Organiczny weganizm

środa, 02 marca 2011

Fragmenty artykułu pt. Pestycydy mogą blokować męskie hormony

 

 

Według nowych badań przeprowadzonych przez brytyjskich naukowców, wiele pestycydów używanych w rolnictwie - w tym niektóre jeszcze nie testowane, ale powszechnie spotykane w żywności – zakłóca działanie  męskich hormonów.

Naukowcy zalecają, aby wszystkie pestycydy obecnie używane, zostały sprawdzone, czy nie blokują testosteronu i innych androgenów, hormonów niezbędnych w zdrowym systemie rozrodczym mężczyzn i chłopców. (...)

30 z 37 szeroko stosowanych pestycydów, które zostały przetestowane, blokuje lub naśladuje męskie hormony płciowe. Do tej pory nie znano aktywności hormonalnej 16 spośród tych 30 związków, wg badań opublikowanych w internetowym naukowym czasopiśmie Environmental Health Perspectives.

Większość z pestycydów, które zakłócają pracę hormonów, stanowią środki grzybobójcze, stosowane przy uprawach owoców i warzyw, w tym truskawek i sałaty. Ślady substancji chemicznych pozostają w żywności. (...)

,,Wskazuje to na rażący problem, że wiele z substancji chemicznych, które są powszechnie stosowane, nie zostało odpowiednio przetestowanych i mogą mieć poważne długoterminowe konsekwencje dla zdrowia i rozwoju." powiedziała Emily Barrett z Uniwersytetu w Rochester, która prowadzi badania nad wpływem środków chemicznych na układ rozrodczy. (...)

Brytyjscy naukowcy sprawdzili te substancje chemiczne za pomocą testów in vitro, używając ludzkich komórek, aby zbadać, czy pestycydy aktywują czy hamują receptory hormonów w komórkach, które zarządzają genami. Są to powszechnie akceptowane techniki laboratoryjne. Naukowcy jednak nie są pewni, co tak naprawdę dzieje się w organizmie człowieka przy stężeniach związków chemicznych, spożywanych wraz z owocami i warzywami.

Szczególnie narażone na ryzyko są niemowlęta oraz płody, poprzez skażone łono matki lub za pośrednictwem jej mleka, ponieważ hormony te kontrolują maskulinizację systemu rozrodczego.

Niektóre badania wskazują, że pestycydy są odpowiedzialne za zaburzenia narządów płciowych u niemowlaków płci męskiej, takie jak wnętrostwo i spodziectwo oraz zmniejszenie ilości plemników u mężczyzn. Uważa się, że w wielu krajach płodność mężczyzn spada, a występowanie raka jądra wzrasta. Niektórzy sugerują, że do tej sytuacji przyczyniają się zakłócające działanie hormonów związki zanieczyszczające środowisko. (...)

Naukowcy z Uniwersytetu Londyńskiego, finansowani przez Komisję Europejską, wybrali do przetestowania pestycydy, które najczęściej są stosowane przy uprawach europejskich owoców i warzyw. Pestycydy te są dopuszczone do użytku w wielu krajach, w tym w Stanach Zjednoczonych.

Spośród badanych związków, najsilniejszy pod względem blokowania androgenów był środek owadobójczy fenitrotion, stosowany w sadach oraz przy uprawach zbóż, ryżu, warzyw itd.

Inne związki, mające aktywność hormonalną to fludioksonil, fenheksamid, dimetomorf i imazalil, które są środkami grzybobójczymi. Są one stosowane w okresie zaraz przed zbiorami, dlatego można je często znaleźć w żywności. (...)

Mary Emma Young z korporacji CropLife America, która reprezentuje przemysł pestycydowy oświadczyła, że przegląda te najnowszych badania i nie może ich jeszcze skomentować. (...)

 


niedziela, 26 września 2010

Tłumacznie z The Press-Enterprise

 

 

Antonio Ruiz uważa swoje zamiłowanie do rolnictwa ekologicznego za kontynuację pasji do zdrowego żywienia. Antonio miał 20 lat, kiedy został wegetarianinem, obecnie 40-letni jest weganinem od 10 lat. Weganie nie jedzą żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego, takich jak jajka czy sery.

Gabriel Ruiz mówi, że jego pociąg do rolnictwa odziedziczył po swoim ojcu, Aurelio Ruiz. ”Moja rodzina zawsze miała mały ogródek z tyłu domu, gdzie uprawialiśmy warzywa i owoce” - powiedział.

Bracia Ruiz wspólnie prowadzą farmę Unity Farm, mającą certyfikat gospodarstwa ekologicznego, w Rubidoux, w północno-zachodniej części powiatu Riverside (w Kalifornii).

40-letni Antonio Ruiz jest właścicielem farmy. 35-letni Gabriel Ruiz jest zarządcą. W tym certyfikowanym ekologicznym gospodarstwie bracia Ruiz wyrywają chwasty własnymi rękami, sieją różne uprawy na przemian i używają tylko naturalnych metod kontroli szkodników (takich jak mszyce, mrówki etc.) - bez pestycydów i środków owadobójczych.

”Miesiąc temu wypuściliśmy tutaj około 25000 biedronek.” – powiedział Gabriel Ruiz.

Biedronki są supergwiazdami rolnictwa ekologicznego ze względu na ich nienasycony apetyt na mszyce, roztocza, wełnowcowate i inne szkodniki.

Ron Bray, zastępca komisarza ds. rolnictwa w Riverside powiedział, że w powiecie istnieje 124 certyfikowanych gospodarstw ekologicznych. Nastąpił 50% wzrost ich liczby w ciągu ostatnich 5 lat. Pan Bray uważa, że ten wzrost jest spowodowany zwiększoną liczbą konsumentów: ”Ludzie są teraz bardziej zainteresowani zakupem ekologicznych produktów niż w przeszłości, i farmerzy zareagowali na ten trend.”

”Ludzie kupują produkty ekologiczne, bo obawiają się syntetycznych pestycydów i uważają, że ekologiczne uprawy są korzystniejsze dla środowiska.” powiedział Milt McGiffen, specjalista ds. upraw warzyw z UC (Uniwersytetu Kalifornia). (…)

Jenessa Stemke, absolwentka wydziału botaniki UC Riverside, która pomaga braciom Ruiz w opracowaniu planu marketingowego twierdzi: „Ścieki pestycydów zatruwają wodę, a badania dowodzą, że uprawiane metodami ekologicznymi produkty zawierają więcej przeciwutleniaczy, które są uważane za korzystne w walce z rakiem. Produkty ekologiczne również dłużej zachowują świeżość”.

Unity Farm zajmuje 12 akrów ziemi wynajmowanej od Riverside County Regional Park i Open-Space District. Bracia uprawiają na niej różne warzywa, w tym trzy odmiany marchwi, pięć odmian pomidorów oraz arbuzy, ogórki, bakłażany, sałatę i kabaczki. Wymyślili także swój własny naturalny nawóz (…).

Oprócz przydrożnego stoiska, bracia Ruiz sprzedają swoje warzywa różnym sklepom ekologicznym i spożywczym.

Mimo że biznes rozwija się, w pierwszym roku było ciężko, powiedział Antonio Ruiz - ”Jest ciężko, ale musimy wytrwać.”

link


17:28, iveggy , Organiczny weganizm
Link
wtorek, 18 maja 2010

Na podstawie artykułu w Huffington Post „ADHD In Children: Pesticides May Be Missing Link”, autor Carla K. Johnson (17/05/2010)

 

Nowe analizy danych łączą 'zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi' u dzieci z przyswajaniem przez organizm pestycydów, stosowanych przy uprawie owoców i warzyw.

Mimo iż badania nie udowodniły w pełni, że pestycydy stosowane w rolnictwie przyczyniają się do zaburzeń uwagi u dzieci, to eksperci twierdzą, że rezultaty są przekonujące.

Dzieci są szczególnie podatne na szkodliwe działanie pestycydów, ponieważ są w trakcie rozwoju i mogą przyswajać większe ilości pestycydów niż dorośli, w stosunku do ich masy ciała.

W organizmie, pestycydy rozkładają się na związki, które mogą być zmierzone w moczu. Niemal wszystkie badania wykazały wykrywalne poziomy: związki obecne były w moczu 94 % dzieci.

Dzieci z wyższym poziomem, miały wyższą szansę na rozwinięcie ADHD, zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi. Jest to dolegliwość, która powoduje, że uczniowie mają kłopoty w szkole. Wyniki badań opublikowano w poniedziałek w czasopiśmie Pediatria.

Dzieci mogą spożywać pokarmy spryskiwane pestycydami, pić skażoną wodę, mogą też wdychać je wraz z powietrzem.

Ryzyko przyswajania pestycydów można ograniczyć, jedząc produkty uprawiane metodami organicznymi.

Mrożone jagody, truskawki i seler mają najwyższe śladowe ilości pestycydów, według jednego z rządowych raportów.

 

W 2008r. badania przeprowadzone na uniwersytecie Emory wykazały, że u dzieci, które zaczęły odżywiać się organicznymi (ekologicznymi, bio) owocami i warzywami, poziom związków pestycydów obecnych w moczu zmniejszył się do niewykrywalnego lub niemal niewykrywalnego.

Ze względu na znaną szkodliwość pestycydów dla zdrowia, Agencja Ochrony Środowiska USA ustaliła limity ilości pestycydów na żywności. Ale nowe badania pokazały, że nawet niewielkie, dopuszczalne ilości pestycydów, mogą mieć wpływ na chemię mózgu.

Nowe wyniki są oparte na jednorazowych próbkach moczu 1139 dzieci i wywiadach z ich rodzicami, aby stwierdzić, które z tych dzieci cierpią na ADHD. Według danych uzyskanych od rodziców, około 150 dzieci wykazywało poważny brak skupienia, nadpobudliwość i impulsywność, jakie charakteryzują ADHD, albo brały przepisane leki.

Badania te dostarczyły więcej dowodów na to, że rząd powinien zachęcać rolników do przejścia na ekologiczne metody upraw, powiedziała Margaret Reeves, naukowiec z Pesticide Action Network, grupy, która prowadzi działalność na rzecz zaprzestania stosowania wielu pestycydów - "To byłoby niewybaczalne, żeby pozwolić na dalsze stosowanie tych związków.”

 

LINK

 

05:11, iveggy , Organiczny weganizm
Link
sobota, 17 kwietnia 2010

Często zastanawiamy się, czy warto płacić więcej za żywność ekologiczną, czyli uprawianą metodami organicznymi. Zwykle nasuwa się nam też kilka innych pytań:

Co dokładnie oznacza "produkt bio"?

Etykietka „bio” oznacza, że dana żywność została przygotowana z produktów, które uprawiano bez użycia sztucznych nawozów i pestycydów, i z nasion, które nie były genetycznie modyfikowane i nie poddano ich radiacji.

Czy produkty bio są korzystniejsze dla środowiska?

Tak. Dzięki eliminacji dużej ilości toksycznych pestycydów i nawozów sztucznych, stosowanych w rolnictwie konwencjonalnym. Ekologiczne metody upraw nie powodują zanieczyszczenia powietrza, wody i gleby.

Czy bezpieczniej jest spożywać żywność bio?

Tak. W odróżnieniu od tradycyjnie produkowanej żywności, żywność ekologiczna (bio, organiczna) nie zawiera substancji toksycznych (np. pestycydów). Jak dowiedziono, wiele z tych związków chemicznych może spowodować raka, wady wrodzone u niemowląt i uszkodzenie układu nerwowego i rozrodczego.

Czy ekologiczna żywność jest warta, by płacić za nią więcej? Tak, w tym sensie, że na pewno produkty bio są korzystniejsze dla ciebie i dla środowiska naturalnego. Ale niewiele osób może sobie pozwolić na kupowanie wszystkich produktów bio. Istnieje lista warzyw i owoców, podająca, które z nich zawierają największe ilości związków chemicznych, a które są ”bardziej na nie odporne”. LINK do listy (w jęz. angielskim)

 

Wymienię tutaj 12 "najlepszych" i 12 "najgorszych".

12 najlepszych to (w kolejności):

Cebula, Awokado, Słodka kukurydza, Ananas, Mango, Szparagi, Groszek pachnący, Kiwi, Kapusta, Bakłażany, Papaja, Arbuz, Brokuły, Pomidor, Słodki ziemniak

12 najgorszych (te należy kupować organiczne):

Brzoskwinie, Jabłka, Papryka słodka, Seler, Nectarine (brzoskwinie z gładką skórką), Truskawki, Czereśnie, Jarmuż, Sałata, Winogrona, Marchew, Gruszki

 

Przypomnę urywek z artykułu Woody Harrelson’a na temat żywności organicznej:

Pestycydy pojawiły się na rynku mniej więcej po pierwszej wojnie światowej. Jakiś bardzo rozgarnięty i zachłanny Przedsiębiorca Przemysłu Petrochemicznego powiedział: "Hej, gaz musztardowy świetnie działał na ludzi, może by go tak rozcieńczyć i spryskać nim nasze pola, żeby podziałał na szkodniki.” Ale dopiero po drugiej wojnie światowej pestycydy weszły do powszedniego użytku. W samych tylko Stanach Zjednoczonych od 1991 r. do 1997 r. zużywano średnio 480 milionów kg rocznie, które to w dużej ilości przedostały się na nasze stoły, zostały przez nas wchłonięte razem z pitną wodą czy podczas kąpieli. Czyli na każdego mężczyznę, kobietę i dziecko wypada niemal 2 kg toksycznych środków chemicznych.

Pamiętam wywiad z Donaldem Rumsfeldem, który bardzo chciał powiedzieć, że ten biały proszek znaleziony w Iraku, który później okazał się pestycydami, był gazem paraliżującym, po to, aby uzasadnić wojnę o ropę naftową. Ale prosty test nie mógł tego potwierdzić i trzeba było przeprowadzić dokładniejsze testy, ponieważ gaz paraliżujący i pestycydy są tak do siebie podobne.

Kiedyś przeczytałem, iż armia amerykańska zrzuciła na Irak kilka ton pestycydów. Tak więc posłużenie się bronią masowego rażenia jest złe tylko wtedy, kiedy robi to nasz wróg. Spryskujemy gazem paraliżującym naszą żywność. Jedno jabłko zostaje spryskane 26 rodzajami pestycydów.  LINK

 


09:09, iveggy , Organiczny weganizm
Link
poniedziałek, 15 lutego 2010

Woody Harrelson jest weganinem, nie je mięsa od 15 lat. ”Tak, mleko jest zdrowe dla organizmu – jeśli jesteś cielakiem.”

Woody Harrelson w zeszłym roku pojechał na festiwal filmowy w Cannes i zapomniał zabrać ze sobą swoich wegańskich butów i paska, które stanowiły część jego garderoby przygotowanej na uroczystość. Kiedy nikt z jego asystentów nie potrafił zdobyć wegańskich butów i paska na miejscu, polecił, aby przywieziono je samolotem z Francji.

Poza tym, że Woody jest świetnym aktorem, jest także bardzo zaangażowany w sprawy środowiska i obronę praw zwierząt, ale szczególną wagę przywiązuje do spraw żywności, która zawiera wysoki poziom pestycydów, i jest szkodliwa dla zdrowia. Oto fragment artykułu, który Woody Harrelson napisał dla kanadyjskiego magazynu NOW.

Jeśli nie zależy ci na jedzeniu ekologicznym, to twoim dzieciom powinno. Pestycydy pojawiły się na rynku mniej więcej po pierwszej wojnie światowej. Jakiś bardzo rozgarnięty i zachłanny Przedsiębiorca Przemysłu Petrochemicznego powiedział: "Hej, gaz musztardowy świetnie działał na ludzi, może by go tak rozcieńczyć i spryskać nim nasze pola, żeby podziałał na szkodniki.”

Ale dopiero po drugiej wojnie światowej pestycydy weszły do powszedniego użytku. W samych tylko Stanach Zjednoczonych od 1991 r. do 1997 r. zużywano średnio 480 milionów kg rocznie, które to w dużej ilości przedostały się na nasze stoły, zostały przez nas wchłonięte razem z pitną wodą czy podczas kąpieli. Czyli na każdego mężczyznę, kobietę i dziecko wypada niemal 2 kg toksycznych środków chemicznych.

Niektórzy naukowcy uważają, że to jest jeden z powodów, że tak wiele szpitali dziecięcych pojawiło się w wielu miejscach. Nasze dzieci są znacznie bardziej podatne na skutki tych trucizn, z których wszystkie są molekularnie spokrewnione z gazem musztardowym.

Pamiętam wywiad z Donaldem Rumsfeldem, który bardzo chciał powiedzieć, że ten biały proszek znaleziony w Iraku, który później okazał się pestycydami, był gazem paraliżującym, po to, aby uzasadnić wojnę o ropę naftową. Ale prosty test nie mógł tego potwierdzić i trzeba było przeprowadzić dokładniejsze testy, ponieważ gaz paraliżujący i pestycydy są tak do siebie podobne.

Pamiętam, że kiedyś przeczytałem, iż armia amerykańska zrzuciła na Irak kilka ton pestycydów. Tak więc posłużenie się bronią masowego rażenia jest złe tylko wtedy, kiedy robi to nasz wróg. Jednak tutaj chodzi mi o to, że spryskujemy gazem paraliżującym naszą żywność. Jedno jabłko zostaje spryskane 26 rodzajami pestycydów.

Z ekonomicznego punktu widzenia, wielu ludzi nie stać na żywność organiczną. I to w pewnych przypadkach jest prawdą, to jednak mówię tutaj o sprawach priorytetów. Uważam, że jest to jeden z najważniejszych obszarów, które dotyczą ekologii, ponieważ giganty petrochemiczne - DuPont, Monsanto – zarabiają ogromne pieniądze na zatruwaniu nas.

Ponadto, jeśli żywność jest ekologiczna, możemy być pewni, że nie była genetycznie zmodyfikowana, a kto chce jeść coś, co pochodzi z opatentowanego materiału siewnego firmy Monsanto. Te bestie (mówię tutaj o dostających ogromne subsydia rządowe przemysłach, które codziennie gwałcą Matkę Ziemię – drzewnym, rafineryjnym, kopalnianym, nuklearnym etc.) trzymają w garści naszych polityków, naszą ekonomię i naszą żywność. Jedzenie żywności ekologicznej, jest bardzo silną bronią dla tych, którym zależy na tym, by z nimi walczyć. To jakby głosowanie swoimi pieniędzmi.

Żyjcie ekologiczne i naturalne.

http://www.nowtoronto.com/art/story.cfm?content=143992&archive=24,6,2004

 

10:57, iveggy , Organiczny weganizm
Link
Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm Wybierz Weganizm