Nie pij mleka, nie jedz sera

sobota, 04 sierpnia 2012

 

Tłumaczenie artykułu dr Gregera pt.  Cow’s Milk Casomorphin, Crib Death, and Autism

 

Ewolucja stworzyła genialny sposób na to, aby niemowlę poczuło silną więź z matką: białko w mleku, które rozkłada się na peptydy i wywołuje podobne efekty jak narkotyki.

Ale co dzieje się, kiedy sama matka, która karmi piersią, nadal pije mleko, mimo że jest już dorosła? Ewolucja nigdy tego nie brała pod uwagę i pewnie dlatego w dzienniku Journal of Pediatric Gastroenterology and Nutrition opublikowano artykuł zatytułowany “Cow’s Milk-Induced Infant Apnea With Increased Serum Content Of Bovine Beta Casomorphin 5″  ("Mleko krowie powoduje zaburzenia oddychania u niemowląt z powodu podwyższonej zawartości [w surowicy] bydlęcej beta-kazomorfiny 5.) Kazomorfina to jest peptyd opiatowy, powstający w naszym żołądku, kiedy pijemy mleko. Bezdech (Apnea) oznacza, że niemowlę przestało oddychać.

Naukowcy opisali przypadek, kiedy karmione piersią niemowlę doznawało kilkakrotnie bezdechu, zawsze wtedy, kiedy przed karmieniem matka wypiła świeże mleko krowie. "Testy laboratoryjne wykazały wysoki poziom kazomorfiny we krwi dziecka, co sprawiło, że naukowcy zaczęli podejrzewać, że to "aktywność opiatów wywoływała efekt ucisku na ośrodek oddechowy w centralnym układzie nerwowym, powodując zjawisko zwane 'milk apnea' (bezdech mleczny)."

"Celem niniejszego sprawozdania" mówi artykuł "jest zwrócenie uwagi badaczy na możliwość występowania u niemowląt ataku bezdechu jako reakcji na białko mleka krowiego. Jesteśmy przekonani, że taka sytuacja kliniczna występuje rzadko, jednak towarzyszy jej realne zagrożenie dla życia niemowlęcia, a można tego uniknąć stosując proste i niedrogie dietetyczne ograniczenia ... [dietę beznabiałowa]." (You can see more about the report in my 3-min. video Cow’s Milk-Induced Infant Apnea.)

Problemem jest to, że aż 1 na 10 niemowląt cierpiących na powracające ataki bezdechu, nie można ocalić i umiera ono z powodu zespołu nagłego zgonu niemowląt (znanego również jako nagła śmierć łóżeczkowa). Zespół nagłego zgonu niemowląt jest najczęstszą przyczyną śmierci zdrowych niemowląt powyżej jednego miesiąca życia. Jedno na dwa tysiące dzieci w Stanach Zjednoczonych umiera w ten sposób. Każdego dnia 6 niemowląt przestaje płakać, a 12 rodziców zaczyna. (…)

Opiatowe kazomorfiny, uwolnione z białka krowiego mleka (kazeiny), są również brane pod uwagę jako sprawcy innych zaburzeń, takich jak cukrzyca typu 1, psychoza poporodowa, niewydolność krążenia, alergie pokarmowe i autyzm.

Karmienie dzieci piersią jest zawsze najlepsze, ale mleko kobiet na diecie roślinnej może być jeszcze lepsze, jako że eliminuje ryzyko, że dziecko zareaguje na bydlęcą kazomorfinę, a także zawiera mniej toksycznych związków przemysłowych, takich jak dioksyny. (…) Nic dziwnego, że dr Spock, najbardziej ceniony pediatra wszechczasów, zaczął zalecać, aby nie karmić dzieci mięsem i nabiałem.

 

Dr Michael Greger

 



wtorek, 03 stycznia 2012

Tłumaczenie fragmentu artykułu: Harvard Declares Dairy NOT Part of Healthy Diet

 

Harvardzka Szkoła Zdrowia Publicznego (Harvard School of Public Health) wysłała wyraźny sygnał do Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) oraz wszystkich ekspertów ds. żywienia, wydając przewodnik żywieniowy - "Talerz zdrowego odżywiania". W ten właśnie sposób uniwersytet zareagował na nowy przewodnik żywieniowy "MójTalerz", wydany przez USDA, który zastąpił przestarzałą i błędną piramidę żywieniową.

Eksperci ds. żywienia z Harvardu oświadczyli, że poradnik żywieniowy opracowany przez uniwersytet, jest oparty na badaniach naukowych, a co ważniejsze, nie powstał pod naciskiem lobbystów przemysłu spożywczego.

Brak produktów nabiałowych w "Talerzu zdrowego odżywiania" jest rezultatem badań harwardzkich: "... wysokie spożycie może zwiększyć ryzyko raka prostaty i ewentualnie raka jajnika."

Eksperci z Harvardu również podkreślają, że większość produktów nabiałowych ma wysoką zawartość tłuszczów nasyconych i twierdzą, że w celu uzyskania wapnia, zamiast nabiału bezpieczniej jest spożywać  jarmuż, chińską kapustę, wzbogacone mleko sojowe i fasolę.

link

środa, 21 grudnia 2011

 

Kilka osób prosiło o jakieś wskazówki dotyczące wegańskich serów etc. Jedna pani nawet napisała taki komentarz:"(...) I czuję, że szkoda, że autor nie pisze tu o jakichś alternatywach, bo naprawdę łatwo jest komuś coś obrzydzić, ale to nie jest rozwiązanie..."

Nie mogę powiedzieć, że rozumiem frustrację tej osoby, bo ja osobiście wolałabym w ogóle nie jeść - niż jeść coś, co powstało "poprzez maltretowanie innego stworzenia".

Wracając do wegańskich serów dostępnych w Polsce... znowu mam problem... bo ja nie jem tego typu jedzenia. Zwykle jem warzywa i owoce, czasami, bardzo rzadko coś gotowanego czy smażonego. Jeśli jem pełnoziarnisty chleb, to smaruję go wegańską pastą lub jakimś wegańskim majonezem, wcale nie myślę nawet o serze.

Ale poprosiłam o wsparcie znajomą wegankę, która ma trochę większe doświadczenie w zakresie serów:

"Jeśli chodzi o sery wegańskie, to są dostępne najlepsze angielskie sery firmy Redwood. Strona wwwredwoodfoods.co.uk. Sprzedaje je Greenplanet, sklep internetowy.

Są pyszne i całkiem serowe w smaku. Mają nawet smak podobny do plesniowca i rożne inne smaki.

Trochę inne w konsystencji i smaku ma Evergreen. Oni sprowadzają z Czech. Robi to SUNFOOD s.r.o. Te angielskie nie maja konkurencji.



Z wegańskich serów dostępnych w Polsce do zapiekania są sery, które się topią, dostępne w greenplanet (www.greenplanet.pl) , np. taki:

http://www.greenplanet.pl/product_info_nes.php/cPath/84_131/products_id/620

Można go użyć do lasagne, pizzy, zapiekanek. Nie ciągnie się tak bardzo jak ser żółty z mleka, ale też nie zakleja tak jelit, jest bardziej lekkostrawny. Taki ser jest też smaczny na kanapce, z krakersami, czy w koreczkach. Można go też pokroić i wrzucić do gorącej kaszy tuż przed podaniem.

Ponadto dostępne są wegańskie sery żółte z sklepie evergreen (www.evergreen.pl) Np. taki: http://www.evergreen.pl/weganski-wedzony-p-611.html

Można się też pobawić i zrobić sobie ser wegański samemu:)

http://teatimeandwhiterabbits.blogspot.com/2011/04/weganski-ser-z-zielonym-pieprzem.html

Co do wędlin - w greenplanet mają dobrego indyka wegańskiego, który dobrze się sprawdza w wielu daniach obiadowych, a także inne specyfiki, jak kiełbaski czy sznycle.

Natomiast parówki, według mnie są lepsze niż niemieckie i czeskie i to opinia całej naszej rodziny. Najtańsze są akurat teraz w sklepach "Piotr i Paweł", ale dostępne też w hipermarketach, niestety często ułożone pośród innych parówek..., wiadomo jakich. Są też wędlinki sojowe o wielu smakach, dostępne tak jak parówki, ale niestety mała ilość w paczce. W Rossmanie zaczęły pojawiać się pyszne pasztety wegańskie z Niemiec o różnych smakach. W Evergreenie są wspaniałe, choć nie tanie czeskie kiełbasy, typu salami."

 



poniedziałek, 19 grudnia 2011

Fragmenty artykułu Attention cheese lovers: Top reasons to quit eating cheese 

 


Jeśli nie potrafisz zrezygnować z jedzenia sera, nie martw się, nie jesteś jedyny/a. Ser jest jednym z najtrudniejszych produktów do porzucenia - i nie bez powodu: ser jest uzależniający. Naprawdę, ser zawiera opiaty. W serze jest pełno chemikaliów podobnych do amfetaminy zwanych fenyloetyloaminą. Zazwyczaj, jeśli nie potrafimy wymówić jakiegoś słowa, ani go poprawnie napisać, to nie powinniśmy ryzykować wprowadzania go do organizmu.

Ser zawiera kazeinę. Kazeina rozpada się podczas trawienia, produkując  casomorphin, substancję podobną w działaniu do morfiny.

Cytat ze strony PCRM (PCRM - Komitet Lekarzy na rzecz Medycyny Odpowiedzialnej): "Uważa się, że te opiaty są odpowiedzialne za więź, jaka pojawia się między matką a dzieckiem podczas okresu karmienia piersią. Nic dziwnego, że wielu z nas czuje więź z lodówką."

Inny problem z kazeiną: wykazano, że może powodować raka.

W serach jest również pełno tłuszczów nasyconych i cholesterolu, które zatykają tętnice i mogą prowadzić do chorób serca i wylewu.

Wiele serów wytwarza się z podpuszczką, która jest enzymem pochodzącym z żołądka martwych cieląt.

Co gorsza, sery - tak jak i wszystkie produkty nabiałowe - zawierają wydzielinę ropną. Ser zawiera ropę pochodzącą z zainfekowanych wymion krów, traktowanych przez przemysł mleczarski jak maszyny do produkcji mleka.

Jednak jeśli po przeczytaniu powyższego, nadal chcesz jeść ser, to po prostu pomyśl o tym, jak okrutny i pełen przemocy jest przemysł mleczarski. Krowy dają mleko tylko wtedy, gdy były w ciąży. W gospodarstwach mlecznych, krowy są ciągle zapładniane, i aplikuje im się  różne medykamenty, aby produkowały więcej mleka niż w naturalnych warunkach.

Samce cieląt są zabierane, gdy mają tylko jeden dzień i wykorzystuje się je do produkcji cielęciny.

Czy wreszcie dopadło cię obrzydzenie, i jesteś gotowy/a do rezygnacji z sera? Dobrą wiadomością jest to, że istnieje wiele produktów alternatywnych, pozbawionych cholesterolu!


wtorek, 19 lipca 2011

 

Tłumaczenie artykułu It's not all white: The cocktail of up to 20 chemicals in a glass of milk

 

 

W szklance mleka można znaleźć 20 substancji chemicznych.

Badania wskazują, że w mleku znajdują się śladowe ilości środków przeciwbólowych i antybiotyków.

 Jak bezpieczne jest picie szklanki mleka dziennie? Jeśli wierzyć nowym badaniom, szklanka mleka może zawierać do 20 substancji chemicznych stosowanych przy produkcji różnych leków przeciwbólowych i antybiotyków. Przeprowadzając wysoce czułe testy, naukowcy z Hiszpanii i Maroka odkryli ślady wielu substancji chemicznych w próbkach mleka krowiego, koziego i kobiecego.

Mimo że dawki były zbyt małe, by mieć wpływ na osobę pijącą szklankę mleka, naukowcy stwierdzili, że ich odkrycie pokazało, że wyprodukowane przez człowieka chemikalia są obecne w całym łańcuchu żywieniowym. Najwyższe ilości leków stwierdzono w mleku krowim, a naukowcy uważają, że niektóre leki i stymulatory wzrostu były aplikowane bydłu lub dostały się do mleka poprzez paszę albo zanieczyszczone środowisko na farmie.

Zespół przeanalizował 20 próbek mleka krowiego kupionego w Hiszpanii i Maroku, a także próbki mleka koziego i kobiecego. Rezultaty badań, które opublikowano w Journal of Agricultural and Food Chemistry, wykazały, że mleko krowie zawiera śladowe ilości leków przeciwzapalnych: kwasu nifluminowego, kwasu mefenamowego i ketoprofenu - powszechnie stosowanych jako leki przeciwbólowe dla zwierząt i ludzi. Ponadto zawiera ono estradiol, sterydowy hormon płciowy. Wykryto go w ilości trzech milionowych grama na każdy kilogram mleka, podczas gdy największa dawka kwasu nifluminowego stanowiła mniej niż jedną milionową grama w kilogramie mleka.

Naukowcy jednak twierdzą, że ta metoda może zostać wykorzystana do sprawdzania bezpieczeństwa innych rodzajów żywności. "Wierzymy, że ta metodologia pomoże skuteczniej wykryć obecność tego rodzaju zanieczyszczeń w mleku i w innych produktach" - powiedział naukowiec z Uniwersytetu Jaen w Hiszpanii, Evaristo Ballesteros - "Laboratoria kontroli jakości żywności mogą wykorzystać tę technikę, aby wykryć obecność leków, zanim przedostaną się one do łańcucha żywnościowego. Pozwoliłoby to uświadomić konsumentów i dać im pewność, że żywność jest ... nieszkodliwa, czysta, prawdziwa, korzystna dla zdrowia i wolna od śladowych ilości substancji toksycznych." (...)

 



środa, 29 czerwca 2011

 

Wczoraj otrzymałam mnóstwo komentarzy, które zarzucały mi nieznajomość tematu. Niektórzy ludzie uważają, że w dzisiejszych czasach zwierzęta na farmach mlecznych żyją w czystych i przyjemnych warunkach. Moim zdaniem jedyną odpowiedzią na te komentarze jest film pt. "Meet your milk" (Poznaj swoje mleko).

 

 

piątek, 03 czerwca 2011

Tłumacznie artykułu Dairy consumption linked to breast, prostate cancer 

 

Lekarz z Południowej Karoliny (USA) twierdzi, że spożywanie nabiału może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka piersi i raka prostaty. Dr Robert Bibb z Myrtle Beach napisał książkę pt. Deadly Dairy Deception (Śmiercionośne nabiałowe oszustwo), poświęconą szkodliwości produktów mlecznych dla zdrowia.

Według dr Bibb jest coraz więcej dowodów na to, że hormony obecne w produktach mlecznych zwiększają ryzyko wystąpienia raka. ,,Istnieje związek między spożywaniem produktów mlecznych a występowaniem nowotworów hormonalnie wrażliwych" - twierdzi Bibb. ,,Szukałem, ale nie mogłem znaleźć żadnych innych czynników, które pasują pod względem epidemiologicznym".

Po roku 1948 - mówi Bibb - występowanie raka piersi i raka prostaty w Stanach Zjednoczonych zaczęło gwałtownie wzrastać. Bibb przypisuje to temu, że mleko zaczęto wzbogacać w witaminę D. Od 1928 do 1948 r. mleko naświetlano promieniami ultrafioletowymi w celu stymulowania produkcji witaminy D; po roku 1948 zamiast tego zaczęto dodawać sproszkowaną witaminę D.

,,Według mojej hipotezy, światło ultrafioletowe przypadkowo neutralizowało hormony i proteiny w przetworach mlecznych - udowodniliśmy to w Clemson [University]" - mówi dr Bibb.

Zauważa też, że w krajach o niskim spożyciu nabiału ryzyko zachorowania na omawiane nowotwory jest znacznie niższe.

Według dr Bibb innym potencjalnym czynnikiem jest bydlęcy hormon wzrostu (rBST), genetycznie zmodyfikowana wersja naturalnego hormonu, który rolnicy wstrzykują krowom, aby zwiększyć ich wydajność. Badania wykazały, że mleko od krów, którym podaje się rBST, oprócz zmodyfikowanych hormonów, zawiera też wyższe stężenie insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF-1. Badania dowodzą, że istnieje związek między podwyższonym IGF-1 i wyższym ryzykiem zachorowania na raka piersi, jelita grubego i prostaty. (…)

Robert Bibb jest tylko jednym z wielu naukowców, którzy aktualnie badają ewentualny związek między produktami mlecznymi i nowotworami - już od ponad 30 lat podejrzewa się, że związek ten istnieje. Dr Sam Epstein, autor ,,What's In Your Milk" (Co jest w twoim mleku), również szczegółowo opisuje wpływ bydlęcego hormonu wzrostu. Przedstawia on zaskakujące naukowe fakty na temat wpływu mleka, otrzymywanego za pomocą genetycznie modyfikowanych hormonów, na zdrowie człowieka.


 



sobota, 21 maja 2011

 

Tłumaczenie artykułu For good bone health, break your dairy addiction

 

Około 10 milionów Amerykanów cierpi na osteoporozę, a 34 miliony ma niską masę kostną, co podnosi ryzyko tej choroby.

Przewiduje się, że złamania kości wskutek osteoporozy będą kosztować Amerykanów 25 miliardów dolarów do roku 2025.

Niektórzy sądzą, że osteoporozie można zapobiec dietą bogatą w wapń, jednak jeśli chodzi o budowanie mocnych kości, to również ważne jest to, czego nie należy jeść.

Zanim popędzimy do sklepu po litr mleka, powinniśmy wiedzieć, że osteoporoza nie występuje na skutek niewystarczającej ilości spożywanego wapnia, ale raczej z powodu szybkiej jego utraty. Jeśli chcemy mieć i zachować mocne kości, eliminacja produktów mlecznych i odżywianie się pełnowartościową wegańską dietą to dobry początek.

Białko zwierzęce, sól i w pewnym stopniu kofeina pozbawiają kości wapnia (jest wydalany z moczem), powodując pogorszenie stanu kości. Produkty mleczne zawierają znaczne ilości białka i sodu, a badania dowodzą, że spożywanie produktów mlecznych nie tylko nie zmniejsza utraty masy kostnej, ale może nawet przyczynić się do wystąpienia osteoporozy. 12-letnie badania prowadzone przez uczonych z Harwardu, na podstawie przestudiowania 78 tysięcy kobiet wykazały, że kobiety, które piły mleko 3 razy dziennie, częściej doświadczały złamania kości niż kobiety, które rzadko piły mleko.

Spożywanie wapnia nie chroni przed osteoporozą, a niskie spożycie wapnia nie podnosi ryzyka złamań. Ludzie żyjący w krajach o najniższym spożyciu wapnia zazwyczaj mają mniej złamań niż ludzie, którzy mieszkają w krajach, gdzie spożycie nabiału jest wysokie, a to dlatego, że w tych krajach konsumpcja białka jest również wysoka, z powodu spożywania dużej ilości mięsa i nabiału.

Według Światowej Organizacji Zdrowia, w USA zaleca się spożywanie wyższych ilości wapnia niż w innych częściach świata. Raport opublikowany w American Journal of Clinical Nutrition podaje, że eliminacja z diety białka zwierzęcego redukuje utratę wapnia o połowę.

Eksperci uważają, że ponieważ weganie nie spożywają nadmiernych ilości białka, które zawiera mięso, jaja i produkty mleczne, są oni w stanie przetwarzać wapń skuteczniej niż ludzie jedzący mięso. Weganie zwykle jedzą więcej owoców i warzyw, które, według National Osteoporosis Foundation, mogą zapobiegać osteoporozie, ponieważ zawierają wapń, magnez, potas, witaminę K i inne składniki odżywcze niezbędne dla utrzymania zdrowych kości. Zielone warzywa liściaste, fasola, migdały, brokuły, dynia, figi, owies, mleko sojowe i tofu są szczególnie dobrym źródłem wapnia i magnezu.

Witamina D, która pomaga organizmowi przyswoić wapń nie jest zwykle naturalnie obecna w żywności, ale jest dodawana do niektórych popularnych produktów spożywczych. Bez tłuszczu i cholesterolu, które zawiera krowie mleko - witaminę D można także otrzymać ze wzbogaconego mleka sojowego i ryżowego, soku pomarańczowego, musli, w suplementach oraz oczywiście ze słońca.

Niektóre czynniki zwiększające ryzyko zachorowania na osteoporozę - jak wiek, płeć, rodzinne dziedzictwo i budowa kości - trudno zmienić, ale można zmniejszyć ryzyko tej choroby poprzez ćwiczenia, nie palenie, spożywanie dużej ilości owoców i warzyw, redukcję soli, mięsa, sera i mleka krowiego. Pomoże to naszym kościom, zwierzętom i środowisku, jeśli odejdziemy od nabiału i zerwiemy z nałogiem spożywania białka zwierzęcego.

 



środa, 23 lutego 2011

Tłumaczenie artykułu Why milk is bad for you

Ile razy dorastające dzieci muszą słuchać takich rzeczy jak: „Mleko jest zdrowe dla organizmu” czy „Pij mleko, będziesz wielki/a”. Ile razy matka mówi swoim dzieciom: „Pij mleko, żebyś miał zdrowe zęby i kości”? Dorastając zawsze słyszeliśmy, że jeśli nie będziemy pić mleka, to poniesiemy konsekwencje, jednak w rzeczywistości mleko jest bardzo groźne dla zdrowia.

Mleko nie zawsze jest niezdrowe. Mleko matki – tzn. mleko ludzkie – dostarcza niemowlętom w ciągu pierwszych 6 miesięcy wszystkie potrzebne składniki odżywcze. Mleko kobiece jest więc idealnym pożywieniem dla niemowląt. W podobny sposób, mleko krowie jest naturalnym idealnym pożywieniem dla cieląt, nie dla ludzi.

Według Roberta Cohena, dyrektora wykonawczego Rady Edukacji ws. Nabiału i współzałożyciela strony notmilk.com, spożycie mleka jest odpowiedzialne za wiele problemów zdrowotnych, w tym:

* Raka piersi

* Cukrzycę  (zarówno u dorosłych jak i u dzieci)

* Kamienie nerkowe

* Trądzik

* Choroby serca

* Osteoporozę

* Stwardnienie rozsiane

* Udar mózgu

* Reumatoidalne zapalenie stawów

Dlaczego więc mleko jest takie niezdrowe i powoduje te wszystkie schorzenia?

Według Vivian Goldschmidt, założycielki Save Our Bones, istnieje wiele mitów otaczających konsumpcję mleka. Jednym z najpopularniejszych - jak mówi – jest mit, że dzięki piciu mleka, z wapnia zawartego w mleku, tworzą się zdrowe kości. W rzeczywistości jednak białko zwierzęce, znajdujące się w mleku, pozbawia organizm ludzki wapnia -  czyli przynosi zupełnie odwrotny skutek.

W podobny sposób Vivian również rozwiewa kolejny mit dotyczący mleka: że picie mleka redukuje złamania kości. Cytuje ona źródła, które wskazują, że większe spożycie mleka w rzeczywistości może powodować częstsze złamania kości. Co więcej, twierdzi ona również, że mleko jest "żywnością przetworzoną". Mleko jest pasteryzowane i homogenizowane, a krowom, które wytwarzają mleko, aplikuje się hormony i antybiotyki (które, oczywiście, trafiają do mleka). Goldschmidt następnie łączy hormonalne dodatki z powstawaniem raka.

Cohen, Goldschmidt i setki innych chcą, by Amerykanie (i tak naprawdę, każdy człowiek na tej planecie) otrzymali ten komunikat: Powiedz "Nie" konsumpcji mleka!

 


niedziela, 17 października 2010

Zacznijmy od tego, że śmieszny jest mit, iż krowy dają mleko same z siebie i koniecznie trzeba je wydoić, żeby ratować im życie. Krowy produkują mleko tylko i wyłącznie po porodzie, aby zapewnić karmę dla małego cielaka (podobnie jak kobiety i samice wszystkich pozostałych ssaków). Ale to nie cielaki będą to mleko pić. Wyobraźmy sobie, że wszyscy ludzie, którzy wlewają mleko do kawy, jedzą jakikolwiek ser na śniadanie, dodają śmietanę do zupy, smarują chleb masłem, schładzają się lodami, pieką ciasta etc., robią to kosztem nowonarodzonych cielaków. Robią to kosztem krów, które boleśnie sztucznie zapłodniono. Robią to kosztem krów, którym podawano szkodliwe sztuczne hormony, aby przedłużać okres mleczny w nieskończoność. Robią to kosztem krów, które cały czas stoją rzędem w jednym miejscu podłączone na stałe do maszyn ściągających. Robią to także kosztem swojego własnego zdrowia.


Tłumaczenie artykułu ze strony totalrawfoods. com "Dlaczego należy unikać nabiału?"

(Na zdjęciu mleko pekanowe)

Przemysł mleczny ma tak szerokie i potężne wpływy, że jako jedyny jest zwolniony od obowiązku podawania na opakowaniach swoich produktów dokładnej listy składników w kolejności ich wagi. Czy możecie sobie wyobrazić przerażenie na twarzach ludzi, którzy w supermarkecie robią zakupy w dziale z nabiałem? Dzieci dręczące rodziców: "Mamo, kup to mleko, ono ma tylko 12% wydzieliny ropnej i 9% moczu!”

Dziękujmy Bogu za surowe mleko z orzechów. Tak więc przemysł mleczny nie podaje na opakowaniach substancji chemicznych, hormonów wzrostu, białka alergicznego, krwi, ropy, antybiotyków i wirusów, które często znajdują się w produktach mlecznych.

Na podstawie badań przeprowadzonych na 80000 kobiet powyżej 14 roku życia, profesor Walter Willett zauważył: "zastępując 5% kalorii pochodzących z tłuszczów nasyconych kaloriami z tłuszczów nienasyconych, zmniejszamy ryzyko zawału serca lub zgonu z powodu chorób serca o 40%." Innymi słowy, jeśli 5% ogólnej liczby kalorii obecnie pochodzących z produktów mlecznych czyli tłuszczów nasyconych, zastąpiono by  tłuszczami nienasyconymi, takimi jak na przykład olej konopny, orzechy i nasiona, należałoby oczekiwać wyraźnego spadku w występowaniu chorób serca.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, produkty mleczne nie są najlepszym źródłem wapnia, ponieważ w tym samym czasie, w którym dostarczają wapnia, powodują jego utratę. Jedna trzecia przyswojonego wapnia z mleka i ponad dwie trzecie wapnia przyswojonego z sera marnuje się w ten właśnie sposób.

Natomiast ciemnozielone warzywa liściaste, takie jak jarmuż, dostarczają dobrze przyswajalny wapń, równocześnie redukując jego utratę.

Prawda jest taka, że mleko nie nadaje się do ludzkiego spożycia i jest odpowiednie tylko dla cielaków i koźląt. Krowie mleko zawiera 20 razy więcej kazeiny niż mleko kobiet karmiących. Ma to pomóc 45-kilogramowemu cielakowi w osiągnięciu wagi 500 kg w ciągu 24 miesięcy. Mleko karmiącej kobiety ma za zadanie pomóc 3 kg noworodkowi osiągnąć wagę 20 kg w ciągu 18 miesięcy. Dzieci w wieku 18-20 miesięcy, kiedy zaczyna się przepływ soków trawiennych w organizmie, zaczynają już inaczej trawić mleko. Do tego momentu mleko jest zasadowe i nie tworzy śluzu, jednak, kiedy zaczynają przenikać do niego soki żołądkowe, zachodzi zupełnie inna reakcja chemiczna. Mleko staje się kwasowe, śluzotwórcze i dlatego toksyczne dla organizmu.

Stałe spożywanie mleka może spowodować infekcje i choroby, problemy z zatokami i przeziębienia, szczególnie wśród małych dzieci i osób w podeszłym wieku.

Fakt, że każdy ssak, z wyjątkiem człowieka, przestaje karmić swoje młode mlekiem, ma swoje uzasadnienie.


poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Nabiał powoduje zakwaszenie organizmu. Nasz organizm ciągle dąży do utrzymania biochemicznej równowagi kwasowo-zasadowej, z zasadowym odczynem krwi  na poziomie 7.365 pH. Spożywanie produktów zakwaszających może spowodować zbytnie wykorzystanie mechanizmów balansujących kwasy. Wapń, który jest magazynowany w kościach, zostaje stopniowo wykorzystywany do balansowania nadmiernego zakwaszenia ciała i po pewnym czasie to może doprowadzić do osłabienia układu kostnego.

link

czwartek, 01 lipca 2010

Co roku miliony matek na całym świecie, zmuszone są znosić najgorszą stratę.

Wszystkie krowy, wykorzystywane do produkcji mleka, są pozbawiane swoich malutkich dzieci, niemal zaraz po urodzeniu.

Niektóre próbują walczyć z tymi, które zabierają ich małe, inne próbują bronić swoje dziecko własnym ciałem. Niektóre gorączkowo gonią odjeżdżającą ciężarówkę, która wiezie małe. Niektóre przejmująco płaczą, a inne cierpią w ciszy. Są takie, które ufnie idą razem z hodowcą, tylko po to, żeby wrócić samotnie do pustej zagrody.

Wszystkie błagają o życie swoich dzieci językiem, który nie potrzebuje tłumaczenia: wyją, płaczą, jęczą. Wiele wzywa swoje dzieci dniami i nocami, bez końca.

Niektóre przestają jeść i pić. Gorączkowo szukają. Wiele nie rezygnuje i powraca do pustej zagrody znowu i znowu. A niektóre zamykają się w cichym smutku.

One wszystkie pamiętają twarz, zapach i głos noszonego przez 9 miesięcy dziecka, które urodziły w trudach, które kąpały, kochały, i nigdy nie miały szansy poznać, pielęgnować, chronić.

Cielątka rodzaju żeńskiego, kiedy dorosną, zastąpią swoje matki, które zostaną odesłane do rzeźni, a cielaki rodzaju męskiego zostaną zabite na cielęcinę.

Nie ma znaczenia, czy mleko pochodzi z normalnej farmy czy organicznej, cykl jest dokładnie taki sam.

link

 


czwartek, 06 maja 2010

Fragment artykułu autorstwa dr Marka Hymana, lekarza i pioniera tzw. medycyny funkcjonalnej

(1 maja 2010r., Huffington Post)

6 powodów, dla których powinniśmy unikać produktów mlecznych za wszelką cenę...

 

 

Prawda o nabiale

Według dr Willett, który przeprowadził wiele badań i korzystał z badań innych naukowców, dotyczących tego tematu, istnieje wiele powodów, aby wyeliminować mleko ze swojej diety:

 

1. Mleko nie zapobiega złamaniom.(i) W przeciwieństwie do popularnego przekonania, badania dotyczące jedzenia produktów mlecznych nigdy nie pokazały, że spożywanie nabiału redukuje ryzyko złamań. W rzeczywistości, zgodnie z Nurses Health Study, nabiał może zwiększyć ryzyko złamań o 50 procent!

 

2. Mniej mleka, lepsze kości. Kraje, gdzie spożycie mleka i wapnia jest najniższe (np. w Afryce i Azji), mają najniższe wskaźniki osteoporozy.

 

3. Wapń nie chroni kości, jak się powszechnie uważa. (ii)

Badania nad braniem suplementów wapnia nie wykazały korzyści w redukcji ryzyka złamań. Witamina D wydaje się znacznie ważniejsza niż wapno w zapobieganiu złamaniom.

 

4. Wapń może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka. Badania pokazują, że wyższe spożycie wapnia i produktów mlecznych, może spowodować wzrost ryzyka raka prostaty o 30 do 50 procent. (iii) Plus, konsumpcja mleka zwiększa w organizmie poziom insulinopodobnego czynnika wzrostu-1 (IGF-1) - - znanego czynnika rakotwórczego.

 

5. Wapń ma korzyści, jakich nie ma mleko. Preparaty uzupełniające wapń, ale nie produkty mleczne, mogą zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. (iv)

 

6. Nie każdy może trawić nabiał. (v) Około 75 procent ludności świata genetycznie nie może prawidłowo strawić mleka i przetworów mlecznych – ten problem zwany jest nietolerancją laktozy.

 

Na podstawie takich ustaleń, dr Willett doszedł do kilku ważnych wniosków:

 

• Każdy potrzebuje wapnia - ale prawdopodobnie nie tak dużo, ile dziennie zaleca nasz rząd, a wapń z diety, w tym warzyw i fasoli jest lepiej przyswajalny przez organizm, z mniejszym ryzykiem, niż branie suplementów z wapniem.

• Wapń prawdopodobnie nie zapobiega złamaniu kości. Tylko niewiele osób w tym kraju jest w stanie zredukować ryzyko złamań poprzez zwiększenie ilości spożywanego wapnia.

 

 

• Mężczyźni nie powinni brać suplementów z wapniem. Suplementy wapnia i witaminy D mogą być stosowane przez kobiety.

• Nabiał może być niezdrowy. Propagowanie spożycia mleka może mieć negatywny wpływ na zdrowie.


Jeśli to wszystko nie wystarczy, żebyście odżegnali się od mleka, jest jeszcze kilka naukowych odkryć, wartych przytoczenia.

Federalna Komisja Handlu (FTC) niedawno zwróciła się do UDSA do zbadania podstaw naukowych sloganu "wąsy z mleka" - używanego w reklamach. Zespół naukowców jasno wyjaśnił sprawę:

 

• Mleko nie przynosi korzyści sportowcom.

 

• Nie ma dowodów na to, że mleko jest korzystne dla kości i że zapobiega osteoporozie - w rzeczywistości białko zwierzęce, jakie mleko zawiera, może powodować utratę masy kostnej!

 

• Nabiał jest powiązany z rakiem prostaty.

 

• Mleko zawiera dużo tłuszczów nasyconych i jest powiązane z występowaniem chorób serca.

 

• Nabiał powoduje problemy trawienne u 75 procent osób cierpiących na nietolerancję laktozy.

 

• Nabiał pogarsza zespół jelita drażliwego.

 

Mówiąc najprościej, FTC zwróciło się do przemysłu mleczarskiego: "Czy macie dowody?” - I odpowiedź była „NIE!”

 

Z powodu tych obaw, wiele osób zaczęło rozważać spożywanie surowego mleka. Ale to nie jest tak naprawdę zdrowa forma mleka...

 

Tak, surowe, pełne, organiczne mleko eliminuje takie obawy jak zawartość pestycydów, hormonów, antybiotyków, oraz skutków homogenizacji i pasteryzacji - ale jeśli chodzi o mnie, te korzyści nie przewyższają potencjalnego ryzyka, jakie niesie spożywanie produktów mlecznych.

 

Z ewolucyjnego punktu widzenia, mleko jest obcym pokarmem dla ludzi. 10 000 lat temu nie hodowaliśmy udomowionych zwierząt i nie piliśmy mleka (chyba, że jakiś zapalony myśliwy wydoił dzikiego tygrysa albo bawoła!)

 

Jeśli nadal nie wierzysz, to zastanów się nad tym:

Organizm większości ludzi naturalnie przestaje produkować znaczącą ilość laktazy - enzymu, niezbędnego do prawidłowego trawienia laktozy, cukru w mleku - w wieku od dwóch do pięciu lat. W rzeczywistości, większość ssaków w normalnych warunkach zaprzestaje produkcji enzymów niezbędnych do prawidłowego trawienia i metabolizmu mleka po ich odstawieniu od matki.
Nasz organizm nie jest w stanie regularnie trawić mleka. Większość naukowców zgadza się, że lepiej jest uzyskać wapń, potas, białko i tłuszcze z innych źródeł żywności, takich jak produkty roślinne: warzywa, owoce, fasola, pełne ziarna, orzechy, nasiona, i wodorosty.

 

Tak więc oto moje rady w sprawie nabiału:

• Zabierz swoja Krowę na Spacer. Będzie to znacznie zdrowsze niż wypicie mleka.

• Nie polegaj na produktach mlecznych dla utrzymania zdrowych kości. Jeśli chcesz mieć zdrowe kości, dużo się gimnastykuj i codziennie bierz suplementy z 2000 IU witaminy D.

• Pobieraj wapń z żywności: z ciemnozielonych warzyw liściastych, sezamowego tahini, wodorostów.

• Spróbuj zrezygnować ze wszystkich produktów mlecznych, tzn. wyeliminuj ser, jogurt i lody na dwa tygodnie i zobaczysz, czy poczujesz się lepiej.

• Dziecku możesz dawać mleko migdałowe.

Still Got Milk? Mam nadzieję że nie! Pamiętaj, mleko nie jest niezbędne dla zachowania dobrego zdrowia. Zachęcam cię do eliminacji mleka – zobaczysz, że pozujesz się lepiej.

(Przepisy na mleko migdałowe czy serek z nerkowców... na stronie http://badzweganinem.blox.pl/ )

Referencje na stronie:

LINK

 

 

 

 

 

 

Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm