piątek, 22 lutego 2013

 

Rahm Emanuel, burmistrz miasta Chicago (USA), który w latach 2009-2011 sprawował urząd szefa administracji prezydenta Obamy, na początku roku wystąpił w dwóch programach telewizyjnych, w towarzystwie Ripa Esselstyna (syna dr Caldwella Esselstyna - Widelce zamiast noży), autora książki The Engine 2 Diet (o oddziale strażaków, którzy przeszli na weganizm - dokument). Burmistrz potwierdził zalety diety wegańskiej i wezwał obywateli do dokonania właściwego wyboru, który pozwoli poprawić  ich zdrowie.

Emanuel, uważany za najbardziej wysportowanego burmistrza w Stanach Zjednoczonych, wyjaśnił, że dieta wegańska pomoże zredukować  problem otyłości w tym mieście. "Musimy lepiej się odżywiać i kontrolować wagę, co pomoże obniżyć koszt opieki lekarskiej i przedłużyć życie."



 

http://www.dailykos.com/story/2013/02/01/1183868/-Rahm-Emanuel-Asks-Chicago-Residents-To-Go-Vegan

http://www.huffingtonpost.com/2013/01/17/rahm-emanuel-vegan_n_2495639.html

http://www.ecorazzi.com/2013/01/11/watch-mayor-rahm-emanuel-endorses-rip-esselstyns-vegan-plan/

 

15:31, iveggy
Link
piątek, 15 lutego 2013



Od wczesnej młodości wegetarianin, od 2010 weganin, były Mr. Natural Universe ('natural' czyli nie biorący steroidów i używek), Australijczyk Billy Simmonds nie tylko wygrywa konkursy kulturystyczne, ale również propaguje weganizm (zob. wideo:)


Billy także podnosi ciężary, uprawia surfing, biegi, pływanie i uczy mieszanych sztuk walki (Mixed Martial Arts).

Mówi: "Wegańska kulturystyka nie tylko jest możliwa, ale jest ona optymalna."


(Fragment wywiadu:)

  • Co najbardziej lubisz w byciu weganinem?

Poczucie czystości, pokory i empatii. Jem najlepszą żywność na Ziemi. Jeśli coś nie jest łatwe, to najprawdopodobniej ma to wartość.

  • Każdy chce zadać Ci pytanie, co jesz. Czy możesz nam szybko podać jeden z Twoich ulubionych przepisów?

Niektórzy ludzie są zaskoczeni, że nie jem aż tak dużo, jak im się wydaje! Na przykład - uwielbiam mieszankę 1/3 szklanki nasion dyni (pepitas) czy konopi, szklankę soczewicy czy cieciorki, do tego szpinak, burak, ogórek i ocet jabłkowy. Jest to prosty sposób odżywiania się - i daje mi porcję protein i "czyste" węglowodany. Poza tym lubię owoce, warzywa i pełnowartościową żywność.

 Strona Billego na Facebooku

 

http://www.inba.com.au/pdf/PRO%20Billy%20Simmonds%20Bio.pdf

http://www.treehugger.uproar.org.au/billy-simmonds/

http://veganishot.tumblr.com/post/15240871060/plantbased-bodybuilder-billy-simmonds-mr

16:44, iveggy , Sport
Link
sobota, 09 lutego 2013

"Zwierzęta mają lepszy cel w życiu niż..."  - nowa piosenka Johna Sakarsa tłumaczy nam, dlaczego nie powinniśmy jeść zwierząt. (Nie dla bigotów;)

 

 

 

18:02, iveggy
Link
sobota, 02 lutego 2013

 

Natalie Hynde, podobnie jak jej matka, gwiazda rocka, Chrissie Hynde (The Pretenders), jest weganką. I właśnie dzięki sławnej matce, przyciąga uwagę mediów, biorąc czynny udział w proteście przeciwko budowie nowej drogi "donikąd", która zakłóci nieskalaną przyrodę pięknego regionu w angielskim hrabstwie Sussex zwanego Combe Haven.

Aktywiści zbudowali obóz na trasie nowej drogi (szałasy, konstrukcje na drzewach i tunele), w którym mieszkali mimo mroźnej zimy. Podczas prób rozwiązania blokady, kilka osób pozostawało odciętych od jedzenia, wody i lekarstw - dzięki Radzie hrabstwa East Sussex.  Parę dni temu obóz został zniszczony przez policję, 9 osób aresztowano.


Petycjahttps://submissions.epetitions.direct.gov.uk/petitions/45254/signature/new

Strona na facebooku: https://www.facebook.com/combehaven.defenders



Zródło:

http://www.guardian.co.uk/environment/shortcuts/2013/jan/22/chrissie-hynde-daughter-road-protests?CMP=twt_fd

http://combehavendefenders.wordpress.com/

16:17, iveggy
Link
piątek, 01 lutego 2013

 

Następny bestseller poświęcony diecie roślinnej jest już dostępny w Polsce. Słynna książka dr Fuhrmana "Eat to live" została przetłumaczona na język polski. Publikacja ta na pewno pomoże osobom, które obawiają się zmienić swoją dietę, wyjaśniając, że właściwe odżywianie się, oparte na produktach roślinnych, poprawia zdrowie i wygląd. (Książkę można kupić w księgarni internetowej varsovia.biz)

 

Dr Fuhrman dopuszcza w niektórych przypadkach niewielkie ilości produktów odzwierzęcych, co jest niezgodne z moimi przekonaniami, ale mam nadzieję, że generalnie informacje zawarte w jego książce pomogą wielu weganom opracować sobie posiłki tak, aby zapewniały im wysoki poziom energii i dobre zdrowie.



Lek. med. Caldwell B. Esselstyn Jr, znany z filmu Widelce zamiast noży, tak ocenia tę książkę:

"Książka dr Fuhrmana to wartościowa, zrozumiale napisana, oparta na naukowych dowodach publikacja,   stanowiąca  godny uwagi wkład jej autora w poszerzanie wiedzy na temat żywienia człowieka i zdrowego stylu życia."

 

Niewłaściwe odżywianie się może prowadzić do obniżonej  wydajności w pracy, pogorszenia wyników w nauce oraz, szczególnie wśród dzieci i nastolatków, wywoływać nadaktywność i wahania nastroju, co przekłada się na zwiększenie stresu, poczucia niepewności i zagrożenia. Częściej występują nawet takie dolegliwości, jak zaparcia, wskutek czego  rocznie Amerykanie wydają  na środki przeczyszczające około 600 milionów dolarów.



Fragment książki:

Myślą przewodnią tej książki  jest stwierdzenie, że aby cieszyć się dobrym zdrowiem i regularnie  tracić na wadze, należy włączyć  do swojego jadłospisu  jak najwięcej produktów,  w których składniki odżywcze zdecydowanie przeważają  nad kaloriami.

Bardzo niewiele  osób, w tym lekarzy i technologów żywienia, rozumie zasadę gęstości odżywczej diety. Tymczasem zrozumienie jej jest kluczem  do tej książki.  Należy podkreślić, że aby zrozumieć powyższą  zasadę, trzeba  przeczytać  całą książkę, od pierwszej do ostatniej strony. Nie wolno iść na skróty!

Doszedłem  do wniosku, że nauczenie moich pacjentów, jak jeść, aby żyć, jest niezbędne, by mogli cieszyć się korzystnymi efektami stosowania się do moich wskazań.  Zauważyłem  też, że jeśli raz je dobrze zrozumieją, to już na zawsze zapadną im one w pamięć. Później zmiana nawyków żywieniowych przychodzi im już z łatwością. A zatem jeśli chce się uzyskać satysfakcjonujące rezultaty, nie wolno opuścić ani jednego zdania.  Jestem pewien, że po dokładnym przeczytaniu tej książki każdy powie: „To naprawdę ma ręce i nogi”. Każdy, kto dokładnie  przeczyta  Jeść by żyć, stanie się ekspertem w zakresie żywienia,  a wiedza wyniesiona  z lektury będzie mu służyła do końca życia.

Po co czekać  do momentu, aż organizm będzie zagrożony ciężkimi chorobami? Większość ludzi chciałaby tu i teraz być szczuplejsza i zdrowsza. Sęk w tym, że mało kto zdaje sobie sprawę, jakie to proste. Wyobraź sobie siebie w doskonałej formie, z idealną masą ciała. Już wkrótce tłuszcz zniknie z brzucha, a blaszki miażdżycowe z tętnic.

Jednakże nie jest łatwo zmienić swoje nawyki. Jedzenie ma przecież również podteksty emocjonalne i społeczne. A już szczególnie trudno pozbyć się nałogu. Jak o tym piszę dalej, żywność najchętniej spożywana przez Amerykanów – którą będę nazywał amerykańską dietą – ma silny potencjał uzależniania, choć nie tak silny, jak na przykład palenie tytoniu. Wszyscy zaś wiemy, jak bardzo trudno z nim zerwać. Przez lata słyszałem wiele usprawiedliwień od palaczy, którym się to nie udało, choć chcieli  wyzbyć  się nałogu. Zmiany zawsze są trudne. Przecież większość ludzi  wie, że jeśli zmienią swoje nawyki żywieniowe i będą uprawiać ćwiczenia fizyczne, mogą zredukować  masę ciała. A jednak wciąż tego nie robią.

Przeczytawszy tę książkę, dowiesz się, dlaczego wcześniej  tak trudno było ci zmienić nawyki  i jak je zmienić teraz w sposób znacznie mniej dokuczliwy. Zrozumiesz także, jak doskonałe wyniki można osiągnąć,  co niezawodnie stanowić będzie świetną motywację do modyfikacji jadłospisu. Podkreślam jednak, że najważniejsze to być zdeterminowanym i przekonanym  o słuszności podejmowanej  decyzji.

Zachęcam więc do zawierzenia moim argumentom i wypróbowania moich wskazówek przez sześć tygodni. To  najtrudniejszy okres programu. Później będzie znacznie łatwiej. A przecież zapewne jeszcze przed rozpoczęciem realizacji moich wskazówek  byłeś, czytelniku, bardzo zdeterminowany,  nie powinno więc zabraknąć ci wytrwałości. Czyż w przeciwnym wypadku czytałbyś te słowa?

Moich pacjentów uzależnionych  od palenia tytoniu, a pragnących zerwać z nałogiem, przekonuję, by w żadnej stresującej sytuacji, czy to będą problemy w pracy, sprzeczka,  wypadek samochodowy czy jakiegokolwiek inne nieprzyjemne zdarzenie, nie sięgali po papierosa i nie traktowali tytoniu jako leku na stres. Mówię im:

„Jeśli zajdzie  taka konieczność,  dzwoń do mnie,  o każdej porze, nawet w środku nocy. Pomogę, przepiszę  odpowiedni lek, jeśli będzie trzeba. Ale zaklinam, nie traktuj  papierosów jako antidotum na stres”. Z dietą jest podobnie. Nie wolno szukać żadnych usprawiedliwień w ciągu pierwszych  sześciu tygodniu realizowania programu. Nałogu można się pozbyć tylko wtedy, gdy z pełnym przekonaniem stosuje się rozwiązania mające przynieść sukces. Nie należy podejmować prób. Należy  całkowicie się zaangażować.

 

http://badzweganinem.blox.pl/2010/02/Dieta-dr-Fuhrmana.html


http://www.varsovia.biz/index.php?route=product/product&path=42&product_id=382

 

17:56, iveggy , Książki i autorzy
Link
sobota, 26 stycznia 2013

 

Jak podała ekoplotkarska strona Ecorazzi, amerykańska aktorka Rooney Mara jest weganką. Ja osobiście kojarzę ją tylko z mrocznym filmem "Dziewczyna z tatuażem". Mara za rolę w tym filmie otrzymała nominację do Oscara 2011.

Według magazynu People, aktorka, która w tych dniach bierze udział w największym w USA festiwalu filmu niezależnego Sundance (z filmem “Ain’t Them Bodies Saints”), spożywa wyłącznie wegańskie posiłki.


http://www.people.com/people/article/0,,20667597,00.html

http://www.ecorazzi.com/2013/01/24/actress-rooney-mara-is-a-vegan-enjoys-veg-food-at-sundance/

 

02:36, iveggy , Hollywood/znani weganie
Link
sobota, 19 stycznia 2013

 

Jak podał kanadyjski oddział organizacji Humane Society International, Tajwan zatwierdził nowe prawo, na podstawie którego w kraju tym nie wolno handlować żadnymi artykułami wytworzonymi z ssaków morskich (z wyjątkiem produktów wykonanych przez tajwańskie plemiona tubylcze). Dzięki temu prawu, Kanada straciła następny rynek zbytu dla produktów z fok.

 

“Między 2003 a 2009, Tajwan zakupił 430 tys. kilogramów oleju foczego, będąc 4 największym importerem oleju foczego na świecie. Poprzez handel produktami z fok, konsumenci na Tajwanie byli przypadkowymi sprawcami zabijania tysięcy niewinnych fok w Kanadzie." - powiedział prawodawca Lin z Urzędu Ustawodawczego Yuan na Tajwanie - "Decyzja Tajwanu jest ważnym krokiem w kierunku ochrony zwierząt i ochrony przyrody w Azji."

 

Przypomnę, że ponad rok temu Rosja wprowadziła zakaz importu skór foczych: http://weganizm.blox.pl/2011/12/Rosja-wprowadzila-zakaz-importu-skor-foczych.html

15:56, iveggy
Link
niedziela, 13 stycznia 2013

 

Klip z piosenką koreańskiego artysty PSY pt. Gangnam Style jest pierwszym video na YouTube, które obejrzało ponad 1 miliard osób. Można je zobaczyć na stronie: http://www.youtube.com/user/officialpsy.

 

Poniżej zweganizowana wersja tego klipu, mam nadzieję, że was trochę rozbawi i zrelaksuje ;)


 

23:16, iveggy
Link
wtorek, 08 stycznia 2013

 

Członkowie organizacji prowadzącej sanktuarium dla zwierząt hodowlanych Farm Sanctuary nakręcili nowy film dokumentalny, z narracją Steve'a-O, który pokazuje historię zwierząt uratowanych z farm przemysłowych. Ja osobiście nie oglądałam tego filmu, nie potrafię już znieść okrucieństwa, z jakim spotykają się bezbronne zwierzęta, ale sądząc po komentarzach na portalu tego filmu, przemawia on bardzo nawet do osób jedzących mięso. Tak więc warto go pokazać znajomym.

Portal filmu: whatcamebefore.com

Tytuł filmu: What came before (Co było wcześniej)



 

 

http://www.hlntv.com/video/2013/01/07/steve-o-goes-vegan

 

17:30, iveggy
Link
poniedziałek, 31 grudnia 2012

 

Ostatni dzień słynnego od lat roku 2012... Oby był on naprawdę przełomowy - kończąc erę ciemności i ciemnoty... Wszystkim, którzy odwiedzają ten blog, chciałabym podziękować i życzyć, by wraz z jutrzejszym dniem nadszedł czas, kiedy zwierzęta będą traktowane tak jak na to zasługują - na równi z nami.

17 miesięcy temu wstawiłam na youtube video o moich wegańskich psach, aby udowodnić, że one tak samo jak i my mogą z powodzeniem żyć na wegańskiej diecie. (link do video - tutaj).

Dzisiaj, niemal półtora roku później, można porównać, jak wegańska dieta wpłynęła na ich zdrowie i poziom energii. Zapraszam do obejrzenia tego, nieco przydługiego ;) filmiku...

 

 

 

07:54, iveggy , Wegańskie psy i koty
Link
piątek, 28 grudnia 2012

 

Krótka, ale napawająca optymizmem notka na zakończenie roku 2012:

 

Instytut ds. nauk społecznych przy kalifornijskiej agencji marketingowo-reklamowej DGWB (Values Institute at DGWB) przeprowadził sondaż, który miał wyłonić 5 głównych trendów zdrowotnych w 2013. Na 4 miejscu uplasował się weganizm, po takich kwestiach jak: nie marnowanie jedzenia, zdrowsze środowisko w pracy oraz eliminacja przekąsek między posiłkami. Na piątym miejscu znalazł się bezglutenowy sposób odżywiania się. W sondażu wzięło udział 2800 osób.

Z badań tych jasno wynika, że pośród przeciętnych Amerykanów weganizm jest już postrzegany jako normalny wybór żywieniowy.

http://news.investors.com

http://www.livescience.com



20:17, iveggy
Link
poniedziałek, 24 grudnia 2012

 

Zweganizowany plakat Festiwalu Sztuki i Idei (Festival of Arts and Ideas 2012)  - w którym wykorzystano twarz dziewczyny z mojego ulubionego obrazu Botticellego 'Narodziny Wenus'.



04:02, iveggy
Link
niedziela, 16 grudnia 2012

 

Kilka dni temu w renomowanej gazecie biznesowej The Wall Street Journal ukazał się artykuł opisujący problemy przemysłu mlecznego w USA. Od roku 1975 spożycie mleka w Stanach Zjednoczonych spadło o 30%. Pośród czynników wpływających na redukcję sprzedaży mleka wymienia się niższe spożycie mleka wśród dzieci, obawy o ilość kalorii, a także coraz wyższą cenę, wynikającą ze wzrostu cen zbóż, którymi karmi się krowy mleczne.

Trend spadkowy utrzymuje się. W zeszłym roku przeciętny Amerykanin wypił około 20.2 galonów (ponad 76 litrów) mleka - czyli o 3.3% mniej niż w roku poprzednim.

Cytat z WSJ:

"Ale oznaką tego, jak preferencje konsumenckie potrząsnęły tym przemysłem, jest to, że (korporacja mleczarska) Dean Foods na początku roku odseparowała swój szybko rozwijający się oddział WhiteWave, który zajmuje się produkcją organicznego mleka Horizon oraz sojowego mleka Silk. Posunięcie to miało na celu zwiększenie cen udziałów płaconych przez inwestorów, ponieważ ten dział biznesu przynosi większe zyski i w przyszłości ma lepsze szanse na zwiększenie produkcji."

 

Dodam również, że warto zauważyć, że małe firmy, które wychodzą na rynek z popularnymi produktami wegańskimi, często są kupowane przez molochy spożywcze. Na przykład firma WhiteWave, produkująca m. in. mleko i jogurty sojowe (Silk) została przejęta przez Dean Foods w 2002,  Yves przejęta przez Heinz (chwilowo, obecnie należy do Hain), etc.

 

http://online.wsj.com/article/SB10001424127887323316804578165503947704328.html?mod=e2tw

16:56, iveggy
Link
czwartek, 13 grudnia 2012

 

 

03:20, iveggy
Link
poniedziałek, 10 grudnia 2012

 

Wegańska interpretacja świątecznej piosenki Justina Biebera 'Mistletoe' (Jemioła) w wykonaniu dwóch dziewczyn z brytyjskiej Vivy, Kizz i Cazz:


 

 

 

Tagi: Bieber
06:41, iveggy
Link
czwartek, 06 grudnia 2012

 

Może czasami zakrada się do naszego umysłu pomysł, że taka uroczysta okazja jak Święta Bożego Narodzenia zwalnia nas chwilowo z obowiązku zachowania świadomej postawy osoby walczącej o to, by zwierzęta miały prawo do życia.

Ale jeśli obchodzimy to święto i chcemy być optymistyczni i na luzie, to wcale nie oznacza, że musimy kupować rzeczy, które wyprodukowano na bazie cierpienia.

Nie kupujmy też świeżych choinek, bo ścinanie młodych drzewek jest absolutnie niepotrzebne.

Oto kilka pomysłów na prezenty, które edukują lub w mniejszym stopniu przyczyniają się do problemów tego świata.

 

1. Książka T. C. Campbella, od lat głośna na Zachodzie, tytuł oryginału w jęz. ang. "The China Study".

(artkuł na temat tej książki - link)

Do kupienia w sklepach:

http://www.empik.com

http://www.galaktyka.com.pl

http://ksiegarnia.pwn.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2. Książka oparta na słynnym filmie "Widelce zamiast noży" (Forks Over Knives) w polskim tłumaczeniu:

(link do wpisu na temat filmu)

do kupienia w sklepach:

http://www.empik.com

https://www.galaktyka.com.pl





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3. Książka Kathy Freston "Weganizm, schudnij, uzdrów ciało, zmień świat", tytuł oryginału w jęz. ang. "Veganist"

(artkuł na temat tej książki - link)

 

Do kupienia w sklepach:

http://www.talizman.pl

http://merlin.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

4. Czekolada wegańska, podobna w smaku do mlecznej, z orzechami i rodzynkami. Bezglutenowa, 89% składników pochodzi z programu Fairtrade.

 

Do kupienia w sklepie: http://www.evergreen.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

5. Kosmetyki wegańskie, nie testowane na zwierzętach.

 

 

 

 

 

 

 

 Do kupienia w sklepach:

http://sweetpiggy.com.pl

http://polska.gaiacreams.com

http://www.evergreen.pl


 

 

 


18:47, iveggy
Link
niedziela, 02 grudnia 2012

 

Znany amerykański aktor Robin Williams przestał jeść mięso i nabiał w 2009 r., zaraz po operacji serca. W listopadzie 2012 wystąpił w talk show Late Show with David Letterman, i jak podaje gazeta internetowa Examiner, wyglądał zdrowiej niż kiedykolwiek. Kilka tygodni temu wziął udział w dorocznym nowojorskim festiwalu New York Comedy Festival, w gronie najlepszych komików amerykańskich.

Jak podaje strona HubPages, Williams jest na surowej diecie wegańskiej.

(na zdjęciu Robin Williams w koszulce z napisem "Kocham Nowy Jork/I (love) New York" w j. arabskim)

 

http://www.examiner.com/article/vegan-actor-robbins-williams-health-doing-well

http://chuck-bluestein.hubpages.com/hub/Latest-Science-on-Health-Benefits-of-a-Plant-Based-or-Vegan-Diet

16:15, iveggy
Link
czwartek, 29 listopada 2012

 

A jajka od kur z wolnego wybiegu? Przecież tym kurom żyje się tak dobrze.

Nie wszyscy uważają za istotny fakt, że wykorzystywanie innych gatunków zwierząt dla własnych celów jest nieetyczne.

Jednak chęć przestrzegania naszych głębokich przekonań nie jest jedynym powodem, dla którego nie powinniśmy jeść jajek - nawet tych, które pochodzą od kur z wolnego wybiegu czyli z ferm, na których kurom pozwala się na spacery w bardzo ograniczonej przestrzeni oraz tych, które pochodzą od kur hodowanych na małych wiejskich gospodarstwach.

Na każdą żywą "szczęśliwą" kurę, przypada co najmniej jeden martwy kogut. Co to znaczy? Kiedy wykluwają się pisklęta, na większych fermach (dostarczających jajka od kur z wolnego wybiegu) sprawdza się ich płeć i pisklęta rodzaju męskiego albo od razu są zabijane w wyjątkowo okrutny sposób (żywe wrzuca się do wrzątku, mieli, zabija prądem etc. - dla oszczędności) i przerabia na mączkę drobiową lub na karmę dla zwierząt hodowlanych i naszych domowych, albo po paru miesiącach zabija na mięso.

Podobnie jest w małych gospodarstwach. Koguty są absolutnie niemile widziane, nie znoszą jajek i w dodatku zachowują się tak, jakby nadal żyły na wolności, w lesie. Mają one bardzo skomplikowany system hierarchii. Tzn. toczą między sobą walki, czasami na śmierć i życie, a najsilniejszy osobnik zostaje wodzem stada, ale codziennie młodsze silniejsze dorastające kogutki starają się z nim walczyć, walczą także między sobą. Zdarza się też, że atakują również ludzi.

Tak więc kiedy gospodarz ma kilkanaście piskląt, to zazwyczaj kury zostawia się na kilka lat w spokoju, a kurczaki, kiedy trochę dorosną, zabijane są na mięso lub sprzedawane na targu (najczęściej także na mięso). Tak więc każda kurka, która na wsi "szczęśliwie" znosi jajka, jest w żałobie po braciach, którzy wylądowali na talerzu. Ale ta "szczęśliwa" kurka jest bezpieczna tylko dopóty, dopóki znosi jajka. Kiedy jej "wydajność" znacznie spadnie, to wtedy ją także zabije się na mięso.

Wspomnę jeszcze o tym, że cały cykl "produkcji" jaj przez kurę jest podobny do cyklu jajeczkowania kobiety. Samo to już może odebrać apetyt.

Czas dorosnąć. Wegetarianizm nie przynosi ulgi cierpiącym i zniewolonym zwierzętom. Wymówki rodzaju, że brak jaj i mleka spowoduje upadek na zdrowiu są absurdalne. Mamy coraz więcej naukowych dowodów, że jajka i produkty mleczne są bardzo niezdrowe. Nawet na tym blogu jest kilka wpisów na ten temat.

Twierdzenie, że kuchnia wegańska jest uboga i nudna, jest także absurdalne. Zapraszam na mojego bloga Weganizm w kuchni, i na dziesiątki innych blogów wegańskich (link).

Nieprzyczynianie się do cierpienia innych istot powinno być wystarczającym powodem na wyłączenie nabiału z naszej diety. Mordowane cielaki, mordowane pisklęta - ja sama wolałabym jeść chleb z wodą niż być częścią tego systemu, który jest niczym innym jak holokaustem zwierząt na skalę tak ogromną, że przeciętny człowiek nie potrafi sobie nawet wyobrazić cierpienia maltretowanych i mordowanych zwierząt - w każdej jednej sekundzie naszego życia na tej planecie.

polecam: http://weganizm.com/drob_info.html 

http://weganizm.com/Poultry.html

 

Wątpię, czy ta mama, która wysiaduje swoje przyszłe dzieci, chętnie odda jajka tym, którzy mają ochotę zjeść jajecznicę.

 

 

Zostawmy te zwierzęta w spokoju. One mają prawo żyć na wolności, tak jak żyły kiedyś i żyją nadal w Azji.

 

Kury mogą żyć w lesie, w polskich warunkach? Ja znalazłam "moje" koguty w środku zimy w lesie, ktoś dokarmiał je ziarnem i minęło parę tygodni, zanim udało mi się je złapać. W USA jest schronisko dla kur i kogutów, na północy kraju, gdzie zimy są tak mroźne jak w Białymstoku, i prowadzący to schronisko nie zbudowali nawet porządnej stodoły, w której ptaki te mogłyby przezimować. I tak już od 13 lat. Odbiegając od tego, że powinni zapewnić tym zwierzętom lepsze warunki, to jednak jest to dowód na to, że one potrafią się przystosować do warunków klimatycznych.



 

18:59, iveggy
Link
sobota, 24 listopada 2012

Marisa Buchheit, która zdobyła tytuł Miss Chicago 2012, w niczym nie przypomina infantylnych dziewczyn, które zwykle kojarzą się nam z konkursami piękności. Jest śpiewaczką operową (sopran) i twórczynią piosenek. Ukończyła z honorami The Cleveland Institute of Music (CIM) w Cleveland (Ohio, USA), a obecnie jest dyrektorem ds. PR w operze Verismo Opera Club  w Oak Park.

 Poniżej fragmenty wywiadu Marisy dla organizacji broniącej praw zwierząt Mercy for Animals (Współczucie dla zwierząt)

Mercy for Animals: W jakim wieku zostałaś weganką, i czy była to decyzja podjęta z dnia na dzień czy też stopniowa przemiana?

Marisa Buchheit: Najpierw był wegetarianizm. Miałam 7 czy 8 lat, kiedy zostałam wegetarianką, a to dlatego, że uważałam, że jestem Pocahontas i miałam głęboką duchową więź ze zwierzętami już od najmłodszych lat.

Na weganizm przeszłam w gimnazjum, w wieku 12 lat. Mimo że byłam wegetarianką, przybrałam na wadze w wyniku niechęci do sałatek i miłości do sera i chleba. Brakowało mi zupełnie pewności siebie i byłam w fazie "goth" razem z moją przyjaciółką z 7 klasy szkoły podstawowej. Częściowo z miłości do zwierząt, częściowo w ramach buntu i chęci bycia innymi, wraz z moją przyjaciółką postanowiłyśmy przejść na weganizm. I bardzo szybko zrzuciłam ok. 15 kg i stałam się dużo silniejsza, zdrowsza i szczęśliwsza.

Mercy for Animals: Jak przyjęcie wegańskiego współczującego stylu życia wpływa na twoich znajomych i rodzinę? Czy cię wspierają? Czy ktoś z nich spróbował przejść na wegetarianizm?

Marisa Buchheit: Wspaniałe pytanie, ponieważ moja rodzina bardzo mnie wspiera, i odkąd przeszłam na weganizm, niezliczone rzesze moich przyjaciół przeszły na wegetarianizm i weganizm, a mój tata jest weganinem od 7 lat! Moja mama jest niesamowitą kucharką i zawsze przygotowuje masę nowych kreatywnych przepisów wegańskich (często inspirowanych kuchnią tajską).

Mama również niedawno uczęszczała ze mną na kurs "detox wegańską dietą raw" w Karyn's Raw Beauty Center i naprawdę mnie ucieszyło to, że będąc jedną z 2 mięsożerców w mojej rodzinie (wraz z moim bratem Joe), ukończyła ten kurs i w rezultacie postanowiła na stałe dokonać zmian w swojej diecie i stylu życia.



 

http://www.mfablog.org/2012/06/miss-chicago-champions-a-compassionate-vegan-diet.html

http://triblocal.com/oak-park-river-forest/community/stories/2012/03/verismo-announces-new-management-miss-chicago-2012-marisa-buchheit/

20:00, iveggy
Link
wtorek, 20 listopada 2012

 

To video należy do nielicznych, które bezustannie przyciągają uwagę, przez cały okres trwania (10 min.). Pozbawione graficznych obrazków, zmusza nas do myślenia i inspiruje do dalszej pracy.

W marcu w Australii odbyła się debata na temat "Zwierzęta należy wykluczyć z menu". Wyjątkowo inspirująca była przemowa byłego wiceprezesa Citibanku Philipa Wollena.

Poniżej tłumaczenie krótkiego bio ze strony organizatorów debaty (link):

Philip był wiceprezesem Citibanku, specjalizującym się w finansach korporacyjnych, łączeniu firm i przejęciach własności. W wieku 34 lat znalazł się na liście 40 najbardziej poszukiwanych pracowników wysokiego szczebla, opublikowanej przez Australian Business Magazine.

W wieku 40 lat był świadkiem okrucieństwa na tak kolosalną skalę, że zdarzenie to zmieniło całe jego życie. Postanowił rozdać wszystko, co posiadał i umrzeć bez grosza. "Jak na razie udało mi się tak właśnie zbalansować mój budżet." - Wollen mówi żartobliwie.

http://www.facebook.com/KindnessTrust

http://www.kindnesstrust.com/

 

 

Tekst:

Debata na temat: Zwierzęta należy wykluczyć z naszego menu

Król Lear, późną nocą, stojąc nad urwiskiem, spytał ślepca, księcia Gloucestera ,,Jak widzisz ten świat?”

Ślepiec odpowiedział ,,Widzę go uczuciem”.

I czyż my wszyscy nie powinniśmy tak samo?

Zwierzęta muszą zniknąć z menu, ponieważ teraz krzyczą z przerażenia w rzeźniach, za kratami, w klatkach - w ohydnych niegodziwych gułagach rozpaczy.

Słyszałem krzyki mego umierającego ojca, kiedy rak siejący spustoszenie w jego ciele go zabijał. I zdałem sobie sprawę, że słyszałem te krzyki już wcześniej... w rzeźni, kiedy wydłubuje się zwierzętom oczy i podcinana gardła, na statkach przewożących bydło na Bliski Wschód, krzyk wieloryba - matki wzywającej swoje małe, kiedy harpun rozsadzał jej mózg...

Ich krzyki były krzykami mojego ojca.

Odkryłem, że gdy cierpimy, cierpimy tak samo.

I w swojej zdolności do cierpienia pies jest świnią, jest niedźwiedziem... jest chłopcem.

Dzisiaj mięso jest nowym azbestem - bardziej zabójczym niż tytoń.

CO2, metan i podtlenek azotu produkowane przez przemysł hodowlany, zabijają nasze oceany zakwaszonymi pozbawionymi tlenu Martwymi Strefami.

90% małych ryb mieli się na karmę dla żywego inwentarza.

Wegetariańskie krowy są dzisiaj największymi drapieżnikami oceanów!

W obecnych czasach oceany umierają. Do 2048 wszystkie nasze łowiska będą martwe. Płuca i tętnice Ziemi.

Miliardy maleńkich piskląt są mielone żywcem, tylko dlatego, że są samcami.

Jak dotąd na świecie żyło tylko 100 miliardów ludzi. Obecnie żyje nas 7 miliardów. A my każdego tygodnia torturujemy i zabijamy 2 miliardy czujących żywych istot.

10 tys. gatunków co roku znika całkowicie z powierzchni Ziemi w wyniku działań jednego gatunku.

Mamy teraz do czynienia z 6 masowym wyginięciem w historii wszechświata.

Jeśli jakikolwiek inny organizm dokonałby czegoś takiego, biolodzy nazwaliby go wirusem.

To jest zbrodnia przeciwko ludzkości na niewyobrażalną skalę.

Ale na szczęście świat się zmienia.

10 lat temu 'twitter' - to był świergot ptaka, 'www' - kiedy zacięła się klawiatura, 'cloud' (chmura) - była na niebie, 4G - to był numer miejsca parkingowego, 'google' - było beknięciem niemowlaka, 'skype' - był literówką, a Al-Qaeda był moim hydraulikiem.

Wiktor Hugo powiedział ,,nie ma nic potężniejszego od idei, której czas nadszedł”.

Prawa Zwierząt są obecnie najważniejszą kwestią Sprawiedliwości Społecznej od czasu zniesienia niewolnictwa.

Czy wiecie, że na świecie jest ponad 600 milionów wegetarianów?

To więcej niż Stany Zjednoczone, Anglia, Francja, Niemcy, Hiszpania, Włochy, Kanada, Australia i Nowa Zelandia razem! Gdybyśmy byli jednym narodem, byłoby nas więcej niż wszystkich mieszkańców w 27 krajach Unii Europejskiej!

Jednak mimo tego faktu nadal jesteśmy zagłuszani przez wrzaskliwe kartele polujących, strzelających, zabijających, którzy wierzą, że przemoc jest rozwiązaniem, podczas gdy nie powinna być nawet brana pod uwagę.

Mięso zabija zwierzęta, zabija nas i zabija naszą gospodarkę.

Państwowy System Ubezpieczeń Zdrowotnych doprowadził USA do ruiny. Będą potrzebować 8 trylionów dolarów na samą spłatę procentów. A mają dokładnie zero!

Nawet gdyby zamknęli każdą szkołę, armię, marynarkę, lotnictwo, bezpiekę, komandosów, CIA oraz FBI, to i tak nie będą w stanie zapłacić za opiekę lekarską.

Według naukowców z Cornell i Harvard, optymalna ilość mięsa w zdrowej diecie powinna wynosić dokładnie ZERO.

Woda jest nową ropą. Wkrótce kraje będą toczyć o nią wojny.

Wody gruntowe, które gromadziły się przez miliony lat, zanikają.

Potrzeba 50 tys. litrów cennej wody pitnej, żeby wyprodukować jeden kilogram wołowiny.

Dziś miliard ludzi głoduje, 20 milionów umrze z niedożywienia. Zmniejszenie produkcji mięsa tylko o 10% pozwoli nakarmić 100 milionów ludzi. Wyeliminowanie mięsa zlikwiduje już na zawsze problem głodu.

Gdyby wszyscy ludzie na świecie stosowali zachodnią dietę, na ich wykarmienie potrzebowalibyśmy 2 planet. Mamy tylko jedną. I ona umiera.

Ilość gazów cieplarnianych pochodzących z hodowli zwierząt jest o 50% większa niż z transportu: aut, pociągów, autobusów, statków i ciężarówek, razem wziętych.

 Podczas moich podróży widziałem ubogie kraje, które sprzedają swoje zboże na Zachód, podczas gdy ich własne dzieci głodują trzymane w objęciach. A Zachód karmi nim zwierzęta hodowlane.

Żebyśmy mogli jeść kotlety? Czy jedynie ja uważam to za przestępstwo?

Wierzcie mi, każdy kęs mięsa, które jemy to policzek w twarz zapłakanego głodującego dziecka.

Czy patrząc w jego oczy, mam zachować milczenie?

Ziemia jest w stanie wyprodukować wystarczająco dużo na potrzeby każdego. Ale nie wystarczająco na zachłanność każdego.

Stoimy w obliczu 'doskonałego sztormu'.

Gdyby jakikolwiek naród opracował broń, która siałaby takie spustoszenie na naszej planecie, prewencyjnie zastosowalibyśmy atak militarny, który by go zbombardował z powrotem do Epoki Brązu.

Ale to nie jest żaden zły kraj. To jest przemysł.

Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba ich atakować. Wystarczy przestać kupować.

George Bush się pomylił. Oś Zła nie przebiega przez Irak, Iran czy Koreę Płn. Przebiega przez nasze stoły. Broń masowego rażenia to nasze noże i widelce.

Nasza propozycja jest jak wielofunkcyjny Szwajcarski Nóż Oficerski przyszłości – rozwiąże problemy związane ze środowiskiem, wodą, zdrowiem i już na zawsze zakończy okrucieństwo.

Epoka Kamienia Łupanego nie skończyła się dlatego, że skończyły nam się kamienie.

Ten okrutny obrzydliwy przemysł skończy się, bo skończą nam się wymówki.

Mięso jest jak moneta jednocentowa. Wyprodukowanie jej kosztuje więcej niż jest warta.

Rolnicy na tym zyskają najwięcej. Rolnictwo nie skończy się. Rozkwitnie. Zmieni się tylko linia produkcyjna. Rolnicy zarobią tyle pieniędzy, że nie będą nawet zawracać sobie głowy ich liczeniem.

A ja jako pierwszy będę ich oklaskiwał.

Rządy będą nas kochać. Nowe gałęzie przemysłu będą powstawać i się rozwijać. Ceny składek na ubezpieczenie zdrowotne spadną. Listy oczekujących do szpitali znikną.

Do diaska, będziemy tacy zdrowi, że trzeba będzie kogoś zastrzelić, żeby zbudować cmentarz!

Tak więc dzisiaj mam dwa wyzwania dla opozycji:

1. Mięso powoduje wiele rodzajów raka i chorób serca. Czy mogliby wymienić jedną chorobę spowodowaną dietą wegetariańską?

2. Finansuję trylogię Earthlings. Jeśli opozycja jest taka pewna swoich racji, niech wyślą DVD z filmem Earthlings do wszystkich swoich kolegów i klientów. Wyzywam was!

Zwierzęta to nie tylko inne gatunki. To inne narody. A my je mordujemy.

Mapa pokoju rysuje się w menu. Pokój to nie tylko nieobecność wojny. To obecność sprawiedliwości.

Sprawiedliwość musi być ślepa na rasę, kolor, religię, czy gatunek. Jeśli nie jest ślepa, stanie się narzędziem terroru. A teraz panuje niewyobrażalny terror w tych upiornych obozach Guantanamo, które my nazywamy farmami przemysłowymi czy rzeźniami.

Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, nie prowadzilibyśmy dzisiaj tej dyskusji.

Wierzę, że inny świat jest możliwy.

W naprawdę cichą noc, słyszę jego oddech.

Usuńmy zwierzęta z menu i z tych komór tortur!

Proszę, głosujcie dziś dla tych, którzy nie mają głosu.

Dziękuję.



22:52, iveggy
Link
niedziela, 18 listopada 2012

 

Ryan Pulice gra na gitarze basowej (The Color Morale, Rosaline):

"Co skłoniło cię do zostania wegetarianinem? Czy ta zmiana wpłynęła pozytywnie na twoje życie?

No cóż, po skończonym koncercie (Rise Against), poszedłem do domu i obejrzałem Meet Your Meat (Poznaj swoje mięso), i bliżej przyjrzałem się faktom na temat farm przemysłowych i przemysłu mięsnego - to, co odkryłem, wywołało we mnie przerażenie i obrzydzenie. Nie mogłem już dalej być ignorantem ani wspierać takiej nieprawości.

Uczciwie mogę powiedzieć, że każdy aspekt mojego życia zmienił się w sposób pozytywny, od kiedy zostałem wegetarianinem. Jestem zdrowszy, mam więcej energii, nie choruję tak często, i jestem szczęśliwszy, wiedząc, że pomagam tym, którzy nie mogą sobie sami pomóc."

 

Według notki na twitterze (18 wrzesnia 2012), Ryan jest weganinem. (link)

 

14:14, iveggy
Link
niedziela, 11 listopada 2012

 

Niedawno znajoma weganka poruszyła kwestię tego, jak często dołują nas nasi najbliżsi, szczególnie, kiedy wymagają od nas gotowania posiłków ze zwierząt. Natychmiast przypomniała mi się piosenka Johna Sakarsa, co prawda nieco nieprzyzwoita, ale na pewno wywoła uśmiech na twarzach:

Tylko dla dorosłych:




 

19:45, iveggy
Link
czwartek, 08 listopada 2012

 

PETA - to jedna z pierwszych organizacji, które powstały, aby bronić praw zwierząt. Kiedy nie było jeszcze internetu, to wszystko, o czym ludzie z tej organizacji pisali, wydawało się fajne. Kiedy jednak zaczęła się era internetu, PETA odsłoniła swoje prawdziwe oblicze.

PETA nie działa na rzecz zwierząt. PETA umiejętnie zbiera pieniądze od ludzi zainteresowanych prawami zwierząt, po czym tak kieruje swoimi kampaniami, żeby lekko dotykały jakichś problemów, ale w rzeczywistości jedynie ściągały uwagę na nie tak bardzo istotne kwestie.

PETA otrzymuje słone dotacje od gwiazd i różnych bogatych sponsorów (nie zdziwię się, jeśli na tej liście znajdują się korporacje wieprzowe np. z Chicago) - te pieniądze, które można by przeznaczyć na edukację społeczeństwa, na kosztowne telewizyjne reklamy, PETA przeznacza na fotografowanie nagich aktorek i modelek, na robienie idiotycznych filmików z nagimi paniami trzymającymi napisy Go Vegan, na zakup domeny xxx dla celów pornograficznych (po nieudanej próbie przejęcia domeny sex.com), na różne kampanie, które mają na celu jedno - zinfantylizowanie ruchu.

Na przykład, PETA zaoferowała pieniądze dla departamentu policyjnego w jakimś podupadłym kalifornijskim miasteczku w zamian za to, że na autach policyjnych pojawi się niemal naga kobita z napisem Go Vegan… Albo kosze na śmieci w parkach w Kolorado - PETA zaoferowała, że zakupi kosze na śmieci, ale pod warunkiem, że będzie na nich kobieta w bikini z sałaty… zaraz zaraz, ale dlaczego nie wystarczyłby sam napis? PETA prowadzi takie (skandaliczne) kampanie, które pozwalają jej na wejście na pierwsze strony gazet, a których nie trzeba będzie nigdy przeprowadzić. Bardzo inteligentny sposób na darmowe robienie zamieszania, ściągnięcie gotówki i nie pomaganie zwierzętom.

Te miliony dolarów są kradzione przez PETA i przekierowywane na cel zmiany wizerunku ruchu obrony praw zwierząt z poważnego i fundamentalnego ruchu etycznego na idiotyczny infantylny strywializowany zaprawiony skandalem i masturbacją ruch świrów, którzy określają się jako weganie - chcę tu zaznaczyć, że dużo nieświadomych i naprawdę zaangażowanych na rzecz zwierząt wegan pracuje dla tego ruchu zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że wcale nie każda reklama jest dobrą reklamą.

Gdyby te same pieniądze trafiły do osób czy organizacji, którym autentycznie zależy na zmianie świadomości ludzkiej, już widzielibyśmy wyniki. Dlatego kradzież tych pieniędzy jest wyjątkowym przestępstwem wobec miliardów cierpiących i mordowanych zwierząt. PETA nie jest jakimś tam niewinnym zabawnym odłamem ruchu, działającym na rzecz obrony zwierząt. Nie, PETA jest organizacją przestępczą, która utrudnia akcje prawdziwych obrońców zwierząt, zabierając fundusze najbogatszych wege-przyjaznych biznesmanów i osób ze środowiska artystycznego.

PETA ma swoją główną siedzibę w nadmorskiej miejscowości Norfolk (USA), ale ostatnio zmarnowała 7.4 mln dolarów na zakup i renowację nowej siedziby w pobliżu Hollywood. W Norfolk ludziska uważają, że oddając bezpańskie psy i koty w ręce tak zaangażowanej na rzecz zwierząt organizacji, robią dobry uczynek. Prawda jest taka, że PETA zabija 97% oddanych im zwierząt, nawet nie próbując znaleźć im nowych opiekunów. Zabijane są nie tylko dorosłe zwierzęta, ale też kociaki, szczeniaki i ptaki (np. ze złamanym skrzydłem, co dość łatwo jest wyleczyć) - to są fakty, nie plotki, bo ja sama wielokrotnie korespondowałam na ten temat z przedstawicielami tej organizacji, i co zabawne w tym niezabawnym procederze, wszyscy ci ludzie uważali, że robią tym zwierzętom przysługę.

PETA, na której czele stoi (czyżby seksomanka?) Ingrid Newkirk, wyznaje zasadę, że im mniej zwierząt tym lepiej, ale dlaczego mając milionowe dochody rocznie, nigdy nie wysunęła propozycji przymusowej sterylizacji psów i kotów? Czyżby codzienne ciche zabijanie było łatwiejszym wyborem?

Poniżej tłumaczenie fragmentów artykułu, który ukazał się w czerwcu w postępowej nowojorskiej gazecie internetowej Huffington Post:

PETA: Fighting for Its Right to Kill (PETA walczy o prawo do zabijania)

PETA może wkrótce stracić prawo do zabijania zdrowych zwierząt. Ja sam, podobnie jak i wiele innych osób, osobiście zweryfikowałem informację, że w siedzibie głównej Ludzi na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt zabija się 97 % zwierząt oddanych pod opiekę tej organizacji.

Norfolk jednak już wkrótce może przyjąć nową ustawę, która zamieni to miasto w "Strefę bez zabijania".

To niezwykły postęp w coraz silniejszej bitwie o to, by odebrać PETA prawo do likwidacji zwierząt w ich schronisku nazwanym "W Ostateczności"/ "Shelter of Last Resort"/. Grupa ta zabiła już ponad 27 000 istot. Nowe prawo, wynik współpracy między Radą Miejską i Nathanem Winogradem z ruchu No Kill (Nie zabijać), utrudniłoby życie PETA. Organizacja albo przestałaby zabijać, albo musiałaby przeprowadzić się w inne miejsce.

Jest to długa zacięta wojna. Byli pracownicy PETA, wzburzeni świadkowie rzezi w Norfolk, wzywają, aby założycielka PETA, Ingrid Newkirk, nie tylko zrezygnowała, ale także została pociągnięta do odpowiedzialności. Twierdzą, że powinna ona zostać tak samo ukarana, jak sportowiec Michael Vick (który organizował walki psów). Nowe prawo nie wsadzi Newkirk do więzienia, ale zapobiegnie dalszej rzezi.

PETA jednak walczy z proponowanym ustawodawstwem wszelkimi możliwymi sposobami. Organizacja złożyła legalny wniosek, na mocy ustawy o wolności informacji, domagając się, by miasto ujawniło swoją korespondencję z Winogradem, twierdząc, że jest to sprawa "interesu publicznego", sugerując ciemny spisek.

Ta sprawa jednak chyba jest raczej najjaśniejszą na świecie. Złowieszcza ustawa o wolności informacji wcale nie była konieczna, wystarczyło poprosić. Nathan Winograd był radośnie usłużny. Radny Miasta Andy Protogyrou zaproponował, by Norfolk stał się miastem "NO KILL" (bez zabijania zwierząt), po czym działacz skontaktował się z Winogradem, który zaoferował, że przygotuje projekt ustawy, tak samo jak już zrobił to w innych miastach.

PETA wyciągnęła nóż. Daphna Nachminovitch napisała złowieszczy list do burmistrza Norfolku. Już kiedyś pisałem na temat Nachminovitch. Ona sama uważa się za "wiceprezeskę" oddziału PETA nazwanego "Wydziałem do badania okrucieństwa wobec zwierząt". Ona osobiście zleciła zabicie tysięcy zwierząt w schronisku.

"Rozumiem" - napisała Nachminovitch "że ta sama mała grupa histeryków, nieustannie piszących maile i telefonujących, która sprawiła, że zwierzęta trzymano w ścisku, brudzie i okrutnych warunkach, podobnie jak w 2007 roku, znowu zaczęła działać."

To, co Nachminovitch "rozumie" jest w ponurym konflikcie z rzeczywistością. Zapytałem Winograda - ponieważ on kieruje bieżącymi wysiłkami - czy jest członkiem tej samej "małej" grupy.

Norfolk w 2007 roku? Nie uczestniczyłem w tym w ogóle. Rozumiem, że dyrektor schroniska chciał przestać zabijać, ale nie wprowadził żadnego z programów, które ja zalecam: jak oddawanie zwierząt do tymczasowych rodzin zastępczych, prowadzenie kompleksowych programów adopcyjnych, wysiłki na rzecz sterylizacji (łapanie, sterylizacja i wypuszczanie). I dlatego ten wysiłek się nie powiódł.

Tak więc to nie jest "ta sama" grupa. Jest to raczej inna grupa. Nie jest też ta obecna grupa "mała": No Kill to silny nurt rozwijający się na całym świecie.(…)

Czy pani Nachminovitch chce, by dać jej przykład? W Reno, Nevada, Winograd zmienił przepisy, zwolnił 13 menedżerów, i zatrudnił zupełnie nowy zespół. "Prawie 10 000 zwierząt rocznie oddawanych jest do tej agencji, obecnie ocala się 91%."

A PETA? "W 2011 roku PETA przyjęła 2029 zwierząt, głównie psów i kotów, i zabiła wszystkie oprócz 64, co stanowi 97%."

Ponura ironio: makabryczne dane zabijania zwierząt przez PETA zostały ujawnione właśnie na mocy ustawy o wolności informacji.

Raport zabijania z roku 2011, dokument prawny, został podpisany przez Daphnę Nachminovitch, wiceprezeskę 'Wydziału do badania okrucieństwa wobec zwierząt'.

(…)

Poniżej nowe video, sprzed 2 tygodni, prawdopodobnie przeciwko futrom...

 

http://www.huffingtonpost.ca/douglas-anthony-cooper/peta-fighting-for-the-rig_b_1598530.html

http://weganizm.blox.pl/2010/09/Ingrid-Newkirk-o-etycznym-weganizmie-Do-cholery-z.html

http://today.msnbc.msn.com/id/35788458/ns/today-entertainment/t/bob-barker-donates-million-peta/#.UJwOh_XYGEU

http://doglawsatlarge.blogspot.com/2008/01/movie-not-to-see-blonde-and-blonder-to.html

Tagi: PETA
19:27, iveggy
Link
sobota, 03 listopada 2012

 

 

Nikki Reed  - amerykańska scenarzystka, aktorka i modelka, zadebiutowała w filmie Trzynastka (Thirteenth), do którego, wspólnie z Catherine Hardwicke, napisała scenariusz.

Aktorka, dobrze znana z Sagi Zmierzch (Rosalie Hale), podobnie jak Elizabeth Reaser (Esme Cullen), jest weganką. W niedawnym wywiadzie dla magazynu Glow zwierzyła się, że jej największym osiągnięciem było rzucenie palenia 3 lata temu.



 

http://www.examiner.com/article/vegan-twilight-star-nikki-reed-quits-smoking-it-s-my-greatest-accomplishment

 

 

środa, 31 października 2012

...dlatego z tej okazji pragnę życzyć wszystkim wegankom i weganom:

 

 

01:23, iveggy
Link Komentarze (2) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 37
Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm