GMO

czwartek, 28 marca 2013

Kontynuacja wpisu: Czy Obama podpisze projekt ustawy zapewniającej immunitet dla Monsanto

 

Na podstawie artykułu ze strony International Business Times

W ciągu ostatnich dni zebrani przed Białym Domem protestujący wzywali Obamę do zawetowania ustawy, a teraz krytykują go za jej podpisanie. Protesty miały poparcie masowej kampanii zorganizowanej przez grupę Food Democracy Now, której petycję o zawetowanie ustawy HR 933 - w celu zablokowania sekcji 753 tzw. "Monsanto Protection Act" - podpisało ponad 250 tys. osób.

Obama jednak zignorował opozycję i podpisał ustawę, która zabrania sądom federalnym wstrzymania sprzedaży i sadzenia roślin GMO, bez znaczenia, jak niebezpieczne w przyszłości mogą się one okazać.

"Monsanto Protection Act" (Akt chroniący Monsanto) - oficjalnie nazywany przez zwolenników "Farmer Assurance Provision" (Klauzula chroniąca rolników) - zapewnia absolutną ochronę Monsanto i innym biotechnologicznym korporacjom.

Przeciwnicy tej ustawy również obwiniają senator Barbarę Mikulski (Sic!) (demokratka, rep. stanu Maryland) za to, że nie dopuściła do szczegółowego odczytania ustawy.

"W tej zakulisowej transakcji, senator Mikulski poświęciła dobro konsumentów, środowiska i rolników na rzecz takich firm biotechnologicznych jak Monsanto." - oświadczył Andrew Kimbrell, dyrektor Centrum Bezpieczeństwa Żywności. "Takiego nadużycia władzy nie oczekiwaliśmy od oficjalnego przywódcy jakim jest senator Mikulski, ani od senatu, w którym przewagę stanowią Demokraci."

Ogólnie uważa się, że klauzula o ochronie Monsanto została po cichu dodana, kiedy ustawa (nr 933 dotycząca spraw finansowych) omawiana była przez senacką komisję Senate Appropriations Committee, której przewodzi senator Mikulski, i że komisja ta nie dopuściła do jej odczytania. Wiele osób, które głosowały za ustawą, nie było świadomych dodatku o Monsanto.

www.ibtimes.com/furor-growing-against-obama-over-monsanto-protection-act-1156459# 

http://action.fooddemocracynow.org/sign/obama_signs_monsanto_protection_act_time_to_label_gmos/

http://www.naturalnews.com/039668_Monsanto_Protection_Act_Obama_deception_GMOs.html

 



17:40, iveggy , GMO
Link
piątek, 22 marca 2013

 

Czytając amerykańską prasę codzienną, nasuwa się pytanie, czy w Stanach Zjednoczonych istnieje nieprzekupny polityk, kongresman albo senator... Czy uczciwy człowiek ma jakiekolwiek szanse, by zająć liczące się stanowisko w tym kraju...

USA obecnie można by zaliczyć do krajów Trzeciego Świata, biorąc pod uwagę ustawodawstwo mające chronić środowisko i zwykłego szarego obywatela. Już niemal w całych Stanach wolno wydobywać gaz metodą szczelinowania hydraulicznego, która zatruwa wodę pitną i niszczy środowisko. Obama zamierza zatwierdzić rozbudowę rurociągu Keystone XL, między Kanadą i Teksasem.  Ogólnonarodowe tzw. ubezpieczenie zdrowotne, które weszło w życie w roku 2013, jest obowiązkowe, ale wcale nie jest bezpłatne i nie daje ludziom wyboru terapii, tzn. nie uznaje medycyny naturalnej i obejmuje obowiązkowe (bez wyjątków) szczepienia w obliczu każdej (zaplanowanej i nierealnej) epidemii.

W tym właśnie kraju, Monsanto, drogi przyjaciel ludzkości, który walczy z głodem na świecie, ponownie wystawił swoje rogi i radośnie macha ogonem. Wczoraj kongres USA zatwierdził ustawę, na mocy której Monsanto i inne korporacje biotechnologiczne nie będą podlegać żadnym organom państwowym - co to dokładnie znaczy?

Żaden sąd federalny nie będzie mógł przyjąć sprawy przeciwko Monsanto. Żadne zagrożenia środowiska lub zdrowia ludzkiego przez uprawy GMO czy też nielegalne uprawy GMO (wg zasad wprowadzonych przez departament rolnictwa - USDA) nie będą podlegać wymiarowi sprawiedliwości.

Oznacza to, że np. jeśli w przyszłości jakieś badania dowiodą, że nowe uprawy GMO są rakotwórcze, to i tak nikt nie będzie mógł wszcząć postępowania przeciwko Monsanto i powstrzymać sadzenia tych nasion.

Myślę, że Monsanto bez zbytniego niepokoju oczekuje podpisu prezydenta Obamy (którego ogólnie uważa się za lobbystę Monsanto).

Ta sama ustawa, która ogólnie dotyczyła funduszy dla departamentu rolnictwa, przyznała bardzo sowite wsparcie dla przemysłu mięsnego, co pozwoli utrzymać śmiesznie niskie ceny na mięso - a to sprzyja wysokiej konsumpcji produktów mięsnych, kosztem cierpienia miliardów bezbronnych zwierząt.

 

http://www.naturalnews.com/039585_Monsanto_Protection_Act_Congress_HR_933.html

http://thinkprogress.org/health/2013/03/21/1753761/agriculture-riders-deregulation/?mobile=nc

 

06:03, iveggy , GMO
Link
poniedziałek, 29 października 2012

 

Zacznę od tego, że kilka lat temu, kiedy pracowałam dla jednej z typowych firm, gdzie godzinami siedzi się w zamkniętym klimatyzowanym pomieszczeniu oświetlonym jaskrawymi jarzeniówkami, pewien pan, który odchodził z pracy, zostawił mi pod opieką parę swoich ulubionych kwiatków. Hm... Skończyło się na tym, że niektóre kwiatki prawie pomarły, bo każdy w biurze je podlewał, a wieczorem podlewała je także pani sprzątaczka.

Jednak jeden kwiatek, z rodziny pnących, trochę przypominający głupiego jasia, bardzo dobrze zadomowił się nad moim biurkiem i rozwijał się jak szalony. Był ogromny, puszczał nowe pędy i liście prawie każdego dnia. Wyglądał jak prosto z wystawy najzdrowszych i pięknych kwiatów doniczkowych. Ale nie trwało to zbyt długo… W wyniku zmian kadrowych nowy menedżer zaczął pozbywać się ludzi związanych z poprzednim kierownictwem, jednak mnie pozbyć się nie mógł, bo "byłam niezastąpiona ;)" - tak więc dokuczał mi na różne sposoby, dzięki czemu z radością zwinęłam swoje szmatki manatki, zabrałam kwiatka i przeniosłam się do innej firmy.

Kwiatuszka od razu przesadziłam do nowej dużej glinianej donicy, kupiłam mu organiczną ziemię i postawiłam w świetle słonecznym.

Ale kwiatek zaczął momentalnie marnieć, z dnia na dzień tracił gałązki i po paru tygodniach ostał się tylko mały ogonek z małym korzonkiem. Wpadłam w panikę, kupiłam mu malutką jarzenióweczkę i postawiłam w ciemnym kącie, i co prawda nie marniał już tak bardzo, to jednak wcale nie zaczynał odżywać. I tak zmieniały się moje losy, sytuacja życiowa i miejsce zamieszkania, a kwiatek siedział sobie w malutkiej już doniczce z trzema listkami. Czekałam na jego śmierć, ale doczekać się nie mogłam, bo kwiatek po prostu nie chciał odejść.

I tak minęło chyba z 7 lat, malutka doniczka poniewierała się po całym mieszkaniu, a koty zawsze próbowały odgryźć te kilka ostatnich listków i mówiąc szczerze kwiatek już działał mi na nerwy, żadne odżywki, żadne przesadzanie ani świeże powietrze - po prostu nic na niego nie działało.... Aż dopiero niedawno któryś z kotów jakimś cudem wskoczył na szafkę i zrzucił biedaka na ziemię, skonsumował większość zieleniny i zostawił resztki na podłodze.

Zdenerwowana kotem i zmarniałym kwiatkiem, znalazłam starą doniczkę, wyszłam na dwór, zebrałam kilka garści piaszczysto glinianej ziemi z podwórka, przesadziłam pozostałości kwiatka i postawiłam go na zlewie, nad którym pod szafką zamontowałam kiedyś dużą jarzeniówkę, żeby mieć więcej światła podczas mycia naczyń.

I po prostu powiedziałam biedakowi: przepraszam kochany, ale nie mam żadnej porządnej ziemi, musisz przetrwać, zanim kupię ci coś innego. Ale kwiatek od razu odżył. Najgorsza pod słońcem ziemia i sztuczne światło! Jego DNA zostało zmienione tak, żeby rozwijał się w sztucznych i zimnych warunkach biurowych. W słońcu i żyznej ziemi po prostu zamierał. Teraz kwiatuszek, jak widać na zdjęciu, już zaczyna powolutku dochodzić do siebie, co prawda niedawno podlałam go przez pomyłkę wodą z płynem do naczyń, ale po pierwszym przerażeniu pomyślałam, że może to mu tylko pomoże… ;)



Naukowcy wpadli widocznie na "świetny" pomysł, by zmodyfikować geny kwiatka tak, aby reagował na nieprzychylne warunki i światło tak samo jak normalny kwiatek reaguje na odżywczą ziemię i słońce. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że toczą się eksperymenty nie tylko na roślinach, ale przede wszystkim na zwierzętach, a także na ludziach. Coraz większa opozycja wobec żywności GMO, coraz więcej dowodów na to, że żywność GMO sprzyja rozwojowi nowotworów, może skłonić zatrudnionych przez Monsanto tzw. naukowców do modyfikacji naszego ludzkiego DNA, tak samo jak w przypadku tego kwiatka. Tak więc w przyszłości może GMO nie tylko nie będzie nam szkodziło, ale będziemy dobrze się rozwijać tylko i wyłącznie na jedzeniu zmodyfikowanym, pełnym chemikaliów, a ekologiczne jedzenie będzie nam szkodzić.

Może dlatego właśnie na całym świecie wprowadza się obowiązkowe ubezpieczenia zdrowotne, które pozwolą tym "naukowcom" na pełną kontrolę nad rodzajem ludzkim, już w łonie matki, na wszczepianie chipów, na szczepienie dzieci i dorosłych substancjami, które nie tylko zawierają aktywne wirusy, ale także toksyczne związki, takie jak rtęć, aluminium, MSG, antybiotyki. Przemysły chemiczny i farmaceutyczny obok naftowego są najbardziej lukratywne i powiązane ze sobą. Im ludzie więcej chorują, tym więcej lekarstw zażywają. Im więcej lekarstw zażywają, tym słabszy mają umysł i nie potrafią zauważyć otaczającej ich rzeczywistości, żyją w swoim śnie.

Rok temu czytałam artykuł wydany przez pewną grupę z Indii, obiecujący, że pod koniec roku 2012*** zaczniemy wchodzić, jako rodzaj ludzki, w nową wyższą świadomość. I naprawdę czekam, bo mnie samej nie zależy już na rozwoju własnej świadomości, ale 90% ludzi żyjących w totalnej ciemnocie, odżywiających się szczątkami trupów zamordowanych i torturowanych zwierząt, może liczyć chyba tylko na tę jedyną szansę - że ktoś tam na górze weźmie ich za szmaty i wciągnie na siłę na wyższy poziom świadomości - bo oni sami mają nikłe szanse, zamuleni mięsem, chemicznymi lekarstwami, zatrutym powietrzem i obłudnymi mediami.


*** widocznie ciemność nie tak łatwo rozproszyć, bo moment przejścia na wyższy poziom świadomości został przełożony na rok 2015.

 

 

 


 

Tagi: GMO
04:22, iveggy , GMO
Link Komentarze (14) »
środa, 01 sierpnia 2012

17 września na całym świecie zaczną się trwające tydzień demonstracje przeciwko korporacji Monsanto.

Miejsce: zakłady Monsanto

Ruch "Okupuj Monsanto" łączy ludzi, którzy są przeciwni produkcji żywności modyfikowanej genetycznie, zanieczyszczaniu środowiska naturalnego, testom na zwierzętach etc. (film pokazujący, jak Monsanto bezkarnie zatruwa środowisko na dole strony).

Informacje o akcji dostępne są na stronie: occupy-monsanto.com

facebook: http://www.facebook.com/events/388796974518180/

 



 

 

http://weganizm.blox.pl/2011/10/Koncern-Monsanto-odpowiedzialny-za.html

23:51, iveggy , GMO
Link
niedziela, 25 marca 2012

Fragment artykułu Monsanto wants to brainwash your children with 'Biotechnology Basics Activity Book'


W odpowiedzi na krytyczne nastawienie ludzi należących do starszego pokolenia, przemysł biotechnologiczny uruchomił nową kampanię propagandową, mającą na celu przekonanie dzieci, że genetycznie modyfikowane (GM) uprawy są nie tylko bezpieczne, ale także lepsze od naturalnego rolnictwa. Monsanto, Dow, Bayer oraz pięć innych dużych firm biotechnologicznych wspólnymi siłami wydały kolorową książeczkę Biotechnology Basics Activity Book (Przewodnik po podstawowych zadaniach biotechnologii), która ma na celu uczyć dzieci fałszywego dogmatu biotechnologii.

16-stronicowy przewodnik - zawierający łamigłówki i gry - zaczyna się wprowadzeniem, które podaje, że biotechnologia pozwala osiągnąć lepsze plony, poprawia warunki ekologiczne i umożliwia otrzymanie bardziej odżywczego jedzenia.

Książeczka przekazuje dzieciom, że biotechnologia zmienia świat na lepszy, czemu zupełnie zaprzeczają niezależne badania naukowe. Mimo to ma ona wejść do niektórych programów szkolnych (w USA). (...)

23:02, iveggy , GMO
Link
poniedziałek, 05 marca 2012

Tłumaczenie artykułu AntiSec dumps Monsanto data on the Web

Hakerzy związani z grupą Anonymous (zdecentralizowana grupa osób protestująca przeciwko obecnemu funkcjonowaniu świata /łamanie wolności obywatelskich, korupcja, konsumpcjonizm, cenzura czy łamanie praw zwierząt/ i podejmująca w związku z tym ataki internetowe) wzięli na celownik biotechnologicznego giganta. W swoim oświadczeniu napisali:

"Wasz bezustanny atak na zasoby żywnościowe świata (…)  zwrócił naszą pełną uwagę."


Dzisiaj (1 marca) członkowie grupy Anonymous kontynuowali swój atak na biotechnologicznego giganta Monsanto, publikując stare bazy danych tej korporacji. Jest to najnowszy atak przeprowadzony przez członków Anonymous, którzy działają pod sztandarem AntiSec.

W oświadczeniu, które towarzyszyło materiałom opublikowanym na stronie Pastebin, grupa hakerska napisała, że zdaje sobie sprawę z tego, iż opublikowanie tej bazy danych nie narazi Monsanto na większe szkody, ale ostrzegła, że zamierza mieć Monsanto na celowniku, za zło, które czyni.

"Wasz bezustanny atak na zasoby żywnościowe świata, a także na zdrowie tych, którzy je spożywają, zwrócił naszą pełną uwagę." - napisała grupa AntiSec. - "Waszych zbrodni przeciwko ludzkości jest zbyt wiele, by je wymienić na jednej stronie."

Walka Anonymous z Monsanto rozpoczęła się w lipcu zeszłego roku, kiedy hakerzy zablokowali stronę internetową tej korporacji, a następnie opublikowali nazwiska około 2500 osób związanych z przemysłem rolnym. Według Monsanto, 10% tych informacji dotyczyło obecnych i byłych pracowników Monsanto.

Monsanto była jedną z siedmiu firm, które zaopatrywały armię amerykańską w Agent Orange w czasie wojny w Wietnamie, a przez pewien okres zajmowała się też produkcją bydlęcego hormonu wzrostu. Obecnie skupia się na produkcji genetycznie modyfikowanych nasion i pestycydów.

Grupa AntiSec podała, że ataki te mają być protestem przeciwko sprawie sądowej, jaką korporacja Monsatno wytoczyła producentom mleka organicznego, którzy na opakowaniach umieścili informację, że mleko nie zawiera hormonów wzrostu.

"Pozbawiliście pracy 9000 drobnych rolników przy pomocy ogromnego zespołu prawników, zasypując ich stertą pozwów patentowych." - AntiSec napisała w dzisiejszym oświadczeniu. - "Nieustannie wprowadzacie szkodliwe, a nawet zagrażające życiu produkty do naszego pożywienia bez ostrzeżenia, bezmyślnie, jedynie dla własnego zysku."

Poza Monsanto, grupa AntiSec również niedawno przyznała się do ataków na amerykańskie siły policyjne, na producenta wyposażenia dla sektora zbrojeniowego Vanguard Defense Industries oraz prywatne więzienia.

Ataki te oparte były na zniekształceniu "fasady" stron internetowych tych firm oraz publikacji dokumentów, maili i innych plików.


 



23:41, iveggy , GMO
Link Komentarze (1) »
sobota, 01 października 2011

 

Tłumaczenie artykułu Government Tests Find Roundup Widespread in Water, Air

 

Testy przeprowadzone przez amerykańską agencję rządową wykazały powszechną obecność substancji chemicznej Roundup (glifosat) w wodzie i powietrzu.


Glifosat, jeden z najczęściej używanych na świecie środków chwastobójczych, został wykryty w powietrzu, deszczu i rzekach w 2 stanach - twierdzą zatrudnieni przez rząd naukowcy.

Według amerykańskiej agencji naukowo-badawczej Geological Survey, glifosat, również znany pod nazwą handlową Roundup, jest powszechnie obecny w deszczu i rzekach w rejonach rolniczych w okolicach rzeki Missisipi.

Prezes organizacji EWG (Environmental Working Group) Ken Cook, pochodzący z St Louis, napisał list do Hugh'a Grant'a, prezesa i dyrektora generalnego koncernu Monsanto, z zapytaniem, od jak dawna Monsanto wie, że glifosat zanieczyszcza wodę i powietrze, i czy koncern prowadzi własne badania.

"Monsanto konsekwentnie przez dziesięciolecia ukrywał skażenie substancją PCB miasta w stanie Alabamie." - zauważył Cook - ,,Dlatego domagamy się od koncernu, aby powiadomił społeczeństwo o skażeniu glifosatem, chcemy też, by Monsanto podało, od jak dawna o tym wie."

W swoim liście Cook napisał: "Jest nie do pomyślenia, żeby koncern z takim potencjałem naukowym jak Monsanto, nie przewidział i nie zbadał możliwości zanieczyszczenia powietrza i wody przez glifosat."

"Uważamy, że Monsanto ma szczególny obowiązek, by zapobiec zanieczyszczaniu wody pitnej."

"Apelujemy o ujawnienie wyników testów dotyczących obecności glifosatu w wodzie pitnej, jakie Monsanto przeprowadziło na obszarach, gdzie ten produkt jest często stosowany."

W 2001 i 2002, organizacja EWG przygotowała szereg dokumentów stwierdzających, że Monsanto przez wiele lat ukrywało powszechne skażenie wody i gleby związkiem PCB w mieście Anniston w stanie Alabama.

Dziennikarz gazety Washington Post, Michael Grunwald, opisał ten skandal w przełomowym raporcie pt. Monsanto przez dekady ukrywał skażenie.

 



22:32, iveggy , GMO
Link Komentarze (2) »
środa, 27 lipca 2011

 

 Na podstwie artykułu Hungary destroys all GMO maize fields

 Na Węgrzech zniszczono około 400 hektarów modyfikowanej genetycznie kukurydzy. Wszystkie pola zostały zaorane. – powiedział Lajos Bognar, zastępca sekretarza stanu Ministerstwa ds. Rozwoju Wsi.

Na Węgrzech nasiona GMO są nielegalne. Dzięki marcowej ustawie, która nakazuje sprawdzanie nasion sprzedawanych na rynku, władze węgierskie zaczęły przegląd wszystkich pól uprawnych.

Kontrole będą kontynuowane, mimo że sprzedawcy nasion są zobowiązani do upewnienia się, że ich produkty są wolne od GMO. Kontrolerzy stwierdzili, że większość nasion genetycznie modyfikowanych należała do Pioneer’a i Monsanto. Prawo swobodnego przepływu towarów na terenach UE oznacza, że władze węgierskie nie będą badać, w jaki sposób nasiona trafiły na Węgry, ale będą sprawdzać, gdzie zostały użyte.

Węgierskie radio publiczne poinformowało, że nasiona należą do dwóch największych międzynarodowych firm i prawdopodobnie zostały zasiane na tysiącach hektarów w całym kraju.

Lokalni rolnicy skarżą się, że stosowanie nasion GMO zostało ujawnione zbyt późno, aby zasiać ponownie i całe tegoroczne zbiory zostały stracone.

Innym problemem jest to, że firmy, które zajmowały się dystrybucją nasion w okręgu Baranya są likwidowane, w związku z czym ewentualne odszkodowania wypłacone przez międzynarodowych producentów nasion, zostaną przekazane przede wszystkim wierzycielom, a nie rolnikom.



czwartek, 16 czerwca 2011

 

Zapraszam do obejrzenia filmu (z polskimi napisami) o firmie Monsanto. Każdy z nas powinien pogłębić swoją wiedzę na temat tego przedsiębiorstwa. Obecnie Monsanto kontroluje 90% wszystkich pól zasianych genetycznie modyfikowanymi nasionami na całym świecie. Monsanto wykupuje firmy produkujące  nasiona w celu przejęcia pełnej kontroli nad produkcją żywności na świecie. W Indiach Monsanto kontroluje także pola bawełny.

Kiedy rolnicy używają nasion GM, muszą płacić Monsanto część zysków. Monsanto próbuje stać się właścicielem wszystkich nasion na naszej planecie. W krajach, w których rząd nie zezwala na uprawy GMO, pola są celowo "zarażane" nowymi odmianami.

Megaprzedsiębiorstwo Monsanto to amerykańska korporacja rolniczo-biotechnologiczna działająca na rynku światowym. Jest między innymi producentem silnego herbicydu "Roundup". Monsanto jest też liderem w produkcji genetycznie modyfikowanego materiału siewnego. Nasiona są tak zmienione genetycznie, żeby przetrwały wielokrotne aplikacje chemicznego związku Roundup, zabijającego wszystkie inne rośliny na polu.

Monsanto również produkuje i popularyzuje szkodliwy bydlęcy hormon wzrostu, który wstrzykuje się krowom mlecznym. Firmę tę oskarża się o fałszowanie wielu badań nad wpływem GMO na zdrowie człowieka.

Jako weganie, chcemy odżywiać się bezpiecznym i pełnowartościowym pokarmem, który nie zawiera np. rakotwórczych pestycydów.


 



Tagi: GMO weganizm
04:44, iveggy , GMO
Link
poniedziałek, 24 stycznia 2011

Tłumaczenie artykułu GMO Crops Threaten Biodiversity

 

Naukowcy genetycznie zmodyfikowali DNA głównych roślin uprawnych, takich jak soja, kukurydza i bawełna, aby były odporne na szeroko stosowane herbicydy (chemiczne środki chwastobójcze).

Roundup (herbicyd) jest sztandarowym produktem koncernu Monsanto, który produkuje chemikalia stosowane w rolnictwie oraz nowe zmodyfikowane genetycznie odmiany roślin nazywane "Roundup Ready".

GMO - skrót od "genetycznie zmodyfikowany organizm" - określa produkty żywnościowe zmienione na poziomie genów.

¹ Transgenetyczna roślina zawiera jeden lub więcej genów wprowadzonych sztucznymi metodami, takimi jak transfer obcych genów oraz fuzja komórek, w miejsce tradycyjnych form rozmnażania. Geny odmiennych gatunków, w tym zwierząt, bakterii i wirusów, wprowadzone do innego organizmu (soi, kukurydzy, bawełny, itd.) nieodwracalnie zmieniają kod genetyczny tych roślin.

Współcześni biotechnolodzy stworzyli pomidory, które zachowują dłuższy okres świeżości - poprzez wprowadzenie genów flądry (tak... ryby!), soję, która jest odporna na środki chwastobójcze oraz ziemniaki z genami meduzy, które świecą w ciemności, kiedy brakuje im wody. Jeśli cię to zaniepokoiło, to nie jesteś odosobniona/ny.

Obawy wywołuje m. in. zakłócenie delikatnej równowagi ekosystemów, przenoszenie się genów GMO na inne uprawy oraz ich wpływ na środowisko naturalne.

Ogólnie mówiąc, bioróżnorodność odnosi się do wielu form życia na Ziemi. Zdrowe ekosystemy charakteryzują się kompleksową interakcją miedzy odmiennymi gatunkami, co pomaga zachować równowagę biologiczną.

Prowadzenie upraw wymaga kontrolowania dziko rosnących roślin (chwastów), które rywalizują o światło słoneczne, wodę i składniki odżywcze.

Skrzyżowanie czy 'przepływ genów' odnosi się do upraw GMO przekazujących swoje zmiany na poziomie DNA dziko rosnącym roślinom, co potencjalnie zagraża bioróżnorodności. Roślinność w pobliżu upraw może zostać tak zmieniona, że istnieje zagrożenie, iż będzie w stanie przytłoczyć inne gatunki w swoim środowisku.

Zjawisko przepływu genów występuje od pradawnych czasów, dlatego skrzyżowanie z GMO jest głównym problemem niepokojącym naukowców i ustawodawców, którzy zastanawiają się nad ekonomicznymi i ekologicznymi konsekwencjami tego procesu.

1 Pew Initiative on Food and Biotechnology /luty 2007,

04:02, iveggy , GMO
Link Komentarze (2) »
sobota, 23 października 2010

 

Tłumaczenie artykułu Rady Anandy pt. "Monsanto, Blackwater, and GM Crop Saboteurs" (20 września 2010 r.)

 

Agrobiznesowy gigant Monsanto, który genetycznie modyfikuje rośliny, aby wydzielały lub tolerowały pestycydy czy też produkowały martwe nasiona, zatrudnił firmę najemniczą Blackwater do szpiegowania działaczy, jak donosi Jeremy Scahill. Ta śmiercionośna firma ma także własny oddział zamachowców.

Stało się to bez wątpienia w reakcji na dekadę sabotaży upraw GM (genetycznie modyfikowanych) na całym świecie. Od momentu oficjalnego wprowadzenia upraw GM w 1996 r., co roku zaniepokojeni obywatele dokonują aktów wandalizmu na tych polach uprawnych w jakimś miejscu na planecie. Kilka tysięcy roślin GM zostało częściowo lub całkowicie zniszczonych. (Lista w oryg. artykule).

(Agencja) Blackwater jest najbardziej znana z masakry na placu Nisour w 2007 roku. Zginęło tam 17 niewinnych cywilów, kiedy bandyci z Blackwater otworzyli ogień na ruchliwym rynku. Oddział zabójców został później uniewinniony przez sąd w USA.

Scahill informuje, że poprzez sieć swoich firm, agencja Blackwater (obecnie Xe Services) szpiegowała i/lub infiltrowała grupy sprzeciwiające się Monsanto, od 2008 r. do początku 2010 roku. Pisze on:

Wygląda na to, że obie firmy zbliżyły się w styczniu 2008 r., kiedy prezes „Total Intelligence”, Cofer Black, udał się do Zurychu, aby spotkać się tam z Kevinem Wilsonem, kierownikiem ds. bezpieczeństwa ws. kwestii globalnych Monsanto.

Po spotkaniu w Zurychu, Black wysłał emaila do innych członków zarządu Blackwater, w tym do [ówczesnego prezydenta Erika] Prince i [byłego paramilitarnego oficera CIA Enrique’a] Prado na ich adresy emailowe w Blackwater.

Black napisał, że Wilson "rozumie, iż możemy wykorzystać informacje z internetu, aby dotrzeć do źródeł powołując się na legalność ochrony nazwy [firmowej] Monsanto ... Informacje kluczowe i wgląd/uprzedzenie – to jest to, czego on oczekuje.”

Black dodał, że Total Intelligence „stanie się wykonawczym ramieniem intelowym Monsanto”. Black również napisał, że Monsanto jest zaniepokojone aktywistami na rzecz obrony zwierząt i że mówili o tym, że Blackwater „może wysłać swoich ludzi, którzy legalnie przyłączą się do tych grup.”…

…Wilson potwierdził, że spotkał się z Blackiem w Zurychu i że Monsanto zatrudniło Total Intelligence w 2008 r. i pracowało z tą firmą do początku 2010 roku. Zaprzeczył temu, że on i Black omawiali infiltrację grup obrony zwierząt. Powiedział, że „taka dyskusja nie miała miejsca.”

Monsanto twierdzi, że monitorowane są tylko ogólnie dostępne informacje. Scahill tak pisze o kierowniku ds. bezpieczeństwa Monsanto, Kevinie Wilsonie:

On twierdził, że Total Intelligence dostarczała Monstanto jedynie sprawozdania o działalności grup i osób indywidualnych stanowiących ryzyko dla personelu firmy czy jej operacji na świecie, i że zostały one sporządzone poprzez monitorowanie lokalnych mediów i innych ogólnie dostępnych informacji.

Tematem informacji były sprawy od incydentów terrorystycznych w Azji, porwań w Środkowej Ameryce po skanowanie aktywności na blogach i stronach internetowych.

Tom Philpott z Grist napisał:

Mogę potwierdzić, że Monsanto lubi blisko śledzić blogi i strony internetowe. Już w 2005 r. dostałem swoją działkę jako piszący na tematy polityki żywności, kiedy prawnik z Monsanto dał klapsa mojemu blogowi i jego 30 czytelnikom, przysyłając mi list domagający się zaprzestania mojej działalności.

Monsanto również otwarcie angażuje się w to, co dzieje się na blogach. Podczas mojej kadencji jako starszej redaktor w OpEdNews.com, właściciel witryny Rob Kall zatwierdził członkostwo Brada Mitchella, szefa public relations w Monstanto. Mitchell szczególnie koncentrował się na artykułach Linn Cohen-Cole. (See e.g. the comments on Monsanto’s dream bill, HR 875.) Cohen-Cole twierdziła, że kiedy jej artykuły w OEN wzbudziły szerokie zainteresowanie, zauważyła na ulicy śledzące ją samochody.

Decyzja OEN z początku 2009 r. wywołała wzburzenie wśród piszących na tematy żywności. Sprzeciwiała się ona forum dla zwykłych ludzi, przyznając równy dostęp dla multimiliardowej korporacji, która może publikować w centralnych mediach i zatrudniać zawodowych manipulatorów takich jak Burson-Marstellar. B-M reprezentuje reżimy uprawiające ludobójstwo, m. in. twierdzi, że katastrofa w Bhopalu nie była wcale taka groźna. Promuje też program komputerowy liczący tajne głosy, i generalnie jest lekarzem, do którego uciekają się najgorsze światowe przedsiębiorstwa.

Znaczną większością głosów, członkowie OEN odrzucili zatwierdzone przez Kalla członkowstwo dla Monsanto, zmuszając go do odwrócenia tej decyzji. Dwa miesiące później, w maju 2009 roku, Kall zdegradował i/lub wyrzucił kilku "radykałów", w tym tych z nas, którzy drwili z żywności GM. W istocie, wyrzucenie mnie stamtąd przyczyniło się do stworzenia Food Freedom, strony, która zajmuje się sprawami żywności GM i Monsanto.

Ale nieważne, jak wielu blogerów Monsanto próbuje uciszyć, przemysł biotechnologiczny przegrał w oczach opinii publicznej. Dlatego też lobby walczące o genetycznie modyfikowaną żywność nie noszą takiej oficjalnej nazwy. Nawet Burson-Marstellar nie był w stanie pokonać tej reputacji "franken-żywności".

Sabotaże upraw GM w obronie różnorodności biologicznej

Ale to nie tylko opinia publiczna niepokoi Monsanto. Monsanto nie wynajął zabójców, aby zdobyć przychylność opinii publicznej. Sabotaże upraw GM, które zaczęły się w Europie, mają miejsce na całym świecie od co najmniej 1997 roku.

W 1999 roku, Andrew Hund opracował kilka raportów na temat sabotaży upraw GM na całym świecie.

Tylko koncentrując się na USA, Gordon Rausser udokumentował zniszczenie tysięcy roślin GM w samym 1999 r. Obywatele wybierali na celownik modyfikowane genetycznie kukurydze, buraki cukrowe, słoneczniki, melony, pomidory, orzechy włoskie i truskawki. Ataki miały miejsce w Maine, Vermont, Minnesocie, Nowym Jorku i Kalifornii.

Kathryn Brown podała w Scientific American, że w 2000 r. "w stanie Maine, nocni najeźdźcy ścięli ponad 3000 należących do eksperymentu topoli. A w San Diego, protestujący zniszczyli uprawy sorgo i pomalowali farbą ściany cieplarni.”

W tym roku, Marcel Kuntz opisał 70 przypadków sabotażu upraw GM w Anglii, Szwajcarii, Francji i Niemczech od 1999 do 2010 r.

Jednak nie każdy może pozwolić sobie na luksus niszczenia upraw genetycznie zmodyfikowanych. W Indiach, w ramach nowej ustawy znanej jako BRAI, ludzie mogą zostać zamknięci do wiezienia lub ukarani grzywną tylko za „wprowadzenie w błąd” innych ws. GMO. Skoro jednak cały przemysł biotechniczny jest oparty na „wprowadzających w błąd” informacjach (np. jedna proteina-jeden gen, lub że GMO odpowiadają zasadniczo normalnemu pożywieniu), warto się zastanowić, czy członkowie zarządu Monsanto otrzymają wolną rękę w tym samym czasie, kiedy wszyscy, którzy nie zgadzają się z tą technologią, znajdą się na celowniku prawa.

Wszędzie opozycja spotyka się z przemocą.

W ubiegłym miesiącu w La Leonesa, w Argentynie, 100 bandytów zaatakowało miejscowych rolników, którzy zebrali się, aby usłyszeć naukowy wykład na temat toksyczności glifosatu, głównego składnika monsantowego Roundupu. Władze prowincji Chaco poprzednio zgłosiły potrojenie występowania nowotworów u dzieci i czterokrotny wzrost liczby występowania wad wrodzonych u dzieci w tym regionie w okresie ostatnich 10 lat, od kiedy to zaczęła się „ekspansja glifosatu i innych opryskiwaczy w tym regionie.”

Firma Monsanto zatrudniając armię najemników i byłych agentów CIA jest śmiertelnie zdecydowana, by chronić swoje śmiercionośne produkty. Jednak ten kontrakt to dalsza dyskredytacja tej kompanii. Społeczeństwo zobaczy teraz jeszcze bardziej ponury obraz tej firmy, która przyniosła nam Agent Orange, PCB, rBST, DDT, aspartam, a teraz oddział zabójców.

Rady Ananda rozpoczęła blogowanie w 2004 roku. Jej prace pojawiały się w kilku różnych publikacjach drukowanych, m. in. w trzech książkach na temat oszustw wyborczych. Pracowała dla prawników w dziale rozpoznań, inwestygacji i jako asystentka. Ukończyła rolnictwo na uniwersytecie stanowym Ohio.


08:29, iveggy , GMO
Link
Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm