Środowisko

sobota, 30 lipca 2011

Na wyprodukowanie: 

  • jednej porcji wołowiny zużywa się ponad 1200 galonów (4 542 L) wody
  • jednej porcji kurczaka zużywa się 330 galonów (1 249 L) wody
  • jednego pełnowartościowego wegańskiego posiłku z tofu, ryżem i warzywami zużywa się tylko 98 galonów (371 L) wody

 

 

 

źródło:

David Pimentel, ecologist and Professor Emeritus at Cornell University, USA warns, “With 87% of total water used for livestock production, the United States will soon become a water-stressed country.” Pimentel, “U.S. could feed 800-million people with grain that livestock eat, Cornell ecologist advises animal scientists,” Cornell Science News, August 7, 1997. http://www.news.cornell.edu/releases/aug97/livestock.hrs.html

piątek, 08 lipca 2011

Tłumaczenie fragmentu książki From Crisis to Peace

 

 

Przemysł hodowlany wykorzystuje największe obszary ziemi i jest wiodącą siłą napędową stojącą za destrukcją lasów deszczowych.  

Musimy zaprzestać wypasu bydła, aby chronić naszą glebę i nasze życie. Nadmierny wypas bydła jest główną przyczyną pustynnienia, jak również innych zniszczeń i jest odpowiedzialny za ponad 50% erozji gruntów.  

Mamy tylko 30% lądu i z tych cennych 30%, 1/3 wykorzystywana jest nie w celu naszego przetrwania, ale na pastwiska dla bydła lub pod uprawę ton zbóż na paszę dla zwierząt – wszystko po to, aby wyprodukować kilka kawałków mięsa.   

Około 1 miliard akrów, czyli 80% wszystkich gruntów rolnych w USA, oraz około połowę wszystkich gruntów w USA wykorzystuje się do produkcji mięsa. Dla kontrastu, mniej niż 3 miliony akrów w tym kraju wykorzystywanych jest pod uprawę roślin.80   

W Meksyku, jak wykazały ostatnie badania, 47% kraju już odczuwa skutki w postaci pustynnienia w wyniku szkód wyrządzonych przez przemysł hodowlany. 81 A kolejne 50-70% Meksyku cierpi do pewnego stopnia z powodu susz.  

Przekształcanie terenów w pastwiska dla zwierząt powoduje niestabilność i poważną degradację gleby w całym Meksyku. W północnych regionach Meksyku, blisko dwie trzecie ziemi sklasyfikowane zostały jako będące w stanie całkowitej lub przyspieszonej erozji.82 Kiedy zwierzęta hodowlane zjedzą całą roślinność i tratują ziemię, pozostaje gleba podobna do cementu, na której nic nie może rosnąć. To pogarsza globalne ocieplenie, bo z umierających roślin i odsłoniętej ziemi uwalnia się więcej dwutlenku węgla. (...)

Wylesianie jest w dużym stopniu napędzane przez produkcję mięsa. Według ONZ, wylesianie jest odpowiedzialne za około 20% emisji gazów cieplarnianych, a prawie całe wylesianie związane jest z produkcją mięsa.86  80% wyciętych amazońskich lasów przeznaczonych zostało na pastwiska dla bydła, aby przygotować zwierzęta na rzeź, a na pozostałej części uprawia się soję, która też jest przeznaczona głównie na karmę dla zwierząt. 

Co roku wycinamy lasy o powierzchni Anglii, tylko po to, żeby hodować zwierzęta. Dlatego nasza planeta się ogrzewa.

Co sekundę znika obszar lasu deszczowego wielkości boiska futbolowego, aby wyprodukować zaledwie 250 hamburgerów.87

Tracimy 55 metrów kwadratowych lasów tropikalnych na każdego kotleta wołowego.88

 Lasy odgrywają także ogromną rolę w absorpcji CO2. Na przykład lasy w regionie płn.-zach. USA mogą wchłonąć połowę całej emisji stanu Oregon. 

Na szczęście, mamy gotowe rozwiązanie w zasięgu ręki, a jest nim organiczny weganizm. Musimy już teraz zaakceptować to organiczne wegańskie rozwiązanie jako jedyne dla ocalenia naszej planety. 

Ziemię, która była wykorzystywana do wypasu i żywienia zwierząt, można by zalesić, co pomogłoby zmniejszyć globalne ocieplenie. Poza tym, gdyby na całej ziemi ornej stworzono organiczne roślinne pola uprawne, to nie tylko wszyscy ludzie byliby nakarmieni, ale ponad 40% wszystkich gazów cieplarnianych w atmosferze mogłoby zostać przez nie wchłoniętych. Oprócz eliminacji ponad 50% emisji, które produkuje przemysł hodowlany.90

Dlatego prostym przyjęciem wegańskiego organicznego stylu życia, bez produktów zwierzęcych, eliminujemy większość gazów cieplarnianych wytwarzanych przez człowieka.

 

80.    Marlow Vesterby and Kenneth S. Krupa, Major Uses of  Land in the United States, 1997 (SB973) September 2001, http://www.ers.usda.gov/publications/sb973/sb973.pdf.
81.    The United Nations Convention to Combat Desertification (UNCCD), “Ten Years on: UN marks World Day to Combat Desertification,” June 17, 2004, http://www.unccd.int/publicinfo/pressrel/showpressrel.php?pr=press01_06_04.
82.     Yacov Tsur et al., Pricing Irrigation Water: Principles and Cases from Developing Countries, 220.
17.4% do 1/3 emisji GHG (gazów cieplarnianych) na świecie. Źródło: IPCC, Fourth Assessment Report, Synthetic Report, Section 2, p. 36 and Working Group Report, section 7, p. 527.
87.     John Robbins, Diet for a New America, excerpted from http://whitt.ca/soapbox/vegetarian.html.
88.     Julie Denslow and Christine Padoch, People of the Tropical Rainforest. Berkeley: University of  California Press, 1988, 169.
89.     Źródło: Greenpeace UK, “The Congo Rainforest of  Central Africa,” http://www.greenpeace.org.uk/forests/congo.
90.     Badania przeprowadzone w Rodale Institute, USA: “Even though climate and soil type affect [CO2] sequestration capacities, these multiple research efforts verify that practical organic agriculture if  practiced on the planet’s 3.5-billion tillable acres, could sequester nearly 40 % of current CO2 emissions.” See Timothy LaSalle and Paul Hepperly, “Regenerative Organic Farming: A Solution to Global Warming,” 2008. Available online at http://www.rodaleinstitute.org/files/Rodale_Research_Paper-07_30_08.pdf.




niedziela, 19 czerwca 2011

 

Tłumaczenie artykułu ze strony The Hutt News

 ,,Globalne ocieplenie zagraża naszemu życiu, ale ludzie mogą indywidualnie więcej zdziałać w kierunku zahamowania tego procesu, mimo że nie zdają sobie z tego sprawy". - mówi Aryan Tavakkoli

Dr Tavakkoli z Upper Hutt, specjalistka chorób układu oddechowego w szpitalu Hutt, jest gorącą zwolenniczką diety wolnej od produktów zwierzęcych jako realistycznego remedium na bolączki naszej planety.

,,Wielu klimatologów uważa, że obecnie żyjemy w ograniczonym okresie, zanim planeta osiągnie punkt krytyczny, w którym zmiany klimatu staną się nieodwracalne i katastrofalne.” - powiedziała.

,,Kiedy osiągniemy punkt krytyczny, nie będziemy już mogli nic zrobić, aby powstrzymać zmiany klimatu." ,,Wielu ludzi myśli, że główną przyczyną emisji gazów cieplarnianych i zmian klimatu jest jazda samochodem. W rzeczywistości... główną przyczyną jest jedzenie zwierząt".

Badania opublikowane w ubiegłym roku w magazynie Worldwatch Institute Journal podają, że emisja gazów cieplarnianych wytwarzanych przez przemysł hodowlany stanowi ponad połowę całej emisji gazów cieplarnianych.

,,Program ochrony środowiska przy ONZ zaleca przejście na dietę wegańską ze względów ekologicznych. Oni twierdzą, że nie będzie możliwe rozwiązanie kwestii zmian klimatu i niszczenia środowiska bez zmiany diety mięsnej na roślinną".

Dwutlenek węgla, kiedy już przedostanie się do atmosfery, utrzymuje się tam przez stulecia, ale czarna sadza, która powstaje podczas wypalania lasów na potrzeby rolnictwa, znika z atmosfery w ciągu dekady. A metan w ciągu kilku tygodni.

,,Jeśli skupilibyśmy się na hodowli zwierząt i zmianie stylu życia, to pozwoliłoby to na szybkie rozwiązanie problemu zmian klimatu. Zobaczylibyśmy wyniki w ciągu kilku miesięcy, do kilku krótkich lat.”

,,Nie musielibyśmy czekać setek lat, aby zobaczyć różnicę. Nie jesteśmy bezradni. Wiele osób uważa, że tylko duże przedsiębiorstwa i duże kraje mogą coś zmienić. Jednostki mają ogromną moc poprzez wybór swojego stylu życia."

,,Największą rzeczą, jaka przyniesie najpotężniejszy wpływ chroniący przyszłość naszych dzieci i tej planety, zapewniając nam lepsze zdrowie, jest drastyczna zmiana diety.”

,,Ja pierwotnie zostałam wegetarianką z powodu współczucia i to było 10 lat temu. Potem, jakieś cztery lata temu, zrezygnowałam ze wszystkich produktów zwierzęcych i przyjęłam wegański styl życia. Ponownie, z powodów etycznych i współczucia.”

,,W międzyczasie dowiedziałam się, że dieta roślinna jest korzystna z wielu, wielu powodów. Niezależnie od tego, czy spojrzymy na to pod kątem zdrowia, z punktu ekologii lub etyki. Nawet z punktu finansowego, uwierzcie, dieta ta ma wielorakie zalety.”



wtorek, 31 maja 2011

 

Wiemy, że jedzenie mięsa i nabiału jest nieetyczne. Większość ludzi jedzących produkty zwierzęce zdaje sobie z tego sprawę i rzadko wdaje się w dyskusję na ten temat. Zamiast tego podnoszą kwestię zdrowia, kalorii i wartości odżywczych. Ale poza etyczną stroną jedzenia mięsa istnieje kilka innych "skutków ubocznych" tego prymitywnego sposobu odżywiania się. Między innymi:

1. Przemysł hodowlany jest odpowiedzialny za emisję większej ilości gazów cieplarnianych niż jakakolwiek inna produkcja przemysłowa. Nawet jeśli ludzie starają się ograniczyć swój wkład w zatruwanie środowiska i atmosfery, to sama konsumpcja mięsa przyczynia się do wysokiego zużycia paliw kopalnych. W kosztach przemysłu mięsnego zawarta jest produkcja nawozów sztucznych przeznaczonych na uprawę paszy, transport tej paszy i transport zwierząt i produktów mięsnych. Produkcja antybiotyków masowo podawanych zwierzętom, aby zapobiegać infekcjom. Antybiotyki te wraz z mięsem przedostają się do organizmu człowieka, i w pewnych przypadkach powodują odporność na antybiotyki. (1. 2. )

2. Rolnictwo przemysłowe i przemysł mięsny również wpływają na zmniejszenie różnorodności biologicznej przyrody. Wskutek upraw monokulturowych, zwiększa się populacja jednego gatunku zwierząt/roślin, kosztem innych. (1. 2.

3. Ilość energii potrzebnej do produkcji żywności wzrasta około 10-krotnie w każdym etapie produkcyjnym. Na produkcję 1 kg mięsa potrzeba od 8 -10 kg zboża. Na wypiek 1 kg bochenka chleba potrzeba 1 kg ziarna. Czyli w obliczu głodu na świecie, jedzenie przeznaczane na karmę dla zwierząt mogłoby wyżywić głodujących ludzi. (1. 2.)

4. Spożywanie dużych ilości białka i tłuszczu zwierzęcego jest szkodliwe. Mięso i produkty mleczne są przyczyną wielu chorób. Natomiast dieta oparta na warzywach i owocach poprawia szanse na zdrowe życie. Jaki to ma związek z ochroną środowiska? Przemysł farmaceutyczny jest odpowiedzialny za zatruwanie rzek, oceanów i wód gruntowych. Odpadki medyczne często zanieczyszczają środowisko. Np. kilka lat temu w Nowym Jorku zamknięto większość plaż, ponieważ odpady szpitalne  wyrzucone na wysypisko na Staten Island  pod wpływem deszczu i wiatru dostały się do morza, po czym fale wyrzuciły je na brzeg. (1. 2. 3.)  

 



sobota, 26 marca 2011

 

Tłumaczenie artykułu z gazetki studenckiej Central Florida Future

 

W tym tygodniu chcę wam powiedzieć, co było ostatecznym decydującym czynnikiem, który spowodował, że zostałam weganką... bijcie w bębny... nasza planeta, Ziemia!

Tak, nasz własny dom od dnia pierwszego. Ziemia daje nam wodę, schronienie, życie i tak dalej. A jak my się jej rewanżujemy? Zanieczyszczamy ją, budując rzeźnie. Fatalny kierunek. Farmy przemysłowe emitują dwutlenek węgla i inne gazy cieplarniane, które przyczyniają się do globalnego ocieplenia, z którego być może już nasza zielona Ziemia nie będzie w stanie się podnieść. Te farmy także zatruwają lokalne zbiorniki wody.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych, hodowla zwierząt na żywność powoduje większą emisję gazów cieplarnianych niż wszystkie samochody, samoloty, statki i pociągi na całym świecie razem wzięte.

Krowy, świnie, kurczaki i indyki na farmach przemysłowych generują miliardy kilogramów odchodów, przesiąkniętych lekarstwami. Odchody te często trafiają do pobliskich rzek i jezior, zabijając miliony ryb i powodując inne zagrożenia.

Posłuchajcie tego: jeden bezmięsny dzień w tygodniu zaoszczędziłby tyle samo emisji dwutlenku węgla co usunięcie z dróg w USA 8 milionów samochodów, według Environmental Defense Fund.

"Większość studentów ze Stanowego Uniwersytetu Centralnej Florydy stara się żyć ekoprzyjaźnie, ale bezsprzecznym faktem jest to, że najbardziej znaczący wpływ na zminimalizowanie zmian klimatu ma  stosowanie diety roślinnej." – twierdzi student informatyki Michael Altfield - "Moim zdaniem jest to jedna z najprostszych zmian".

Ci z was, którzy nadal uważają, że to są potężne bzdury, mogą inaczej przyczynić się do obniżenia emisji. Spróbujcie jeść i pić mniej produktów pochodzenia zwierzęcego. (...)

Spróbujcie odżywiać się produktami organicznymi, szczególnie w przypadku takich owoców i warzyw, które łatwiej akumulują pestycydy,  a są to: jabłka, jagody, wiśnie, seler, winogrona, brzoskwinie, nektarynki, sałata, ziemniaki, truskawki, szpinak i papryka.

Wracając do mojego poprzedniego wywodu, mięso jest szkodliwe dla wszystkich zainteresowanych. Spożywanie i produkcja mięsa mają negatywny wpływ na organizm ludzki i środowisko.

Jeśli nie jesteście skłonni zrezygnować z mięsa dla własnego zdrowia i bezpieczeństwa, zróbcie to dla dobra planety – którą nazywamy naszym domem.

Najczęstszą reakcją ze strony mięsożerców, którzy dowiadują się, że nasze diety są tak różne, jest: "ludzie muszą jeść mięso, aby otrzymać wystarczającą ilość protein."

Błąd. Jest to bardzo błędne przekonanie.

Prawda jest taka, że dieta oparta na mięsie zawiera więcej białka niż nasz organizm potrzebuje.

Według dr Reed Mangelsa, potrzebujemy około 0,72 g białka na każdy kilogram wagi. Obliczcie sobie to i gwarantuję, że jeśli dodacie dzienne spożycie białka, to będzie ono dużo wyższe.

Tak więc przestańcie używać tego jako usprawiedliwienia, kochani. Nie musicie jeść mięsa, aby uzyskać wystarczającą ilość białka. Jedząc mięso, spożywacie zbyt dużo protein.

Informacje na temat białka można znaleźć na stronie: vrg.org/nutrition/protein.htm

Jeśli chcecie ocalić planetę, zostańcie weganami.


06:49, iveggy , Środowisko
Link
sobota, 06 lutego 2010

Spożywanie czerwonego mięsa jest niezmiernie szkodliwe dla zdrowia, co potwierdza wiele badań naukowych. Zachęcanie ludzi do większej konsumpcji mięsa ryb, jako alternatywy, zupełnie mija się z celem, ponieważ to jest także dieta wyjątkowo niezdrowa. Zanieczyszczenie wód jest tak silne, że ryby są skażone rtęcią i innymi trującymi substancjami, które następnie kumulują się w organizmach osób, które je spożywają. Ponadto ryby ze sztucznych hodowli w oceanach, karmione są paszą, zawierającą sztuczne dodatki i antybiotyki. Spędzają one życie w podwodnych klatkach, w stresie, tłoku i brudzie.

Jedząc ryby, nie tylko niszczymy swoje zdrowie, ale również przyczyniamy się do dewastacji mórz i oceanów, jakie powoduje nadmierne odławianie ryb. W ostatnich kilku dekadach wyłowiono już większość dużych ryb, takich jak łosoś, okoń, halibut i tuńczyk. Kiedy sieci rybackie nie mogły już łowić większych ryb, wiele firm rybackich zmniejszyło oczka w sieciach, by odławiać mniejsze ryby. 80% złowionych ryb nie jest spożywanych przez ludzi, ale przetwarza się je na olej lub pokarm dla ryb na rybich farmach. Aby uzyskać 1 kg ryb hodowlanych, zużywa się 11 kg paszy. Jest to całkowicie nielogiczne, bezduszne zabijanie ryb, a przy okazji innych zwierząt morskich, niszczenie raf koralowych, lasów namorzynowych, dewastacja dna morskiego. Wybierając weganizm, ratujemy wiele istnień i pomagamy odradzać się życiu morskiemu. Jedząc alternatywne pożywienie roślinne wspieramy własne zdrowie, pozwalając innym istnieniom żyć w ich naturalnym środowisku.

06:51, iveggy , Środowisko
Link
poniedziałek, 21 grudnia 2009

Wigilia bez ryby. Ależ tak!

Widząc stłoczone w wannach ryby przed Świętami Bożego Narodzenia, niesione później przez kupujących w workach foliowych, nie mam apetytu na święta w krwawej oprawie. Tuż przed świętami może warto poruszyć kilka kwestii związanych ze spożywaniem ryb.

30% zwierząt morskich, zjadanych przez ludzi, pochodzi z farm hodowlanych. Zwierzęta spędzają życie stłoczone w ciasnych klatkach, karmione m.in. resztkami z rzeźni. Pod farmami zbierają się ogromne ilości mułu z resztek pożywienia i odchodów. Tereny pod hodowlą, jak i do niej przyległe, to obszary zdewastowane ekologicznie. Przenosi się więc klatki w inne miejsce. Hodowle ryb powodują niszczenie lasów namorzynowych, które zabezpieczają ląd przed powodziami, hamują erozję gleb, są schronieniem dla fauny i flory.

Dewastacja mórz i oceanów, jakiej dokonuje człowiek, ma niewyobrażalne rozmiary. W ciągu ostatnich 50 lat wyniszczono 90% populacji wielkich ryb.

W sieci rybackie łapane są nie tylko ryby, ale ,,przy okazji’’ także kałamarnice, delfiny, małe wieloryby, żółwie morskie, foki, płaszczki, rekiny.

Ogromne ilości ścieków, nieczystości, metali ciężkich, pestycydów, polichlorków fenolu umiejscawiają się w tkankach zwierząt morskich. Ryby działają jak filtr, wchłaniając zanieczyszczenia. Niektóre z efektów, jakie wywołują te zanieczyszczenia, to atakowanie systemu immunologicznego, sprzyjanie powstawaniu raka. Substancje te przenikają do tkanek spożywających ryby ludzi. Białko rybie jest bardzo zakwaszone, jego spożywanie sprzyja powstawaniu osteoporozy i kamieni nerkowych. Kwasy tłuszczowe Omega 3 można znaleźć w olejach roślinnych,a Omega 6 w tofu, migdałach, orzechach włoskich, oleju lnianym, arachidowym.

Coraz więcej ludzi promuje weganizm, a więc styl życia oparty na produktach roślinnych, nie tylko wolny od cierpienia zadawanego zabijanym na pożywienie zwierzętom, ale też najkorzystniejszy dla naszego środowiska naturalnego i dla naszego własnego zdrowia oraz dla zdrowia przyszłych pokoleń.

08:46, iveggy , Środowisko
Link
wtorek, 15 grudnia 2009

Zrównoważony rozwój naszej planety w dużej mierze zależy od delegatów z całego świata, biorących udział w konferencji klimatycznej w Kopenhadze.

Powodzenie konferencji w zatrzymaniu globalnego ocieplenia jest w przeważającej mierze uzależnione od znacznej redukcji produkcji i konsumpcji mięsa i innych produktów pochodzenia zwierzęcego (Zmieńmy Kopenhagę w KopenWegan).

Naiwne może wydawać się twierdzenie, że zmiana diety może stanowić odpowiedź na uzdrowienie aktualnych kryzysów, ale jeśli wyeliminowalibyśmy te 60 miliardów zwierząt, które są hodowane na farmach przemysłowych i zabijanych rocznie na całym świecie, to sprawiłoby to ogromną różnicę w ilości emisji i stopniu zanieczyszczenia środowiska.

Głównym powodem tego, że emisja przemysłu zwierzęcego jest tak znacząca, jest to, że zwierzęta gospodarskie, zwłaszcza bydło, emitują metan podczas procesu trawiennego (odbijanie i gazy), a metan jest około 23 razy silniejszy od CO2 w tworzeniu globalnego ocieplenia, biorąc pod uwagę standardowy okres 100 lat.

Dodatkowe czynniki, które sprawiają, że zmiana diety na roślinną jest istotna:

(1) produkcja produktów pochodzenia zwierzęcego jest przyczyną około 9% całkowitej emisji CO2, pochodzącej z produkcji pestycydów i nawozów sztucznych, stosowania pomp nawadniających, używania chłodni i z innych procesów produkcyjnych;

(2), tlenki azotu emitowane są z odchodów zwierząt oraz nawozów chemicznych stosowanych do uprawy roślin paszowych, a tlenki azotu są prawie 300 silniejsze niż CO2 w tworzeniu globalnego ocieplenia;

(3) spalanie lasów deszczowych, aby tworzyć pastwiska i grunty do uprawy roślin paszowych dla zwierząt.

 

W związku z powyższym, ludzie stoją przed poważnym wyborem: możemy kontynuować obecne praktyki, popychając świat w stronę zbliżającego się kataklizmu na skalę dotąd niespotykaną. Z całą pewnością trudno byłoby wyjaśnić to przyszłym pokoleniom, które poniosą konsekwencje.

Albo możemy przyjąć zdrową dietę, opartą na produktach roślinnych i podjąć inne ekologiczne kroki, które pomogą skierować świat na bezpieczną ścieżkę zrównoważonego rozwoju.

Dlatego istotne jest, aby delegaci tej międzynarodowej konferencji klimatycznej w Danii, zaapelowali do ludzi o ograniczenie konsumpcji produktów pochodzenia zwierzęcego.

http://copenvegan.com/

 

09:22, iveggy , Środowisko
Link
wtorek, 24 listopada 2009

Nasze środowisko naturalne jest zagrożone, ponieważ zrezygnowaliśmy ze zdrowego sposobu odżywiania się. Bez poczucia przynależności do naszego środowiska, pozwalamy na jego niszczenie. I nie chodzi tylko o duże zakłady przemysłowe czy kopalnie węgla. Przestaliśmy reagować nawet na widok osób rzucających śmieci na ulicę, zamiast do kosza.

Przyroda, jeśli zostawimy ją samą sobie, podobnie jak człowiek, ma system ochronny, który pozbywa się toksyn. Jeśli przestaniemy zatruwać glebę nawozami sztucznymi, kiedy przestaniemy zatruwać rzeki ściekami z farm przemysłowych i zakładów chemicznych, kiedy przestaniemy patrzeć na zwierzęta jako obiekt albo kotlet z nogami, i zaczniemy jeść warzywa, owoce i ziarno, którym teraz karmione są zwierzęta hodowlane, to wtedy pozwolimy przyrodzie się odrodzić, zregenerować.

Kiedy przestaniemy hodować zwierzęta na żywność (z trudnością przychodzi mi nazwanie mięsa żywnością), to będziemy potrzebować znacznie mniej terenów pod uprawy, nie będziemy niszczyć lasów deszczowych, zamieniając je na pastwiska, a naturalnie uprawiana gleba będzie rodzić naturalną zdrową żywność.

Zmniejszy się zapotrzebowanie na energię, środki owadobójcze i chwastobójcze, nawozy sztuczne i ogólnie zmniejszy się zanieczyszczenie środowiska (hodowla zwierząt zanieczyszcza wodę, powietrze, niszczy glebę, powoduje liczne choroby- spróbujcie mieszkać lub tylko odwiedzić miejsce, gdzie znajdują się farmy przemysłowe).

Odżywianie się roślinami ma wpływ na wiele aspektów życia na poziomie jednostki oraz społeczeństwa. Dzięki takiej diecie poczujemy się fizycznie i psychicznie zrelaksowani. Poczujemy, że to był dobry wybór, że to był jedyny wybór.

08:35, iveggy , Środowisko
Link
Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm