

Hasłem Dnia Wyzwolenia Zwierząt jest: "Dzień po dniu, rok po roku, życie za życiem, tak przyniesiemy wyzwolenie dla zwierząt na całym świecie.”

Chociaż ja wolałabym, aby zmiana dokonała się w ciągu jednej nocy, to powolne odzwyczajanie ludzi od mięsa może być pomocną strategią. Warto dodać, że 5 lat temu Nadia i jej ojciec, Moe, pojechali do sklepu, gdzie kupili żeberka. Kiedy wrócili do domu, oboje poczuli, jak ohydny był  ten widok gnijącego mięsa. Tego dnia oboje zostali wegetarianami, a niedługo potem ścisłymi weganami. Ojciec Nadii zainspirował ją do zrobienia filmu dokumentalnego pokazującego, co kryje się poza niewinnie zapakowanymi produktami mięsnymi kupowanymi w sklepie, które jednak zawierają istoty tak bardzo nam podobne.

Na podstawie artykułu z change.org

link

link

link

 

 


piątek, 25 czerwca 2010

Clamant!

"Propagujemy Weganizm i Anarchizm, nie używamy żadnych narkotyków. Wierzymy w prowadzenie stylu życia, który odzwierciedla nasze ideały wyzwolenia. Nasz styl życia jest protestem przeciwko wszelkiej opresji. Nasza muzyka jest bronią, kolejnym narzędziem w walce o Totalne Wyzwolenie."

Meksykański zespół punkowy powstał w 2005 roku i przyjął nazwę Our Bastard Existence. Po pewnych zmianach w składzie grupy, w 2010 nastąpiła zmiana nazwy na Clamant!

link

 

 


 

 

05:09, iveggy , Muzyka
Link Komentarze (2) »
środa, 23 czerwca 2010

Anu Garg, weganin, pochodzi z Indii, mieszka w USA, pisarz, mówca, dziennikarz i programista, a znany jest z tego, że w 1994 r. założył  www.wordsmith.org – internetową społeczność, do której obecnie należy ponad 900 000 miłośników słowa pisanego z 200 krajów. Anu Garg napisał kilka książek, które opiewają radość, jaką przynoszą słowa. Pisze na tematy lingwistyczne w wielu magazynach i gazetach, i daje wykłady na ten temat na całym świecie.

 

Polecam zapisanie się na mailowe słówko dnia (dobry sposób na poszerzenie znajomości języka ang.)

 

W tym celu należy wysłać pusty email na adres: wsmith@wordsmith.org,

a w linijce 'temat' napisać: subscribe (imię i nazwisko).

 

Słówko na dzisiaj to "persnickety" uhu...


 


03:09, iveggy , Hollywood/znani weganie
Link
wtorek, 22 czerwca 2010

Na podstawie artykułu "Real men eat tofu".

Jedzenie mięsa jest macho. Nic bardziej męskiego niż rzucanie surowych steków na grilla. I jeszcze to, że białko zwierzęce pozwala na budowanie muskułów, tak?

Wiem, że większość mężczyzn kocha jeść mięso i uważa, że nigdy nie mogliby z niego zrezygnować. To nasza kultura nauczyła naszych mężczyzn, że muszą jeść mięso, aby zachować męskość i utrzymać rodzinę dosłownie przynosząc do domu boczek.

I trzymając się tych stereotypów, przyzwyczajamy się i łakniemy mięsa i nabiału. Możemy jednak wytrenować nasze kubki smakowe, aby polubiły inną żywność.

Czy jednak mężczyźni naprawdę muszą jeść mięso i nabiał, aby zachować postawną sylwetkę i siłę? Czy muszą jeść te produkty, aby utrzymać ciało w szczytowej sprawności fizycznej? Nie.


Właśnie niedawno, Bob Harper z "Biggest Loser" (Co masz do stracenia?) zmienił swoją wegetariańską dietę na wegańską. Harper twierdzi: „Bardzo lubię dietę roślinną, ponieważ daje mi jasność myślenia i siłę, nie mówiąc już o moim genetycznie wysokim poziomie cholesterolu, który spadł o ponad 100 punktów.” Harper, będący trenerem w programie „Co masz do stracenia?”, zachęca uczestników do przestrzegania diety roślinnej, w której nie tylko quinoa i rośliny strączkowe dostarczają białko.


Inne dowody na to, że można być osiłkiem na diecie wege?

Nie trzeba szukać daleko. Brendan Brazier, zawodowy trójboista, zyskał też rozgłos jako autor, mówca i twórca zdrowych produktów odżywczych.

Jego książki dokładnie opisują, jak odżywia się, będąc zawodowym atletą. Brendan wyklucza ze swojej diety produkty zawierające pszenicę, i koncentruje się na surowych warzywach, owocach, nasionach, orzechach oraz fasolach i zdrowych tłuszczach – taki program odżywiania się dostarcza mnóstwo enzymów, fitoskładników, utleniaczy, witamin i minerałów.

Dieta wegańska, która zwiera duże ilości tych surowych pełnowartościowych produktów, a małe ilości żywności przetworzonej i oczyszczanej, pomaga organizmowi utrzymać kwasowo-zasadową równowagę, co z kolei pozwala zachować dobre zdrowie i zapobiega chorobom.

Konsumpcja mięsa i mleka jest uważana za przyczynę rozwoju raka prostaty, choroby serca oraz impotencji. A w tym nie ma nic męskiego.


link

 

 


00:28, iveggy , 1. Warto przeczytać
Link
poniedziałek, 21 czerwca 2010

Dzisiaj następny klip muzyczny.

Weganin Andrew Volpe – wiodący wokalista zespołu Ludo.

 

 

 

 

 


03:24, iveggy , Muzyka
Link
niedziela, 20 czerwca 2010



"Weird Al" Yankovic, amerykański muzyk i satyryk, został weganinem w 1992r., po przeczytaniu książki Johna Robbinsa "Diet for a New America."



05:52, iveggy , Muzyka
Link
sobota, 19 czerwca 2010

Rory Freedman jest współautorką książki Wegańska Bogini.

Z wywiadu dla Kiss me, I 'm Vegan:


Jakie odniosłaś największe korzyści z przyjęcia wegańskiego stylu życia? Co było największym wyzwaniem?

Rory: Bez wątpienia największą nagrodą z bycia weganką jest świadomość, że  nie przyczyniam się do zamykania, wyzysku, torturowania i mordowania zwierząt.

Było to na początku największą motywacją i jest nią nadal, 16 lat później. Ale jestem wdzięczna, że moja wegańska dieta także dała mi lepsze niż kiedykolwiek przedtem zdrowie i samopoczucie. Weganizm pozwolił mi zobaczyć, skąd pochodzi żywność (kiedyś jadałam w Burger King siedem dni w tygodniu! Fuj!!!). Zaprowadził mnie też w kierunku pragnienia bycia lepszym człowiekiem, troskliwości o środowisko naturalne i wiary w to, że możemy zmienić świat. W pełni uformował tę osobę, którą jestem i tę, którą pragnę zostać.

 

link

08:24, iveggy , Książki i autorzy
Link
piątek, 18 czerwca 2010

Fragment artykułu z WashingtonPost.com

Barometr  wielkości? Jak naród traktuje najsłabszych.

Wielkość narodu i jego postęp moralny można ocenić po tym, jak traktowane są  jego zwierzęta. (Mahatma Gandhi)

Jelenie, wielbłądy, osły, małpy, szczury, pełzające zwierzątka, ptaki i muchy – powinieneś uważać je za swoje dzieci i nie traktować ich inaczej niż swoje dzieci. (Purana Bhagavata 7.14.9)

Panteistyczni Hindusi, ze swoją wiarą w Dharmę, z pogańskimi tradycjami czczenia Ziemi jako manifestacji Matki Bogini, boskość przypisują każdej cząstce przyrody, zanim wykroczą poza królestwo tej Ziemi.

Cierpienia, jakie znoszą zwierzęta, w trakcie naszej ślepiej pogoni za czarnym złotem, aby wspierać nasze żądze i uzależnienia, przyniosą nam skutki karmiczne.

Oczywiste jest, że każde działanie ma równie silne przeciwne działanie; dzisiejsi łowcy krewetek i ostryg zbierają nasz wspólny grzech i musimy wiedzieć, że każdy z nas będzie dotknięty, kiedy  spadnie domino cierpienia.

Hinduska ikonografia przedstawia zwierzęta, a nawet drzewa i rośliny, jako istnienia przepełnione boskością (np. Pan Ganesza z głową słonia) lub jako boskie pojazdy - wąż Pana Wisznu, mysz Ganeszy lub byk Śiwy. Hinduscy prorocy opisują, jak dusze pozornie nieczujących zwierząt znajdują się na swojej własnej drodze do wyzwolenia lub mokszy. Różnica między sposobem, w jaki Dharma traktuje zwierzęta, a ‘Abrahamowskim’ człowiekiem, który ma władzę nad zwierzętami i ziemią, jest rzeczywiście wyraźna.

Logiczną konsekwencją tego jest więc, że ponad 400 mln Hindusów w Indiach, z miliardowej populacji, uważa się za wegetarianów, według ostatnich sondaży. W duchu tradycji Dharmy, wielu hindusów, buddystów i sikhów dołączyło do dżinistów, których przestrzeganie ahimsy czyli niestosowania przemocy, jest absolutne i doktrynalnie fundamentalne. Przemoc wobec zwierząt jest równoznaczna z krzywdzeniem samego siebie, jak głosi dżinijska sutra acaranga:

Skrzywdzenie innych jest skrzywdzeniem samego siebie. Jesteś tym, którego zamierzasz zabić. Jesteś tym, nad którym zamierzasz władać. Uszkadzamy się w tym samym momencie, kiedy zamierzamy zaszkodzić innym. Zabijamy się w tym samym momencie, w którym zamierzamy zabić innych.

Zwierzęta z pewnością wyrażają swoje emocje. Moja suczka wyraziła w oczach smutne zdumienie, kiedy skaleczyła się o gałąź drzewa na naszym podwórku i jestem pewien, że zobaczyłem ten sam wyraz niewinnego zdziwienia na twarzy oblepionego ropą pelikana, którego zdjęcie pokazywano we wszystkich  wiadomościach w zeszłym tygodniu.

Dla Hindusa zjedzenie mięsa powoduje strawienie i absorpcję bólu zabitego zwierzęcia, jego cierpienie i strach przed śmiercią. Zatrzymajmy to koło gromadzenia negatywnej karmy, jak mówią nam nasze pisma, i pracujmy nie tylko na rzecz ratowania zwierząt cierpiących na skutek wycieku ropy w Zatoce.

 

link

05:04, iveggy , 1. Warto przeczytać
Link
czwartek, 17 czerwca 2010

Pierwszy w historii kina film fabularny na temat Frontu Wyzwolenia Zwierząt (ALF) 'Bold Native' wejdzie na ekrany kin w lipcu.

Film opowiada o niezależnej grupie ludzi  organizujących akcje uwalniania zwierząt. FBI nazywa ich najgroźniejszymi dla kraju terrorystami.

Wątek jest taki: "Charlie Cranehill (Joaquin Pastor), członek ALF, poszukiwany przez rząd za terroryzm, wychodzi z podziemia, aby pokierować ogólnokrajową akcją, a jego ojciec (Randolph Mantooth), zajmujący wysokie stanowisko w korporacji, stara się znaleźć go, zanim zrobi to FBI. Natomiast młody idealista, który prowadzi kampanię na rzecz lepszego traktowania zwierząt hodowlanych z ramienia dużej bezdochodowej organizacji i kobieta z przeszłości  Charliego, zagrażają jego planom."

Większość aktorów w filmie jest wegetarianami, w roli głównej wystąpiła witarianka Tonya Kay.  Jest to profesjonalnie zrobiony fim fabularny z udziałem znanych aktorów. Nawiązuje do rewolucyjnych filmów lat 70-tych, takich jak Easy Rider. Jest inspirujący i głęboki. Pokazuje, na jakim okrucieństwie zbudowane jest współczesne społeczeństwo.

 

link

04:50, iveggy , Filmy
Link Komentarze (4) »
środa, 16 czerwca 2010

Na zdjęciu Bryant Terry, szef kuchni wegańskiej i autor książki kucharskiej  pt. „Vegan Soul Kitchen”


Bryant Terry przeszedł na dietę roślinną  w wieku 16 lat. Tak mówi o swojej młodości:

"Czy spotkaliście kiedyś weganina, który pewny siebie i świętoszkowaty, stał na podium i krzyczał? To ja byłem tym facetem. Trudno sobie wyobrazić, jak bardzo byłem nieprzyjemny.”

Pewnego razu, kiedy jego mama wróciła do domu z kurczakiem na kolację, zabrał go i pochował na podwórku.


Dzisiaj Bryant ma 36 lat i łagodniej podchodzi do życia. Pracuje jako kucharz w Oakland (Kalifornia) i napisał znakomitą książkę kucharską pt. "Vegan Soul Kitchen" (Wegańska Kuchnia Soul). Książka ta stara się przywrócić afrykańsko-amerykańskiej kuchni jej zdrowe korzenie, z dala od idei, że gotowanie Soul musi zawierać ogromne ilości wieprzowiny i tłuszczu.

 

link

05:47, iveggy , Książki i autorzy
Link
wtorek, 15 czerwca 2010

"May I Be Frank" to dokumentalny film  o przemianie fizycznej, emocjonalnej i duchowej.


Frank Ferrante ma 54 lata, pochodzi z rodziny sycylijskiej, urodził się na Brooklynie (Nowy Jork), a mieszka w San Francisco. Frank, który kocha życie, smaczne jedzenie, piękne kobiety i śmiech, jest również chorobliwie otyły, w początkowym stadium cukrzycy, chory na zapalenie wątroby typu C. Był w przeszłości uzależniony od narkotyków i alkoholu. Nie utrzymuje kontaktów z córką. Jest samotny i boryka się z depresją. Frank wie, że życie może być lepsze, i szuka wyjścia.

May I Be Frank to film dokumentujący transformację Franka Ferrante. Frank przypadkowo wszedł do organicznej wegańskiej restauracji w San Francisco - Cafe Gratitude. Zaprzyjaźnił się z personelem i zaczął tam wracać, gdyż czuł się lubiany i wolny od swojego nieudanego życia. Podczas jednej z wizyt, Ryland, serwujący tam dania, zapytał Franka: „Jaka jest jedna rzecz, jaką chciałbyś zrobić, zanim umrzesz?" Frank odpowiedział: "Chciałbym się jeszcze raz zakochać, ale nikt nie pokocha kogoś, kto wygląda jak ja."

Zainspirowany możliwością pomocy Frankowi, Ryland zaprasza go, aby przez następny miesiąc codziennie przychodził do Cafe. Uzbrojony w kamerę i otwarte serce wkrótce zatrudnia swojego brata Cary’ego i najlepszego przyjaciela Conora do udziału w procesie transformacji Franka.

Ostatecznie uzgodnili, że proces ten będzie trwał 42 dni, podczas których Frank odda swoje życie w ręce trzech dwudziestoparoletnich mężczyzn, którzy chcą go wyleczyć i poprowadzić fizycznie, emocjonalnie i duchowo. Frank przez ten okres będzie jadł tylko wegańskie surowe organiczne jedzenie, praktykował uczucie wdzięczności, odwiedzi holistycznych lekarzy i co tydzień zrobi płukanie jelit.

Ryland, Conor i Cary wspierają go i są świadkami cudownej transformacji Franka. Frank otrzymuje lepsze ciało, jaśniejszy umysł i co najważniejsze, lepsze samopoczucie.

W ciągu tych 42 dni, czterech mężczyzn bierze udział w jedynej w swoim rodzaju podróży. Celem miała być pomoc Frankowi schudnąć i odzyskać zdrowie, ale nikt się nie spodziewał, jak ogromny wpływ ta podróż wywrze na życie wielu innych ludzi.  Historia miłości, odkupienia i transformacji Franka, pokazuje widzom,  że każdy ma w sobie moc, aby zmienić siebie i świat.

(Tytył filmu to gra słów: May I Be Frank/Będę szczery/Obym był Frankiem)

 

link

 

 


07:19, iveggy , Filmy
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 14 czerwca 2010

Mutabaruka jest poetą dubowym z Jamajki, uważany też jest  w pewnym sensie za twórcę poezji dubowej, która jest gatunkiem muzycznym, obejmującym recytację lub melodeklamację wierszy z przesłaniem, na tle muzyki reggae. Mutabaruka nie lubi jednak tego terminu, bo jak twierdzi, określanie  tego, co robi nazwą poezji dubowej, szufladkuje jego twórczość.

Jest weganinem od 35 lat. O swojej diecie mówi tak:

 

,,Nie używam żadnych produktów zwierzęcych. Nie korzystam z produktów zwierzęcych. Nie używam ich. Nie zakładam ich na siebie. Nigdy nie dałem moim dzieciom żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego. One nie wiedzą, co to jest ser, miód – nic z tych rzeczy. Nie znały żadnych z tych rzeczy, nic pochodzącego od zwierząt. Wychowałem moje dzieci w ten sposób.

Ale ja jako jedyny zacząłem przechodzić na surowe jedzenie. Dużo rastafarian żyje w ten sposób. Są różne etapy. Niektórzy ludzie jedzą ryby, niektórzy nie jedzą ryb. Niektórzy ludzie piją mleko, niektórzy nie piją mleka. Dla mnie koncepcja wegetarianizmu to są warzywa. Słowo "Wegetarianizm" pochodzi od warzyw (ang. vegetarian – vegetable). Nie włączyłbym do tego mleka, sera, jajek i tego typu rzeczy. To nie są rośliny. Kiedy mówię, że jestem wegetarianinem, nie muszę mówić, ze jestem ‘weganinem’. To terminologia sprawia, że wszystko staje się dziwne. Ludzie mówią, że są lakto-wegetarianami i wegetarianami-weganami. Nie można być lakto-wegetarianinem czy weganinem. Albo jesteś wegetarianinem albo nie jesteś.

Wegetarianin to osoba, która je tylko warzywa. Jeśli więc pijesz mleko i jesz ryby... nie można być pół-wegetarianinem."

 

link

07:47, iveggy , Muzyka
Link Komentarze (1) »
niedziela, 13 czerwca 2010

Matty Woods, australijski muzyk i weganin.

(Z rozmowy  z Elizabeth Usher:)

Czy możesz opisać swoją podróż do weganizmu?

Moja droga do weganizmu była bardzo naturalna i stopniowa. Przez rok budowałem świadomość na temat okrucieństwa konsumpcji mięsa i wykorzystywania zwierząt. Potem przez następny rok byłem na pół etatu wegetarianinem. Przez kolejny rok, stosowałem nie ścisły wegetarianizm. Potem przez rok przestrzegałem wegetariańskiej diety, a pod koniec tego roku byłem już w rzeczywistości w 85% weganinem. Poczułem więc, że bardzo niewiele mi brakuje, żeby być uważanym za weganina. Tak więc skoncentrowałem się, aby zmienić te ostatnie 15% mojej diety i stylu życia. W listopadzie 2008 r., poświęciłem swoje życie wegańskiej kulturze. I moja świadomość i doświadczenie nadal się rozwijały w wielu pozytywnych kierunkach, takich jak organiczny aspekt diety wegetariańskiej i witarianizm.

 

link


08:12, iveggy , Muzyka
Link
sobota, 12 czerwca 2010

PETA wybrała najsłodszą wegetariankę roku - 14-letnią wegankę,  Alex-Chelsea Patterson.


"Alex-Chelsea jest wzorem dla dzisiejszej młodzieży, ponieważ czynnie okazuje innym życzliwość. - mówi dyrektor peta2 Dan Shannon - Będąc weganką, nie tylko daje innym dobry przykład, ale ratuje życie około setce zwierząt rocznie."
Alex-Chelsea zdecydowała się  przejść na wegetarianizm po obejrzeniu zdjęć zabitych na mięso zwierząt, a weganką została, kiedy dowiedziała się, że jajka i produkty mleczne także powodują cierpienie zwierząt na masową skalę. Jej współczucie jest najwyraźniej zaraźliwe: kilkoro jej przyjaciół i kilku członków rodziny także zrezygnowało z mięsa, kiedy  Alex-Chelsea pokazała im filmy ze strony www.peta2.com na temat hodowli przemysłowej. Alex-Chelsea pisze artykuły do gazetki szkolnej. Jako zwyciężczyni, tego konkursu, weźmie udział w reklamie organizacji PETA.



link

03:20, iveggy , Newsy
Link
piątek, 11 czerwca 2010

Na podstawie artykułu z about.com (link)


Co to jest weganizm? Weganizm to rodzaj diety wegetariańskiej, która wyklucza mięso, jajka, produkty mleczne i wszystkie składniki pochodzenia zwierzęcego. Wielu wegan również nie je produktów, które są przetwarzane przy użyciu składników pochodzenia zwierzęcego, jak np. rafinowany cukier. Większość wegan również unika produktów testowanych na zwierzętach, jak i rzeczy pochodzących od zwierząt, takich jak skóra, futro i wełna.

Weganinem/weganką określa się osobę, która stosuje dietę wegańską.

Mimo że niektórzy nadal się sprzeczają o to, czy np. miód można zaliczyć do diety wegańskiej, to przygotowując posiłek dla innych wegan, najlepiej unikać tego typu dodatków.

Co jedzą weganie?

Jest to chyba najczęściej zadawane pytanie na temat weganizmu. Dieta wegańska obejmuje wszystkie ziarna, fasole,  warzywa i owoce, orzechy i nasiona oraz prawie nieskończoną liczbę potraw przyrządzanych poprzez kombinację tych składników.

Istnieje wiele wegańskich wersji powszechnie jadanych potraw, tak więc można jeść wegańskie hot dogi, lody, sery i majonez.

Jak mogę zostać weganinem/weganką?

Tak więc powiedzmy, że zdecydowałeś się na weganizm. Ale co teraz? Niektórzy ludzie łatwo zmieniają dietę mięsną na wegańską, inni mają trudności, albo najpierw przechodzą na wegetarianizm, a potem powoli odstawiają jajka i nabiał. Najlepiej zacznij od szukania informacji w internecie. Na przykład, poszukaj, jak zrobić domowej roboty wegański majonez czy mleko i innych rad typu popraw swoje samopoczucie silną dawką witaminy b12. Jednak staraj się zawsze pamiętać o tym, dlaczego wybrałeś dietę wegańską. Bo poza własnym zdrowiem, ta najsilniejsza motywacja, aby nie przyczyniać się do okrutnego traktowania i zabijania zwierząt, doda ci sił i otuchy na samym początku tej podróży do świata bez przemocy.

 


czwartek, 10 czerwca 2010

Jak zrobić wegańskie kuleczki kakaowo-kokosowe?

Składniki:

wegańskie herbatniki (albo wafelki) - pokruszyć bardzo drobno

kakao

margaryna wegańska

rum

troszkę sojowego mleka

kokos

 

 

 

02:56, iveggy , Przepisy
Link
środa, 09 czerwca 2010


Alex Greenwald, wiodący wokalista kalifornijskiego zespołu rockowego Phantom Planet,  aktywnie działa na rzecz ruchu obrony praw zwierząt i dwukrotnie pozował do reklam organizacji PETA.

Jak to się stało, że został weganinem?

„Na studiach, przestałem jeść czerwone mięso w rezultacie zakładu z moją dziewczyną. Ona założyła się ze mną, że przestanie palić, a ja z nią, że przestanę jeść czerwone mięso. Ona później znowu zaczęła palić, tak więc wygrałem,  z czego jestem zawsze dumny... byłem wegetarianinem jako dziecko z jakiegoś tam powodu. Pewnie dzieci czasami idą za swoim instynktem... Mój kolega namówił mnie, żebym został weganinem, kiedy czytałem książkę „Fast Food Nation”, która uświadomiła mi, jak wiele jest okrucieństwa... Od tego czasu jestem weganinem i codziennie sprawia mi to radość.”

 

link


06:42, iveggy , Muzyka
Link
wtorek, 08 czerwca 2010

Film pokazuje, jak powstaje "najprawdziwsze" sztuczne mięso z kurczaka.

 

Na podstawie wczorajszego artykułu z Time.com (link)

Etyczna strona jedzenia mięsa stanęła pod znakiem zapytania w momencie, kiedy ludzie zaczęli z powodzeniem uprawiać i zbierać dostateczne i stałe ilości plonów. Czy naprawdę musimy zabijać zwierzęta, aby żyć? Dzisiaj popyt na mięso przyczynia się również do katastrofy zmian klimatu. Gazy cieplarniane emitowane podczas  produkcji tych wszystkich kur i świń i krów, z lagun obornika, które duże gospodarstwa przemysłowe tworzą, odgrywają rolę w globalnym ociepleniu. Tak więc pomysł sztucznego mięsa nigdy nie był bardziej intrygujący.

Wiosną, naukowcy z Uniwersytetu w Missouri poinformowali, że po ponad dziesięciu latach badań, udało im się uzyskać pierwszy produkt sojowy, który nie tylko smakuje jak kurczak, ale również ma konsystencję, która jest identyczna z mięsem kurczaka.

Już od wielu lat, Fu-Hung Hsieh - profesor inżynierii biologicznej, zastanawiał się, jak rozwiązać problem produkcji sztucznego mięsa drobiowego. Odpowiedź na pewno stanowiło połączenie soi, glutenu, oleju i wody – elementów, które zwykle wykorzystuje się przy produkcji podróbek wędlin.

Ale jakie miało być to połączenie? I jak zmusić tę substancję, żeby z gumowatego kleju zamieniła się w wiarygodny odpowiednik mięsa kurczaka?

Hsieh, niewielki człowiek, który urodził się na Tajwanie, a wykształcenie zdobył w Syracuse, pracował nad tym zagadnieniem w laboratorium razem z Haroldem Huff, wysokim i postawnym kierownikiem technicznym tego laboratorium.

Od lat problemem w produkcji sztucznego mięsa kurczaka była konsystencja. Tak więc, suchą mieszankę sproszkowanego białka sojowego i mąkę pszenną wrzucamy do przemysłowego miksera, po czym dodajemy wodę. Początkowo mieszanina wygląda jak ciasto. Ale podczas mieszania i podgrzewania do 175°C, masa twardnieje i zaczyna tworzyć włókna. Hsieh i Huff pracowali przez wiele lat, aby ustalić odpowiednio wysoką temperaturę, także zajęło im kilka lat, aby ustalić, jak szybko należy masę schłodzić, zanim zacznie się topić.

Organizacja 'Ludzie na rzecz etycznego traktowania zwierząt' (PETA) oferuje $1 mln nagrody każdemu, kto do roku 2012 wprowadzi na rynek mięso kurczaka wyhodowane w próbówce. Podobno jest to tylko reklamowy chwyt, jako że na mięso z próbówki jeszcze trzeba będzie poczekać co najmniej 10 lat - według Jasona Matheny z wegetariańskiej firmy New Harvest.

Tymczasem inni zwolennicy, w tym naukowcy z Uniwersytetu w Missouri, uważają, że ten nowy produkt może wypełnić lukę, oferując realistyczne sztuczne mięso.


 


poniedziałek, 07 czerwca 2010

 

Darren Cordeux, wiodący wokalista popularnego australijskiego zespołu rockowego Kisschasy, aktywnie działa w ruchu na rzecz wyzwolenia zwierząt.

"Wierzę, że zwierzęta są ważne, ponieważ tak samo jak my, zwierzęta doświadczają takich uczuć jak ból, głód, pragnienie, strach, frustracja i smutek, jak również wiele przyjemnych doznań, takich samych jakie doświadczamy my, ludzie, jak szczęście, zadowolenie i więź z rodziną. Uważam, że ponieważ zwierzęta mogą cierpieć, zasługują na to, żeby nie musiały cierpieć; dlatego ponad rok temu zostałem weganinem. Po odkryciu zbrodni, jakie dzieją się za drzwiami farm przemysłowych w Australii i na całym świecie, nie mogłem już uzasadniać finansowania okrutnych praktyk przemysłu intensywnego wykorzystywania zwierząt.

Zacząłem czytać takie książki jak ‘Animal Liberation’ Petera Singera i ‘Empty Cages’ Toma Regana, obejrzałem wiele filmów dokumentalnych, aby zdobyć więcej wiedzy na temat, w jaki sposób dzisiejsze społeczeństwo traktuje zwierzęta. Skończyło się na tym, że użyczenie głosu zwierzętom stało się ogromną częścią mojego życia.

Kiedy powoli zaczynałem być świadomy, czym jest przemysł żywieniowy, pierwszym rodzajem mięsa, z jakiego zrezygnowałem, była wieprzowina. A to dlatego, że metody stosowane w celu wyhodowania i zabijania świń były i nadal są dużo okrutniejsze i najbardziej odrażające w kraju. Kiedy zobaczyłem zdjęcia macior trzymanych między prętami większość ich życia, ciągle zapładnianych, a następnie oddzielanych od jej prosiaków, tylko po to, aby przeżywały ten sam cykl znowu i znowu, pomyślałem: "to coś trzeba pokazać wszystkim Australijczykom”. Współpracuję z Animals Australia i SaveBabe.com w celu zwiększenia świadomości i wywierania nacisku na rząd, aby zaprzestano tych zbrodni przeciwko naturze.”

Darren Cordeux

LINK

 


06:34, iveggy , Muzyka
Link
niedziela, 06 czerwca 2010

Australijska aktorka Lynda Stoner zrezygnowała z kariery i poświęciła się pracy na rzecz wyzwolenia zwierząt. Obecnie jest menedżerem ds. komunikacji w Animal Liberation NSW. W zeszłym roku wydała książkę z przepisami wegańskimi pt. Now Vegan!

Fragment wywiadu z Lindą:

Napisałaś książkę zawierającą przepisy wegańskie - powiedz nam o tym.

Książka nosi tytuł Now Vegan! Napisanie tej książki było przyjemnością, i moi przyjaciele i rodzina udostępnili mi swoje ulubione przepisy. Nic więc dziwnego, że większość przepisów w tej książce zawiera czekoladę, czekoladę i jeszcze więcej czekolady.

Chciałam, aby ta książka odzwierciedlała bogactwo i różnorodność dań wegańskich, aby pokazać, że weganie cieszą się obfitością niedrogich, pożywnych, łatwych do przyrządzenia i holistycznych potraw.

Co myślisz na temat więzi między ludźmi i zwierzętami?

Współczucie wobec zwierząt to jest związek w symbiozie. Szanowanie i dbanie o prawa ‘nie-ludzi’ wydaje się naturalnym dopełnieniem szacunku i troski o wszelkie życie.

Nadal wprawiają mnie w osłupienie ludzie, którzy uważają, że współczucie wobec pewnych istot wyklucza je wobec innych.

Z pewnością mamy wystarczająco współczucia, aby objąć nim wszystkie formy istnienia.

Nie mam też cierpliwości wobec ludzi, którzy twierdzą: „powinnaś pomagać ludziom, nie zwierzętom” (to zwykle mówią osoby, które nic nie robią dla nikogo) i wobec tych, którzy mówią, że kochają "tylko" zwierzęta. To tak, jakbyśmy się wszyscy urodzili z ograniczoną ilością empatii i jeśli będziemy jej stosować zbyt dużo, to się wyczerpie.

Jeśli jesz mięso i nabiał, i nosisz skórę zwierząt, jesteś bezpośrednio odpowiedzialny za nieustanne cierpienia zwierząt. Dodatkową korzyścią z rezygnacji  z tego okrucieństwa jest to, że poprawi się twoje zdrowie, a także nasze środowisko.

Obecnie powszechnie wiadomo, że proces produkcji mięsa, nabiału i skóry jest toksyczny dla tej planety. Współczucie dla wszystkich zwierząt stworzy zdrowszą planetę, i sam będziesz zdrowszy, i nie będziesz przyczyną cierpienia zwierząt.

 

LINK

 

 


 

 

 

06:51, iveggy , Książki i autorzy
Link
sobota, 05 czerwca 2010


Davey Havok jest wiodącym wokalistą w zespole grającym rocka alternatywnego AFI. Należy do ruchu straight edge i jest weganinem. Przejście na weganizm uważa za najlepszą decyzję, jaką podjął w życiu.

 

W wywiadzie dla Fly Magazine powiedział:

„Naprawdę myślę, że dla dobra tego świata, jeśli mógłbym podjąć taką decyzję, to cały świat byłby wegański i straight edge. Dlatego  też uważam, że ważne jest tworzenie świadomości tego stylu życia, tworzenie świadomości wyboru, jakiego ludzie dokonują. Tworzenie świadomości o takim stylu życia, może przynieść pozytywną zmianę, choćby tylko na poziomie indywidualnym.”

LINK

 

 


04:21, iveggy , Muzyka
Link
piątek, 04 czerwca 2010

Artykuł Vegans will ruin your appetite ukazał się w cincinnati.com i napisany został przez nie-weganina, ale jest zdecydowanie pro-wegański (link)

 

Dam wam radę: Nie zaprzyjaźniajcie się z weganami.

Ja to zrobiłem – naprawdę mili ludzie - ale to był wielki błąd.

Ci ludzie są bardzo entuzjastycznie nastawieni do weganizmu, i wcale mnie to nie dziwi. Żeby przestrzegać diety na bazie roślin w naszym społeczeństwie, trzeba w to naprawdę wierzyć. Inaczej, zostalibyście psychicznie zdeptani przez reklamy skierowane do konsumentów, bezustannie namawiające do jedzenia mięsa, ryb i nabiału.

Nigdy przedtem nie zauważałem tej kaskady reklam "mięsa". Ale teraz już zauważam, i to jest jeden z powodów, że pewnie będziecie woleli unikać tych ludzi. Bo nie tylko oni naprawdę wierzą w weganizm, ale ich argumenty są bardzo trudne do zignorowania.

 

Sprawy typu:

Jedzenie posiłku na bazie roślinnej, zamiast posiłku mięsnego, może oszczędzić do 100 litrów wody. (A wszyscy powinniśmy zmniejszyć nasz osobisty wpływ na środowisko.)

Potrzeba 8 kg ziarna, aby wyprodukować pół kilo mięsa. (Więcej osób miałoby co jeść, gdybyśmy po prostu jedli ziarno.)

W ciągu każdej sekundy w USA, hodowane na farmach przemysłowych krowy, świnie, kury i indyki produkują prawie 45 000 kg odchodów, zanieczyszczonych antybiotykami i hormonami, pompowanymi w zwierzęta. (Gdzie to wszystko trafia?)

To jeszcze nie wszystko. Ta pani, którą znam, jest weganką od lat, teraz ma 80 lat, a wygląda i zachowuje się, jakby miała 60. I ta pani z pasją odnosi się do kwestii okrucieństwa wobec zwierząt - jak je rozmnażamy, odbieramy mleko i zjadamy.

Czy wiecie, jaka jest jej mantra?

"To nie jest twój ‘osobisty wybór’, jeśli niszczysz moją planetę i jesz moich przyjaciół."

Szczerze mówiąc, to już prawie wystarczy, żeby przestać jeść steki i żeberka i łososia i masło i chili i ser i jajka i lody...

Prawie.

Bo jeszcze tego nie zrobiłem, i szczerze mówiąc, nie leży to w moich planach na ten tydzień. Dla większości z nas, to, co jemy, staje się czymś więcej niż wyborem "stylu życia". To staje się nami. Z ledwością rozumiemy, co to znaczy odżywiać się tylko produktami roślinnymi i odwracamy się plecami, kiedy ktoś nam mówi, że powinniśmy.

Ale jednak, istnieją te argumenty - o planecie ... o moim ciele... i o zamkniętych zwierzętach, żyjących tylko po to, żeby je zabić w rzeźni. Jeśli pozwolisz im dostać się do swojej głowy, będzie ci ciężko o nich zapomnieć. Czy je zignorować.

Tak więc staram się jeść jedzenie roślinne, czasami.

Ogólnie rzecz biorąc, nie robię dużo dla ratowania planety. Ale myślę, że powinienem próbować. A to wszystkim tylko dlatego, że zaprzyjaźniłem się z tych sakramenckimi weganami.

 



05:02, iveggy , 1. Warto przeczytać
Link
 
1 , 2
Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm